forum SzkołaBDSM

Cechy dobrego Mastera
T#675389
Facebook
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8380426 27.05.2026 14:53:39
    .Schadenfreude pisze:

      kruszyna pisze:

        kruszyna pisze:

          .Schadenfreude pisze:

            kruszyna pisze:

              .Schadenfreude pisze:

              Konsensualność. I umiejętność samoograniczania się. Moim skromnym zdaniem.


            Ale jaka konsensualność, oparta na czym?

          Oparta na wcześniejszych ustaleniach. Mam zasadę że przed pierwszym realem dokładnie obgaduje,,zakres" klimatu akceptowalny przez sub. Wraz z jej ,,granicami" I tym co za nie wykracza. W realu poruszam się swobodnie wewnątrz umówionych granic. To co za nie wykracza lub nie zostało zawczasu umówione ( postrzegam to wtedy jako swoje niedopatrzenie) podlega negocjacjom. Poza klimatem. ( sytuacją klimatyczną)


        Z praktycznie obcymi ludźmi, no to masz kwintesencję klimatu.
        To miałeś sporo szczęścia, że nie podałeś ofiarą tych ustaleń. Opowiedz o tych audytach? Jak chronisz siebie? Jak weryfikujesz osobę?
    Każde pierwsze spotkanie jest z ,,praktycznie obcymi ludzmi" ale w moim przypadku rzadko pierwsze bywa ostatnim. Chyba możesz się zgodzić że trudno w trakcie jednej sesji zaspokoić kazdy aspekt własnego lub partnera bdsm. Dlatego ,,poruszam sie swobodnie" w trakcie danej relacji/znajomosci a nie konkretnej sesji. Znajomość więc ma czas się pogłębić. Zakladam że chciałaś napisać ze mam szczęście nie ,,padać" ofiarą ustaleń. Cóż, może to kwestia w miarę precyzyjne przekazania swoich granic. Jak chronię siebie ,,w jakiej sytuacji" ,nie sprecyzowałaś. Weryfikuję w dość prosty sposób, nie mam ciśnienia na spotkanie więc czas trwania znajomosci online jest sam w sobie pewną weryfikacją. Fejki rzadko kiedy mają ochotę rozmawiać dluzej niż 1-2 dni, te bardziej wytrwale mylą się w szczegółach na przestrzenii dłuższego czasu. I umawiam się na pierwsze spotkanie niezobowiązująco, poza klimatem i na krótko, to pomaga drugiej stronie zdecydować się zaryzykować real mając świadomość że nie czekam z ,, batem" .


Jak chronisz siebie z perspektywy odpowiedzialności, która spoczywa na aktywnej stronie?
Też kiedyś chodziłam na randki.



scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 1
#8380528 27.05.2026 20:15:15
    kruszyna pisze:

    Ten temat już był w różnej formie tu podejmowany. Myslę, że warto go odświeżyć co jakiś czas. Co składa się na budowanie klimatycznej relacji?

    Moim zdaniem, to kwestia etyki, o której dziś się zapomina, wymagań wobec siebie i zrównoważonego rozwoju, czyli edukacja z rozsądkiem, nie zaś przyjmowanie pewnych wzorców na ślepo.

    Poza tym Master, to rodzaj mentora, który nie musi angażować się w samą dominację, ale może być ostoją w rozwoju dla innych członków społeczności.



To wszystko zalezy od tego czego się szuka w klimacie. Dla osób szukajacych zabawy bedą to tylko cechy typu stanowczość , bezwzgledność itd itp. Dla osób które są w zaawanoswanych relacjach klimatycznych to jak najbardziej pozycja Mastera jako mentora i przewodnika jest pożadana i zbawienna dla rozwoju tejze. Myslę że w budowaniu klimatycznej relacji podstawą jest wspólny cel i vibe czyli nadawanie na tzw. wspólnych falach.

Ps.też lubie papugi. Od dziecka miałem jakaś, ostatnia papuga była ze mną 22 lata.
wpis edytowany 02.06.2026 14:51:56
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8380577 27.05.2026 22:36:37
    kruszyna pisze:

      scorpi74 pisze:

        kruszyna pisze:

        Ten temat już był w różnej formie tu podejmowany. Myslę, że warto go odświeżyć co jakiś czas. Co składa się na budowanie klimatycznej relacji?

        Moim zdaniem, to kwestia etyki, o której dziś się zapomina, wymagań wobec siebie i zrównoważonego rozwoju, czyli edukacja z rozsądkiem, nie zaś przyjmowanie pewnych wzorców na ślepo.

