forum SzkołaBDSM

Dominacja wirtualna-świat iluzji
T#106095 Czy potrzeba stałego kontaktu ze swoją Panią ?
Facebook
Michal_KR poziom 2
Lokalizacja: Kraków
#1347260 27.04.2013 18:13:23
Dla mnie wirtualna tresura jest wstępem do tresury realnej.
Po dwóch nieudanych próbach w dominacji realnej postanowiłem spróbować kolejny raz, ale tym razem powoli od służby wirtualnej.
Poprosiłem o możliwość służenia Pani Wiktorii i najpierw wykonywałem Jej rozkazy na gg dokumentując je zdjęciami.
Świat iluzji? - może w momencie gdy służyłem Pani na gg. Ale to i tak nie jest do końca iluzja jeśli Pani wydaje mi realne rozkazy a ja realnie staram się wykonać je najlepiej jak tylko potrafię. Jeśli obie strony są sobie w stanie zacząć ufać i obie strony są wiarygodne w tym co robią to granica między iluzją a światem realnym powoli zaczyna się zacierać, za to zaczyna się nawiązywać relacja Pani-sługa i powoli dominacja zaczyna ewoluować.
Dziś miałem pierwszą sesję na skype gdzie miałem możliwość zobaczenia Pani i usłyszenia jej głosu na żywo - to już na pewno nie jest iluzja... po sesji otrzymałem numer telefonu do Pani, aby mieć możliwość jej służenia nawet, gdy nie mam dostępu do komputera... służba realnej Pani poprzez realną rozmowę przez telefon? Jeśli tylko prawdziwy uległy potrafi spełnić wypowiedziane przez Panią telefonicznie zadanie to już na pewno nie jest iluzja...
Jeśli Pani będzie zadowolona ze mnie po kilku sesjach na skype będzie mnie czekała sesja w Pani studio... to z iluzją nie ma na pewno nic wspólnego...
żeby zamienić iluzję w rzeczywistość nie potrzeba dużo - wystarczy czuć się uległym i odważyć się poprosić Panią o możliwość służby...



Służę Pani Wiktorii (WirtualnaBDSM) i jestem z tego dumny.
http://wirtualnabdsm.manifo.com
piotr_sm
Lokalizacja: Warszawa
#1838972 12.05.2014 02:44:17
Odgrzebuję.
Cóż, szanuję i rozumiem poglądy tutaj przedstawione, ale ja mam na ten temat zupełnie inne zdanie. Jak dla mnie "służba wirtualna" czy tez "dominacja wirtualna" nie jest niczym interesującym. Nie sprawiałoby mi żadnej satysfakcji gdybym, za pośrednictwem komputera, miał doświadczać ww. BDSM to przyjemność seksualna, dzieje w rzeczywistości.
Nie wyobrazam sobie utrzymywania tego rodzaju kontaktów.
Ja mogę iśc na kawę, herbatę, rozmawiać. Ale rozmawiac na żywo. Nawet niezobowiązująco.
Inna sprawa, ze powyższe wpisuje się w moje podejście do kontaktów na odległośc wogóle - ja NIE MUSZĘ być ciągle on-line. A jak zadzwoni telefon, to go nie musze natychmiast odebrać.
Co innego rozmowa na żywo...
laufer poziom 1
Lokalizacja: Wieliczka
#1839349 12.05.2014 15:47:33
każdy ma prawo do swojego zdania ale ja uważam że sesje na skype pozwalają na poznanie się na wzajem i np kiedy Pani Kama przyjeła mnie do siebie znała już wystarczająco moje preferencje by po takich tresurach wirtualnych
piotr_sm
Lokalizacja: Warszawa
#1839398 12.05.2014 16:49:33
rozumiem, szanuje ale..... wole co innego wesoły
Pozdrawiam serdecznie
P
meander poziom 2
#2003407 17.12.2014 09:43:35
Ja kiedy nie mogę się spotkać z Panią Katarzyną bardzo chętnie poddaję się stałemu kontrolingowi na gg i regularnym tresurom przed kamerą na skype wtedy wyraźnie czuję się związany ze swoją właścicielką na zasadach 24/7
MarekGdask poziom 2
#2003435 17.12.2014 10:23:01
ja kiedys uważałem ze wirtual nie dla mnie ale jednak stał się on dopełnieniem kiedy nie mam mozliwości udać się na realną tresurę
Lady_J
#2004177 18.12.2014 17:22:59
wirtual świetnie uzupełnia realne relacje Domina pies i przestaje być samym realem kiedy jest stała komunikacja na kamerze przed nimi
WirtualnaBDSM poziom 5
#2130478 23.06.2015 09:16:45
Kiedy uległy ma stałą relację ze swoja Panią na gg pisząc z nią codziennie i w ramach mozliwości mają też regularne sesje przed kamerą oraz spotykają się na realnych tresurach przestaje to być tylko świat fikcji, oraz iluzji. Staje się realna częścią życia uległego wyraźnie czujacego swoją przynależność do swojej Pani.
Zazwyczaj kiedy uległy pod wpływem impulsu dzwoni do Dominy i umawia się na realne spotkanie nie nawiązuje tak emocjonalnej wiezi z nia po godzinnej sesji, stad tak czesto ulegli szukają dalej bo czuja niedosyt. Idą do kolejnej Pani i kolejnej nie mogąc odnależć swojej przynależności.
Wirtualna tresura staje się doskonałym uzupełnieniem i umocnieniem realnej więzi uległego ze swoją Panią a dzieki temu nie muszą już bładzić i poszukiwać w gaszczu przypadkowych spodkań na godziny



