forum SzkołaBDSM

Posłuszeństwo jako fundament wymiany władzy
T#679697
Facebook
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8400178 22.08.2026 21:34:16
Problematyka posłuszeństwa jest kluczowa w budowaniu klimatycznych dynamik i przejawia się w różnych formach, w zależności od stylu i preferencji uczestników.
Często jednak ten potencjał oddania bywa od podstaw zniekształcony lub sam temat jest traktowany powierzchownie. Zamiast prawdziwej i głębokiej intencji pojawia się rola posłusznego, lub w gorszej wersji ślepa lub wyuczona postawa służalczości dyktowana fałszem.
Mamy niemałe grono korzystające w nomenklatury klimatu i zginające normy przejrzystości w relacjach o niezdefiniowanych korzeniach .
Istnieją więc różne style powagi i pokory, które wcale nie zlewają się z tożsamością ani uległych, ani dominujących. Dominacja nie jest równa instruowaniu i zaaranżowanej pruderii- choć ta najczęściej pojawia się tu, w otoczeniu niestandardowych praktyk i upodobań. Pewne zachowania stanowią o zakotwiczeniu w morzu wymagań.
Jak wspomniałam, tworzenie relacji zaczyna się od poznania, a nie wchodzenia w model życzeniowy. To ścieżka wewnętrzna, nie warunkowana bodźcami środowiskowymi.
Można tę pozycję określić lojalnością, wytrwałością w treningu, pracą nad tajemniczym ogrodem i powołaniem zgodnym z naturą.
Pragnę tu omówić, na czym polega i jak kształtuje się służba jako dbanie o komfort i usługa w Dom/sub, relacjach Master/ slave jako TPE, tresurę i ryty wnoszące strukturę w codzienność( 24/7...).

W związku z tym otwieram nowy wątek dla zdeterminowanych.
wpis edytowany 22.08.2026 21:43:49
Pioo
#8400188 23.08.2026 08:42:38
Bardzo ciekawy temat . Bardzo proszę o rozwinięcie Piotr miłego dnia
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8400209 23.08.2026 13:07:25
Jesteś w stanie to przyjąć z powagą?
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8400216 23.08.2026 13:33:33
Zasadniczo, posłuszeństwo się wykształca w sobie drogą treningu, czyli budowania właściwych zasadom klimatycznym nawyków. W niektórych formach to orientacja na życie, której nie da się oduczyć. Między autentyczną postawą a rolą jest otchłań, ale są i tacy, którzy chodzą nad głębinami. To jednak już pewna nietypowa umiejętność.

Miarą posłuszeństwa jest rozeznanie, znajomość norm społeczności, lojalność i uznanie wobec autorytetu w rzemiośle, treningu oraz intencji. Ten stan umysłu ma czystą składnię, czyli łączenie myśli.
Nie mnie samej o tym pisać. Temat jest obszerny i bogaty, szczególnie w obszarze tej jednej ścieżki, która wychodzi z tego ogrodu...
wpis edytowany 23.08.2026 13:35:14
gladient poziom 4
Lokalizacja: Wrocław
#8400230 23.08.2026 14:36:15
A co jeśli żona próbowała mnie zdominować i jej chamskie teksty sprawiały że nie chciało mi się żyć, czułem że odbiera mi męskość. Nie nadaję się do tego ?
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 4
#8400233 23.08.2026 15:21:05
Nie wiem. Większość małżeństw nie jest klimatyczna, tylko wprowadza ubarwienia w codzienność. To jest klimatyczny związek? W którym pewne normy zostały wypracowane a potem uwieńczone aktem formalnym, czy to partnerstwo osób o innych dynamikach, które szukają wspólnego gruntu lub mianownika?
Pewne wartości jawią się jako sobie właściwe, nie są jednak tożsame z klimatem. Owszem są ceremonie i ryty podkreślające przyjętą przez strony hierarchię i porządek relacji . Preferencje, gusta to jedno, każdy je ma, inne to subkultura i specyficzna społeczność tożsamości.
Posłuszeństwo to nie wykonywanie życzeń, tylko ugruntowana forma przynależności, w której istnieje potencjał do funkcjonowania w takim, a nie innym układzie ról.
Żadna z nich nie bazuje na samej dominacji, czy uległości. Tylko na zasadach. Ziarno wydaje plon, gdy ziemia jest żyzna, więc pierwszoplanowym jest poznanie atrybutów ziarna i podłoża. Może dlatego klimatyczne związki to lata pracy przed, by mogły harmonizować w dynamice władzy.
Nie znam przypadku, to moje ogólne wnioski, w kontekście wnoszenia namiastek BDSM-u do stałych związków. Winno być odwrotnie, powinno to owocować.
wpis edytowany 23.08.2026 15:38:40
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 3
#8400253 24.08.2026 00:12:01
Faktycznie posłuszeństwo jest kluczowe w budowaniu klimatycznych dynamik, bez niej w ogóle nie mozna mówić o takich ralacjach.
Też zauważyłem, że niestety posłuszeństwo czesto jest mylone z rolą uległego, dominacją czy przemocą a to wcale nie musi tak wyglądać.
Tak, niezależnie od stylu i preferencji kształtowanie się służby powinno polegać na wzajemnym budowaniu i wspieraniu się stron a nie wykorzystywaniu czy poniżaniu. Lojalność w tym wszystkim też jest ważna.
wpis edytowany 24.08.2026 00:22:12
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8400254 24.08.2026 01:21:23
W każdym z podanych przeze mnie przykładów relacji to posłuszeństwo nieco inaczej się buduje, w M/s się je wydobywa, zamiast redukować, czy odrzucać.
Jeśli piszemy jednak o klimatach w klimacie i jesteśmy w tym miejscu, warto dodać, że strony, czujące i uświadamiające sobie w jakim nurcie płyną, potrafią tworzyć dynamikę na różnych motywach indywidualnych, kwestia odnalezienia siebie na odpowiednim gruncie.