        Poza tym Master, to rodzaj mentora, który nie musi angażować się w samą dominację, ale może być ostoją w rozwoju dla innych członków społeczności.



      To wszystko zalezy od tego czego się szuka w klimacie. Dla osób szukajacych płytkiej zabawy bedą to tylko cechy typu stanowczość , bezwzgledność itd itp. Dla osób które są w zaawanoswanych relacjach klimatycznych to jak najbardziej pozycja Mastera jako mentora i przewodnika jest pożadana i zbawienna dla rozwoju tejze. Myslę że w budowaniu klimatycznej relacji podstawą jest wspólny cel i vibe czyli nadawanie na tzw. wspólnych falach.

      Ps.też lubie papugi. Od dziecka miałem jakaś, ostatnia papuga była ze mną 22 lata.


    To symbol komunikacji i mocy mentorskiej też,- ta papuga myślę. Master ma na uwadze nie tyle doraźne działania, co poszerzanie horyzontów i celów długofalowych. Otwieranie okna na świat społeczności. Temu służy synchroniczność i jakby unoszenie się na skrzydłach dyskursu- choć ten na wielu poziomach występuje.
    Złożony proces komunikacji będzie budować charakter i styl przywiązania do ról. Uważam, że role to nie kwestia decyzji ani mechanicznych procedur współczesnego nurtu, ale bardzo intensywna obserwacja procesu dorastania w klimacie i identyfikacja z decyzją w nim pozostania. Zaczyna się w środku Mastera i przedłuża w spójności z hierarchią.



Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8380636 28.05.2026 06:35:46
Raz w życiu jeżelichodzi o klimat miałam przyjemność postrzegać mężczyznę przez pryzmat Mentora i tak Go odbierałam.... nauczył mnie pewnej "sztuczki" niezbędnej w moim zawodzie i wielu przydatnych zachowań w radzenia sobie w trudnych sytuacjach w pracy z ludźmi. Z perspektywy czasu śmiało mogę rzec. Tak to powinno wyglądać.



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
.Schadenfreude poziom 1
Lokalizacja: Warszawa
#8380667 28.05.2026 08:59:38
    Niewiazanasu pisze:

    Raz w życiu jeżelichodzi o klimat miałam przyjemność postrzegać mężczyznę przez pryzmat Mentora i tak Go odbierałam.... nauczył mnie pewnej "sztuczki" niezbędnej w moim zawodzie i wielu przydatnych zachowań w radzenia sobie w trudnych sytuacjach w pracy z ludźmi. Z perspektywy czasu śmiało mogę rzec. Tak to powinno wyglądać.
Ciekawi mnie czy w drugą stronę też to działało?
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8380695 28.05.2026 09:57:52
    Niewiazanasu pisze:

    Raz w życiu jeżelichodzi o klimat miałam przyjemność postrzegać mężczyznę przez pryzmat Mentora i tak Go odbierałam.... nauczył mnie pewnej "sztuczki" niezbędnej w moim zawodzie i wielu przydatnych zachowań w radzenia sobie w trudnych sytuacjach w pracy z ludźmi. Z perspektywy czasu śmiało mogę rzec. Tak to powinno wyglądać.



Mnie to się kojarzy z wrestlingiem, a także sztukami wschodnimi, jak hoj&#333,jutsu. Czasem i takie dynamiki bywają.

Cross poziom 1
#8380765 28.05.2026 13:25:19
    Niewiazanasu pisze:

    Raz w życiu jeżelichodzi o klimat miałam przyjemność postrzegać mężczyznę przez pryzmat Mentora i tak Go odbierałam.... nauczył mnie pewnej "sztuczki" niezbędnej w moim zawodzie i wielu przydatnych zachowań w radzenia sobie w trudnych sytuacjach w pracy z ludźmi. Z perspektywy czasu śmiało mogę rzec. Tak to powinno wyglądać.


Noooo, tak. Ale ewidentnie Wasza relacja wyszła poza "zwykłe" pasje zwiazane z tematyką forum. Wiele razy zdarza się, ze do BDSM przechodzi się z jakiś znajomosci nawiązanych w innych okolicznosciach, albo odwrotnie. Pytanie czy rozważamy mentoning od strony pozałózkowych pasji/relacji czy omawiamy przypadki, kiedy np. Uczymy slejwa być masterem. To tak w ramach przemyślen esja... albo nie, bo mnie wyrzucą z forum za wkurzanie adminów ,)
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8380795 28.05.2026 14:52:17
BDSM wiąże się z bogatą strukturą tradycji i niepisanych zasad. Te tradycje łączą się w słowie -Mentor. Jest to historia liniowa i spiralna. Część wiedzy została udokumentowana, a część przemilczana na tyle skutecznie, by służyć podtrzymaniu historycznej ciągłości mistrzowskiej.

