Niewiazanasu pisze:
Raz w życiu jeżelichodzi o klimat miałam przyjemność postrzegać mężczyznę przez pryzmat Mentora i tak Go odbierałam.... nauczył mnie pewnej "sztuczki" niezbędnej w moim zawodzie i wielu przydatnych zachowań w radzenia sobie w trudnych sytuacjach w pracy z ludźmi. Z perspektywy czasu śmiało mogę rzec. Tak to powinno wyglądać.
Raz w życiu jeżelichodzi o klimat miałam przyjemność postrzegać mężczyznę przez pryzmat Mentora i tak Go odbierałam.... nauczył mnie pewnej "sztuczki" niezbędnej w moim zawodzie i wielu przydatnych zachowań w radzenia sobie w trudnych sytuacjach w pracy z ludźmi. Z perspektywy czasu śmiało mogę rzec. Tak to powinno wyglądać.
Mnie to się kojarzy z wrestlingiem, a także sztukami wschodnimi, jak hojō,jutsu. Czasem i takie dynamiki bywają.