Wątek chciałabym poświęcić codzienności w relacjach nazwijmy to klimatycznych. O protokołach, a także Protokołach. Czym różnią się zasady jako wariant i wypracowany styl przywiązania od hierarchii w BDSM. Chętnie o duchowych aspektach i tradycjach podnoszących piękno i artyzm w związkach TPE.
O doświadczaniu siebie autentycznego z perspektywy tej czystej i bezinteresownej strony.
Można napisać, integralnej tożsamości.
Powitanie, zwroty, serwowanie, protokół milczenia, trening, aprobata, symbolika przedmiotów, kody słowne, czy oczyszczenie i opieka.
Co ważne, a już odchodzi w zapomnienia, etykieta środowiskowa. Drugi grunt, reprezentatywny. Nie wiem dlaczego przechodzi do lamusa. Uważam klimat za rodzaj sztuki obycia. I performance też.
O doświadczaniu siebie autentycznego z perspektywy tej czystej i bezinteresownej strony.
Można napisać, integralnej tożsamości.
Powitanie, zwroty, serwowanie, protokół milczenia, trening, aprobata, symbolika przedmiotów, kody słowne, czy oczyszczenie i opieka.
Co ważne, a już odchodzi w zapomnienia, etykieta środowiskowa. Drugi grunt, reprezentatywny. Nie wiem dlaczego przechodzi do lamusa. Uważam klimat za rodzaj sztuki obycia. I performance też.