W M/s lepiej jeśli zamiast mitu miłości występuje odczucie satysfakcji z bycia odpowiednim człowiekiem w odpowiednim miejscu z odpowiednią osoba.
Wchłanianie tożsamości i protokól pełnego oddania najlepiej przebiega kiedy można poświecić się w całości bez róznych rozpraszaczy typu zewnetrzna praca , znajomi, itd, ale nie każdy ma taką możliwość.
M/s to już wyższy poziom relacji i jakieś złudzenia czy role ofiary nie powinny tu występować a wszystkie obiekcje czy problemy mozna przedstawiać podczas raportowania albo aftercare.
Wtedy faktycznie przestaje się mieć potrzeby a pojawia się uczucie spełnienia się w relacji.
Wchłanianie tożsamości i protokól pełnego oddania najlepiej przebiega kiedy można poświecić się w całości bez róznych rozpraszaczy typu zewnetrzna praca , znajomi, itd, ale nie każdy ma taką możliwość.
M/s to już wyższy poziom relacji i jakieś złudzenia czy role ofiary nie powinny tu występować a wszystkie obiekcje czy problemy mozna przedstawiać podczas raportowania albo aftercare.
Wtedy faktycznie przestaje się mieć potrzeby a pojawia się uczucie spełnienia się w relacji.