Posłuszeństwo jest często mylone z koncertem życzeń, czasem wyrażanym wprost, a czasem pośrednio. Komercja też jest wyrazem hołdowania zachciankom. Podkreślam, że jesteśmy poza rdzeniem klimatu, dlatego ja uważam femdom za coś innego, to jest przestrzeń na całkiem innych warunkach, czego wielu nie przyjmuje. Stąd wspominałam już o historii BDSM-u, że kobiety poza ich naturalnym potencjałem, statusowo włączyły się w te kręgi wyzwolenia drogą rewolucji kulturowej. Pomijam kwestie naturalizmu, erotyzmu i historycznej rozwiązłości.
Są różne nurty w BDSM, jest Duchowe BDSM, jest nordyckie, i tak dalej....
Raven Kaldera w swoich książkach pisał o ceremoniach wiązania jako aktach połączenia. Zawarte w nich próby, testowały psychicznie i fizycznie w obecności innego Mistrza. Są więc różne praktyki i całkiem sensowne jest takie weryfikowanie granic, zanim przejdzie się na głębszy formalnie poziom dominacji.
W klasycznej formule D/s nawet o tym się nie rozmawia, co jest wyegzekwowane i płynne. Jest to proste, gdy istnieje spójność ról.
Wielu z nas jest jednak złożonych, czasem też pod względem neurobiologii, konstrukcji psychicznej i samej płciowości, czy postrzegania klimatycznej tożsamości. To komplikuje dyskurs i praktykę.

Degradacja była, jest i będzie w fantazjach szczególnie męskich, wielu za nią płaci (wymaga) i dziękuje.
To jednak inny temat.


wpis edytowany 24.08.2026 01:28:40
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 5
#8400339 24.08.2026 22:06:47
Tak faktycznie są rózne relacje, nurty i formy które tworzą własne podejscie i dynamikę do posłuszeństwa. Przyznam że ja nigdy nie zastanawiałem się jakim nurtem płynę ani do jakiej dynamiki to pasuje. Mam swoje wyobrazenie jak takie rytuały dnia codziennego mogą wygladać, podobają mi się różne klimatyczne rzeczy czy zachowania ale mam świadomość że jako sub nie one są najważniejsze. Czytam, słucham co inni lubią, czasem się tym zainspiruje a czasem są to rzeczy zupełnie poza moimi granicami . Może kiedyś ogarnę klimatyczne miejsce w jakim się znajduje.


wpis edytowany 24.08.2026 22:17:25
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8400343 24.08.2026 22:26:50
Z pewnymi predyspozycjami trzeba się urodzić, z określonym umysłem, z inspiracją i z podatnością na takie, a nie inne modele bycia. Wpasowywać się nie, lepiej wytrwać w tym, za czym ta dynamika serca podąża.
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
#8400349 24.08.2026 23:55:45
Wszystko się zgadza tylko żeby nie wchodzić w model życzeniowy to trzeba się dostosować do wymogów Mistrza co nie musi oznaczać rezygnacji z własnej dynamiki czy przyjmowanie sztucznej i wymuszonej postawy. One mogą rezonować na tych samych falach. Warunek to znalezienie wspólnego mianownika i gruntu oraz przestrzeganie ustalonych zasad.
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8400352 25.08.2026 00:32:13
Mistrz, a to zasłużona pozycja w środowisku, nie weźmie pod uwagę kogoś nieodpowiedniego sobie, w końcu nie bez powodu Mistrzem jest, więc problem dostosowania się nie istnieje.
Na tym polega ta prostota.

