forum SzkołaBDSM

M /s to coś więcej niż relacja
T#680037
Facebook
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 3
#8401895 11.09.2026 20:53:42
Czy nie jest tak, że pod osłoną nocy kryje się dzień?
Co znajduje się więc pod samą relacją z protokołem pełnego oddania? Czy istnieją szersze kryteria wobec drogi uznania życiowego cyklu wymiany mocy?
Kilka pytań wprowadzających i inicjujących rozważania o tym, co jest głębiej pod pokrywką...chodzi raczej o to, co wykracza poza funkcjonalność i przeistacza się w sens istnienia a nawet kontrowersję.

Zacznijmy od odrzucenia mitu miłości i skończmy na skali żywotności, emanacji i odmładzającej rutynie.

Wprawa, to to, co odradza praktyczną nadzieję, która umiera w nielogicznych konwenansach.

Wchłanianie tożsamości i wychodzenie ponad ego.

Przesłanie, czyli nasz osobisty przekaz, który może zaistnieć w konfiguracji bez złudzeń.

Wymazanie stygmatów myśli na rzecz potencjału dzielenia mocy.

Rozpoznanie mechanizmów symbolicznej władzy i odrzucenie roli błyskotliwej ofiary.

Połączenie z wizją przyszłości.

Gdy potrzeba staje się niepotrzebna....zostaje Master - slave. Kompozycja.
wpis edytowany 11.09.2026 20:59:18
scorpi74 poziom 5
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 2
#8404163 19.10.2026 21:11:12
W M/s lepiej jeśli zamiast mitu miłości występuje odczucie satysfakcji z bycia odpowiednim człowiekiem w odpowiednim miejscu z odpowiednią osoba.
Wchłanianie tożsamości i protokól pełnego oddania najlepiej przebiega kiedy można poświecić się w całości bez róznych rozpraszaczy typu zewnetrzna praca , znajomi, itd, ale nie każdy ma taką możliwość.
M/s to już wyższy poziom relacji i jakieś złudzenia czy role ofiary nie powinny tu występować a wszystkie obiekcje czy problemy mozna przedstawiać podczas raportowania albo aftercare.
Wtedy faktycznie przestaje się mieć potrzeby a pojawia się uczucie spełnienia się w relacji.
wpis edytowany 19.10.2026 21:17:45
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8404179 19.10.2026 22:58:24
Raczej o wypełnienie chodzi. Bardziej odpisałeś to z poziomu BDSM-u okolicznościowego lub relacji performatywnej- wchodzenia w role w sztuce tendencyjnej o cechach klimatu.
Spójrzmy, co leży u podstaw wymiany władzy - to nie władza a zupełnie inne wartości: piękno, ład, etykieta, wiedza,, granice, symbole, protokoły.... Jeśli gotuję zupę, to para pod pokrywką symbolizuje mechanizm transformacji w garnku, ale reszta zawartości jest specyficzna, chyba, że to tylko wrzątek.
Spełnienie jest więc przeciwieństwem w tym sposobie bycia, gdyż zawiera się w ego i zupełnie nawet nie reaguje na zawartość naczynia, tylko na jego funkcjonalne punkty styczności. Od lat się temu przyglądam i wiem, o czym opowiadam.

Czasem M/s jest ewolucją d/s, ale warunek jest jeden....nauka samej dynamiki relacji, zamiast wnoszenia w nią mitów.

Generalnie dla środowisk masterskich BDSM jest tylko pewną formą ich emanacji, elementarnej pasji czy też zdystansowanej praktyki.
O spełnieniu wspominają częściej ludzie ze środowisk kinku i komercji, a mniej z nurtów awangardy, sztuk performance i nawet Dom/sub, ponieważ tam podstawą jest permanentna praca i nie ma efektu stop -klatka- teraz audyt, wczesniej troska po i co tam jeszcze. Tam jest prawdziwa dynamika a nie statyka relacji jako tylko przyjmowanie gotowych wzorców zachowań. Nie, zawartość podlega ciągłym zmianom stanu skupienia..







wpis edytowany 19.10.2026 23:03:44
simone19987
#8404184 20.10.2026 00:14:09
Ciekawy temat. Bardzo szeroki. Ładnie to kruszyna ubierasz w słowa.
scorpi74 poziom 5
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 5
#8404246 20.10.2026 22:58:55
Faktycznie opisałem to z poziomu BDSM. Jednak wymiana władzy to wyższy poziom relacji którego chyba jak narazie nie całkiem ogarniam.
wpis edytowany 25.10.2026 20:34:16
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8404288 21.10.2026 20:49:00
Szeroki, a nawet odległy, bo o ile BDSM to język i pewne opcjonalne formy wyrazu, to jak zawarłam w tytule - M/S wykracza poza relacje. Z jednej strony mamy BDSM z konstruktami ról, a z drugiej tożsamość esencjalną. W spotkaniu z Drugim ten rdzeń dzieli się z egzystencją o wspólnym morale, czasem trudnym do zrozumienia dobrostanem i wewnętrzną postawą w stylu definiowania siebie, bądź nie- definiowania.
Poruszam temat, wiedząc, jak wiele osób nie rezonuje z klimatem w klimacie, co jest konsekwencją zderzenia światów kulturowych wzorów BDSM z naturalną dynamiką realizmu pojęciowego M/s. Tak, ponieważ mamy tu do czynienia z platońskim odzwierciedleniem stałości, niezmienności i obiektywizmem a także pewną selektywnością na rzecz tego, co góruje nad istotą rzeczy ( w samej relacji, czy też w relacyjnym dystansie).

Kwestia kluczową jest nauka oraz dotarcie do esencji, co czasem się wiąże z napotkanie tej dynamicznej Praprzyczyny, ale wtedy stanie się jasne, dlatego wcześniej zgrzytało mimo dopasowania.



wpis edytowany 21.10.2026 20:53:54
M /s to coś więcej niż relacja
T#680037
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · darmowe ogłoszenia go24.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!