GG40662197 skype: wirtualna.bdsm, bdsm.poczta1@gmail.com

http://bdsm.najlepsze.net/?we=dominawiktor

kliknij na baner
adam poziom 2
#2130492 23.06.2015 09:30:45
Tak,częste sesje na gg umocniły moja więz PANIA WIKTORIA.To prawda codzienny kontakt na gg czy skyp przyblizyły nas do siebie i jestem świadom tego iż stałem sie nie tylko 100%uleglym ale uzależnionym od naszych spotkan i rozmów na gg i skyp
meander poziom 2
#2130536 23.06.2015 10:11:06
Ja swoja Panią poznałem też wpierw wirtualnie bo mieszka poza Polską i poczatkowo mielismy tylko relacje przed kamerą.
Dziś regularnie spotymamy się na tresurze w jej studio lub jedziemy na urlop w klimace femdom , a jak nie ma czasu się spotkać jestesmy w stałym kontakcie na skype.
Pani Katarzyna jest mistrzyną i uwielbia femdom
jancio poziom 1
#2131418 24.06.2015 11:35:29
Pani Wiktoria faktycznie adam potrafi bardzo uzaleznić i dzień bez kontaktu z naszą Królową na gg lub skype jest zmarnowanym
Shae
Lokalizacja: ...
#2245735 27.02.2016 23:09:35
Odgrzebuję stary temat.
Takie wirtualne relacje to coś czego zupełnie nie potrafiłam nigdy zrozumieć. Dla mnie to chyba równoznaczne byłoby z zapisaniem różnych rzeczy na kartce i losowaniem na różne dni. Czym się to różni? Świadomością, że gdzieś jest inna osoba, która może nawet podawać się za kogoś innego?
Oczywiście szanuję inne zdania. Dla mnie pozostanie to chyba czymś zupełnie niezrozumiałym, no może poza przypadkami, kiedy rzeczywiście ktoś w ogóle nie może z domu wychodzić z jakiś powodów.
DesDemOn poziom 2
Lokalizacja: Poznań
#2245872 28.02.2016 11:33:26
Ten wątek ciągle się tu gdzieś przewija, parę dni temu wypowiadałem się na ten sam temat i zostałem sprowadzony do parteru argumentami braku czasu, zbyt dużej odległości i chęcią odgrywania kogoś, kim się w rzeczywistości nie jest. Faktycznie, uszanować to trzeba, natomiast nikt nie sprawi, bym to zrozumiał. Między realem a wirtualem jest taka sama różnica jak między seksem a oglądaniem porno. Sorry, ale nie znam nikogo rozsądnego, kto wybierze oglądanie porno mając możliwość potentegowania oczko