Szukanie mianownika...to jest coś innego, to weryfikowanie na polu BDSM wspólnych zainteresowań, preferencji, ale z tej samej pozycji ustalanie granic.
Nie uważam, by było coś takiego jak negocjacja w klimacie. Może w swingu, ale nie BDSM...owszem informuje się, o swoich mocnych i słabych punktach, ale żeby tak interesownie, to nie.
Albo jest dar dominacji, służby, roli, duchowej gotowości, albo jest transakcja.
To chyba to, co sprawie, że niektórzy potrafią tylko egzystować w prawdziwej i pełnej wymianie mocy.
Bywa, że gruntu się szuka swojej indywidualności, lub ekspresji, jak w gotyckim BDSM. Odróżniam jednak te ścieżki od esencjonalnego klimatu, w którym świadome i dobrowolne, jasno sprecyzowane cechy wysuwają się na pierwszy plan. Te cechy zauważy i doceni tylko ten, komu są pisane, dane...


scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 2
#8400435 25.08.2026 22:36:11
Faktycznie w klimacie nie ma negocjacji sam się o tym przekonałem. Wiele lat temu poznałem pewną niekomercyjną Panią która stawiała warunki jakie wtedy były dla mnie ciężkie czy wrecz wydawały mi się nieosiagalne. Zadne niegocjaje o złagodzenie nie przyniosły skutku. Podjąłem wyzwanie i z czasem w wyniku wytrwałosci i treningowi udało mi się osiaganć a nawet przebic wymagania jakie były na początku. I przyznam że to doswiadczenie zmieniło tez moje podejscie, bo z postawy ja chcę zmieniłem na dam rade.
wpis edytowany 25.08.2026 22:46:16
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8400437 25.08.2026 22:56:35
Kluczowe słowo: poznałem. To udział w drugiej osobie, bycie jej częścią, czyli odpowiedzialność. Na tym więc polega posłuszeństwo, by myśleć za dwóch. Za tym idzie rozpoznanie swoich powołań, rozeznanie co do oczekiwań i działań zgodnych z sumieniem.
wpis edytowany 25.08.2026 22:57:28
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 2
#8400442 25.08.2026 23:23:44
Tak trzeba się poznawać duzo rozmawiać, wymieniać myslami ale to jeszcze nie gwarantuje sukcesu zakończonego trwałym związkiem.
Napisała Pani że uważa femdom za coś innego i że wielu tego nie przyjmuje. Co jest takiego w Pani spojrzeniu na femdom nie do zaakceptowania ?
wpis edytowany 25.08.2026 23:27:52
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8400455 26.08.2026 06:42:51
Stałe związki? Zależy o co w nich chodzi, ponieważ to, że się zdarzają w klimacie, nie znaczy, że są drogą samostanowienia i wzorcem w kulturowym znaczeniu. Małżeństwa i tego typu powiązania generalnie nie synchronizują z tym, czym jest BDSM. Równości pozycji do wyegzekwowania, czyli postawienia na swoim została przeforsowana w społecznym znaczeniu. Demokratyczny ideał człowieka i jego wielość wyborów dominuje nad funkcjonalnym uproszczeniem ról i dekonstrukcją wzorców, mimo, że one sprawdzały się od setek lat. Na tym się jednak nowoczesne relacje opierają, by każdy miał to, czego chce, co zamówił, nie określał się wymiarze wspólnotowym, jako cześć Całości.
Wymiana władzy nie jest tematem w stałych związkach, raczej dodatkiem waniliowym. Nie widzę tu konsensusu. Jeśli ktoś nad tym pracuje, ma szansę te schematy zdewaluować na gruncie BDSM.
wpis edytowany 26.08.2026 12:24:27
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8400456 26.08.2026 07:01:37
Femdom bazuje na tym pierwiastku żeńskim, na generowaniu nowych idei, życia, na rozmnażaniu wariantów, to taka naturalistyczna ekspresja bez formy. W BDSM musi być struktura i architektura u podstaw, czyli męski element. Ktoś powie, że chodzi o dopełnienie, ale nie da się tej siły wyrazu utorować, gdy jest w przewadze.
Druga sprawa, to historia praw kobiet, przewartościowanie ich ról społecznych na partnerskie. W stricte klimacie nie było dla nich miejsca od początku. One się pojawiły drogą rewolucji i wdarły w przestrzeń męskiego, zunifimizowanego świata, w którym do dziś nie odnajdują się. Choć spełniają. Kobiece standardy są inne i takie pozostaną, najlepiej to widać w rozwoju komercji. To, czego kobiety szukają...jest tym samym, w czym egzystowały wcześniej. BDSM nie wyklucza feminizmu, ale bez zrozumienia, że co jest alternatywą do zastanych wzorców, to co robią, staje się parodią męskości i zaprzeczeniem sensu klimatu.
wpis edytowany 26.08.2026 12:09:24
Posłuszeństwo jako fundament wymiany władzy
T#679697
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!