Jedną z tych tradycji jest libertynizm, inną nurt japoński, trzecią powojenny militaryzm i jeszcze wiele innych, także ezoterycznych ścieżek rozwoju.
Przykładem takiej luźnej ewolucji jest RBP.
Klasyfikacja może być przeprowadzona także od rozebrania skrótu BDSM i rozłożenia dróg masterskich.
wpis edytowany 28.05.2026 15:14:30
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8380934 28.05.2026 22:17:56
    .Schadenfreude pisze:

      Niewiazanasu pisze:

      Raz w życiu jeżelichodzi o klimat miałam przyjemność postrzegać mężczyznę przez pryzmat Mentora i tak Go odbierałam.... nauczył mnie pewnej "sztuczki" niezbędnej w moim zawodzie i wielu przydatnych zachowań w radzenia sobie w trudnych sytuacjach w pracy z ludźmi. Z perspektywy czasu śmiało mogę rzec. Tak to powinno wyglądać.
    Ciekawi mnie czy w drugą stronę też to działało?


W drugą stronę to trudno określić&#128517,..ta znajomość była moim pierwszym świadomym brodzeniem w klimacie ale ileś lat później,poprosił mnie o przysługę bym zastąpiła Go w pracy na czas Jego nieobecności co było dla mnie szczegolnym dowartościowaniem. Potem jeszcze sporadycznie pracowaliśmy i możliwe,że kiedyś jeszcze uda się razem popracować.



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8380938 28.05.2026 22:25:59
    kruszyna pisze:

      Niewiazanasu pisze:

      Raz w życiu jeżelichodzi o klimat miałam przyjemność postrzegać mężczyznę przez pryzmat Mentora i tak Go odbierałam.... nauczył mnie pewnej "sztuczki" niezbędnej w moim zawodzie i wielu przydatnych zachowań w radzenia sobie w trudnych sytuacjach w pracy z ludźmi. Z perspektywy czasu śmiało mogę rzec. Tak to powinno wyglądać.



    Mnie to się kojarzy z wrestlingiem, a także sztukami wschodnimi, jak hoj&#333,,jutsu. Czasem i takie dynamiki bywają.



Bo to było specyficzne,ale jak zahipnotyzowana chłonęłam każde zachowanie tego mężczyzny,sądzę,że sam mój podziw i uznanie sposobu w jaki pracuje wzbudzał w Nim chęć uczenia mnie,pokazywania,tłumaczenia itd....
W to wszystko wplatał swoje skłonności do dominacji i elementy klimatu,kontroli...itd



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8380939 28.05.2026 22:28:22
[quote=Cross]
    Niewiazanasu pisze:

    Raz w życiu jeżelichodzi o klimat miałam przyjemność postrzegać mężczyznę przez pryzmat Mentora i tak Go odbierałam.... nauczył mnie pewnej "sztuczki" niezbędnej w moim zawodzie i wielu przydatnych zachowań w radzenia sobie w trudnych sytuacjach w pracy z ludźmi. Z perspektywy czasu śmiało mogę rzec. Tak to powinno wyglądać.


Noooo, tak. Ale ewidentnie Wasza relacja wyszła poza "zwykłe" pasje zwiazane z tematyką forum. Wiele razy zdarza się, ze do BDSM przechodzi się z jakiś znajomosci nawiązanych w innych okolicznosciach, albo odwrotnie. Pytanie czy rozważamy mentoning od strony pozałózkowych pasji/relacji czy omawiamy przypadki, kiedy np. Uczymy slejwa być masterem. To tak w ramach przemyślen esja... albo nie, bo mnie wyrzucą z forum za wkurzanie adminów ,)[/quote
Różnie ludzie zaczynają ja swoją świadomą przygodę z klimatem zaczęłam tak....



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8380940 28.05.2026 22:32:54
[quote=Niewiazanasu][quote=Cross]
    Niewiazanasu pisze:

    Raz w życiu jeżelichodzi o klimat miałam przyjemność postrzegać mężczyznę przez pryzmat Mentora i tak Go odbierałam.... nauczył mnie pewnej "sztuczki" niezbędnej w moim zawodzie i wielu przydatnych zachowań w radzenia sobie w trudnych sytuacjach w pracy z ludźmi. Z perspektywy czasu śmiało mogę rzec. Tak to powinno wyglądać.