DesDemOn
http://desdemon.wordpress.com
W poszukiwaniu idealnej uległości.
Shae
Lokalizacja: ...
#2246448 29.02.2016 17:12:35
Zdecydowanie trzeba to uszanować, bo to forum jest chyba jednym z ostatnich miejsc do oceniania czyichś preferencji oczko
DesDemOn poziom 2
Lokalizacja: Poznań
Ilość edycji wpisu: 1
#2246622 01.03.2016 00:11:08
Przerabiałem to na jednym forum. Ludzie zaczęli się śmiać z tego, że kogoś podnieca balonowy fetysz

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

, a jak zaczęliśmy rozmawiać o fetyszach, to się okazało, że wcale nie było już tak zabawnie. Każdy ma jakieś dziwactwa i faktycznie trzeba je uszanować. Nie ma natomiast obowiązku rozumienia ich wesoły
wpis edytowany 01.03.2016 00:11:48



DesDemOn
http://desdemon.wordpress.com
W poszukiwaniu idealnej uległości.
WirtualnaBDSM poziom 5
#2246733 01.03.2016 07:59:28
Nie nazwała bym relacji uległy Domina na skype czy na gg dziwactwem dla mnie można potraktować twoje niezrozumienie dziwactwem.
Po prostu nie poszedłes z duchem czasu i techniki do przodu i drepczesz w miejscu moze dlatego nie masz uległej.
Sporadyczne spotkania realne to dziś za mało dla ludzi którzy poza światem realnym poruszają się w cyber przestrzeni portali takich jak FB czy inne podobne.
Ja dzieki kamerom czy GPS mogę kontrolować swojego uległego 24/7 mieć relacje z nim w każdej chwili nie tylko telefoniczna czy realną, ale moga go rzucić na kolana choćby w sklepie każąc mu włączyć kamerę w telefonie i np za brak posłuszeństwa kazać mu przeprosić siebie publicznie. Wirtualna tresura daje duzo więcej narzedzi do dominacji psychicznej choćby kontrolowanie zachowań ubioru pobytu w okreslonym miejscu czy też noszenia pasa cnoty. Kiedy do tego dołaczysz stałe spotkania realne wtedy całośc nabiera pełnego wymiaru.
Jeszcze raz powtórzę same realne spotkania w dzisiejszych czasach już nie wystarczą ani Dominujacej ani uległej osobie, bo pomiedzy nimi pozostaje pustka często nie wypełniona. Powoduje to rozmycie sie relacji. Osoba uległa w miedzy czasie zapomina o swojej przynaleznosci zaczyna poszukiwać kogoś innego bo mu nie wystarcza taka relacja sporadyczna.



GG40662197 skype: wirtualna.bdsm, bdsm.poczta1@gmail.com

http://bdsm.najlepsze.net/?we=dominawiktor

kliknij na baner
DesDemOn poziom 2
Lokalizacja: Poznań
#2246770 01.03.2016 09:21:36
Nie przeczę, że mój brak zrozumienia można postrzegać jako dziwactwo. Natomiast w kwestii "mania" czy "niemania" uległej, to oczywiście jest tak, że teraz nie mam, za miesiąc będę miał. Tak w każdym razie pokazuje doświadczenie. Ty kontrolujesz uległego 24/7, bo z tego co wiem masz na to czas. Ja w tak komfortowej sytuacji nie jestem.
Nie zgodzę się też, że technologicznie stoję z miejscu, mnie po prostu odstrasza odfizycznienie takiej relacji. Z reguły korzystam ze skype, fona, FB, w-up-a, ftp, chmury itd. i uważam, że doskonale się sprawdzają jako uzupełnienie.
Reasumując: każdemu wedle jego potrzeb i możliwości wesoły

Pozdrawiam wszystkich, zarówno tych miłujących wirtual, jak i tych, co kochają real wesoły



DesDemOn
http://desdemon.wordpress.com
W poszukiwaniu idealnej uległości.
blackrosetv
#2564361 13.07.2018 22:13:44
Wirtual wydaje mi się dobrym poczatkiem, realnej znajomości.l Kiedyś pisano do siebie listy, dziś bawimy sie na skype
Dominacja wirtualna-świat iluzji
T#106095 Czy potrzeba stałego kontaktu ze swoją Panią ?
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!