Tak, też tak to widzę, a jeśli chodzi o morale to myślę, że żeby osiagnać pełny i trwały stan dobrostanu to jest to możliwe dopiero z wewnętrznej dyscypliny, bo z zewnętrzych nakazów to i tak musi to sie niejako przerodzić w wewnetrzną dyscyplinę a i tak wcale to nie musi byc trwały stan.
Filozofia ewoluuje wiec kto wie może kiedys wraz z nowymi ideami ktoś głebiej dotknie natury samej istoty.
Chetnie poznam Pani inne zapatrzenia , ale jesli są zbyt wyemancypowane jak na ten wątek to mozna na PW
Filozofia ewoluuje wiec kto wie może kiedys wraz z nowymi ideami ktoś głebiej dotknie natury samej istoty.
Chetnie poznam Pani inne zapatrzenia , ale jesli są zbyt wyemancypowane jak na ten wątek to mozna na PW