Stałe związki? Zależy o co w nich chodzi, ponieważ to, że się zdarzają w klimacie, nie znaczy, że są drogą samostanowienia i wzorcem w kulturowym znaczeniu. Małżeństwa i tego typu powiązania generalnie nie synchronizują z tym, czym jest BDSM. Równość pozycji do wyegzekwowania, czyli postawienia na swoim została przeforsowana w społecznym znaczeniu. Demokratyczny ideał człowieka i jego wielość wyborów dominuje nad funkcjonalnym uproszczeniem ról i dekonstrukcją wzorców, mimo, że one sprawdzały się od setek lat. Na tym się jednak nowoczesne relacje opierają, by każdy miał to, czego chce i co zamówił, -nie, określał się wymiarze wspólnotowym, jako cześć Całości.
Wymiana władzy nie jest tematem w stałych związkach, raczej dodatkiem waniliowym. Nie widzę tu konsensusu. Jeśli ktoś nad tym pracuje, ma szansę te schematy zdewaluować na gruncie BDSM.
Wymiana władzy nie jest tematem w stałych związkach, raczej dodatkiem waniliowym. Nie widzę tu konsensusu. Jeśli ktoś nad tym pracuje, ma szansę te schematy zdewaluować na gruncie BDSM.