Noooo, tak. Ale ewidentnie Wasza relacja wyszła poza "zwykłe" pasje zwiazane z tematyką forum. Wiele razy zdarza się, ze do BDSM przechodzi się z jakiś znajomosci nawiązanych w innych okolicznosciach, albo odwrotnie. Pytanie czy rozważamy mentoning od strony pozałózkowych pasji/relacji czy omawiamy przypadki, kiedy np. Uczymy slejwa być masterem. To tak w ramach przemyślen esja... albo nie, bo mnie wyrzucą z forum za wkurzanie adminów ,)[/quote

Różnie ludzie zaczynają ja swoją świadomą przygodę z klimatem zaczęłam tak....
I uważam,że to zdrowy i dla mnie taki szczerze prawdziwy wstęp do późniejszych znajomości.
P.s. tu nie ma adminów wesoły



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8380952 28.05.2026 22:56:10
    Niewiazanasu pisze:

      kruszyna pisze:

        Niewiazanasu pisze:

        Raz w życiu jeżelichodzi o klimat miałam przyjemność postrzegać mężczyznę przez pryzmat Mentora i tak Go odbierałam.... nauczył mnie pewnej "sztuczki" niezbędnej w moim zawodzie i wielu przydatnych zachowań w radzenia sobie w trudnych sytuacjach w pracy z ludźmi. Z perspektywy czasu śmiało mogę rzec. Tak to powinno wyglądać.



      Mnie to się kojarzy z wrestlingiem, a także sztukami wschodnimi, jak hoj&#333,,,jutsu. Czasem i takie dynamiki bywają.



    Bo to było specyficzne,ale jak zahipnotyzowana chłonęłam każde zachowanie tego mężczyzny,sądzę,że sam mój podziw i uznanie sposobu w jaki pracuje wzbudzał w Nim chęć uczenia mnie,pokazywania,tłumaczenia itd....
    W to wszystko wplatał swoje skłonności do dominacji i elementy klimatu,kontroli...itd


Byłaś przedłużeniem mistrzowskiej ręki, przez co wiele rzeczy zyskało Zrozumienie.
Markis poziom 5
Lokalizacja: Szczecin
Ilość edycji wpisu: 1
#8381140 29.05.2026 14:32:40
- charyzmatyczny
- zdecydowany
- konkretny
- wyrozumiały
- taktowny
- wrażliwy
- z pasją
- z wyobraźnią

Ale najlepiej, to niech uległe się wypowiedzą oczko
wpis edytowany 29.05.2026 14:33:17



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8381146 29.05.2026 15:17:01
Dzień dobry Markis

Konkretna odpowiedź

To ja z worka nieco innego ,)

-uczciwy,
-lojalny,
-słowny,
-stabilny emocjonalnie....

Na początek starczy ,)






Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
Markis poziom 5
Lokalizacja: Szczecin
#8381151 29.05.2026 15:47:54
Dzień dobry Niewiązana

Uderz w stół, a norzyce się odezwą... Prowokacja się udała ,)

Ale dlaczego z worka innego? Przecież to ten sam worek...
-uczciwy,
-lojalny,
-słowny,
-stabilny emocjonalnie

Zgadzam się z powyższym... Ale z drugiej strony, czy owe to nie są cechy dobrego męża? Waniliowego chłopaka?



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8381199 29.05.2026 20:33:18
Nie ma to jak Markis, z nutą sadyzmu w oku.

wpis edytowany 29.05.2026 20:41:38
Markis poziom 5
Lokalizacja: Szczecin
#8381204 29.05.2026 20:49:21
A! I zapomniałem dodać...
- z nutą sadyzmu w oku ,)

PS. Dzięki Kruszyno



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8381208 29.05.2026 20:58:22
Dyrygent też musi być. Skoro to ma być klasyka z poklaskiem.
wpis edytowany 29.05.2026 20:58:43
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8381242 29.05.2026 22:16:55
Markis... wiem, że to prowokacja Twoja, a Ty wiesz,że ja w tym wątku na nią zareaguje, wyczekałeś odpowiedni moment by to zrobić...
Odpowiadając na Twoje pytanie... wszystko co zostało wymienione może wystepować u ludzi bez względu na rodzaj relacji w jakiej są.
Kruszyna, tak Dyrygent i to z wieloma batutami &#128516,



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
Cechy dobrego Mastera
T#675389
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!