Raczej o wypełnienie chodzi. Bardziej odpisałeś to z poziomu BDSM-u okolicznościowego lub relacji performatywnej- wchodzenia w role w sztuce tendencyjnej o cechach klimatu.
Spójrzmy, co leży u podstaw wymiany władzy - to nie władza a zupełnie inne wartości: piękno, ład, etykieta, wiedza,, granice, symbole, protokoły.... Jeśli gotuję zupę, to para pod pokrywką symbolizuje mechanizm transformacji w garnku, ale reszta zawartości jest specyficzna, chyba, że to tylko wrzątek.
Spełnienie jest więc przeciwieństwem w tym sposobie bycia, gdyż zawiera się w ego i zupełnie nawet nie reaguje na zawartość naczynia, tylko na jego funkcjonalne punkty styczności. Od lat się temu przyglądam i wiem, o czym opowiadam.
Czasem M/s jest ewolucją d/s, ale warunek jest jeden....nauka samej dynamiki relacji, zamiast wnoszenia w nią mitów.
Generalnie dla środowisk masterskich BDSM jest tylko pewną formą ich emanacji, elementarnej pasji czy też zdystansowanej praktyki.
O spełnieniu wspominają częściej ludzie ze środowisk kinku i komercji, a mniej z nurtów awangardy, sztuk performance i nawet Dom/sub, ponieważ tam podstawą jest permanentna praca i nie ma efektu stop -klatka- teraz audyt, wczesniej troska po i co tam jeszcze. Tam jest prawdziwa dynamika a nie statyka relacji jako tylko przyjmowanie gotowych wzorców zachowań. Nie, zawartość podlega ciągłym zmianom stanu skupienia..
Spójrzmy, co leży u podstaw wymiany władzy - to nie władza a zupełnie inne wartości: piękno, ład, etykieta, wiedza,, granice, symbole, protokoły.... Jeśli gotuję zupę, to para pod pokrywką symbolizuje mechanizm transformacji w garnku, ale reszta zawartości jest specyficzna, chyba, że to tylko wrzątek.
Spełnienie jest więc przeciwieństwem w tym sposobie bycia, gdyż zawiera się w ego i zupełnie nawet nie reaguje na zawartość naczynia, tylko na jego funkcjonalne punkty styczności. Od lat się temu przyglądam i wiem, o czym opowiadam.
Czasem M/s jest ewolucją d/s, ale warunek jest jeden....nauka samej dynamiki relacji, zamiast wnoszenia w nią mitów.
Generalnie dla środowisk masterskich BDSM jest tylko pewną formą ich emanacji, elementarnej pasji czy też zdystansowanej praktyki.
O spełnieniu wspominają częściej ludzie ze środowisk kinku i komercji, a mniej z nurtów awangardy, sztuk performance i nawet Dom/sub, ponieważ tam podstawą jest permanentna praca i nie ma efektu stop -klatka- teraz audyt, wczesniej troska po i co tam jeszcze. Tam jest prawdziwa dynamika a nie statyka relacji jako tylko przyjmowanie gotowych wzorców zachowań. Nie, zawartość podlega ciągłym zmianom stanu skupienia..