#739757 26.07.2011 13:06:26
Witam,
Notkę na dzień dobry wrzucam w tym forum, jako że ostatnio bliżej mi tej strony bata, a podforum dedykowanego Switchom niestety nie ma (a obserwatorem trudno mnie nazwać, konkretnych fetyszy także nie posiadam).
Żyję w Poznaniu z moją A. Mam kilkuletnie doświadczenie w te klocki i spore parcie na dystans do świata.
Razem z grupą znajomych prowadzimy SinClub - taką małą grupkę organizującą spotkania otwarte (Sinprezy) i większe Imprezy Zamknięte. Zajmujemy się też sesjami fotograficznymi w klimatach i stawiamy sobie za cel wypchnąć trochę naszą polską scenę BDSM z zaścianka i spod pseudo-moralnej presji. Ale to jedynie nawiasem. Można nas znaleźć na sinclub.org
Z moich własnych preferencji - są różne i wiecznie ewoluują, często zależą od partnerki bo zawsze smakuje to inaczej. BDSM traktuję jako sos do potrawy zwanej życiem, a nie jako danie główne.
Czytając pierwsze artykuły na szkole bdsm zaczynałem swoją przygodę, więc czuję spory sentyment
Notkę na dzień dobry wrzucam w tym forum, jako że ostatnio bliżej mi tej strony bata, a podforum dedykowanego Switchom niestety nie ma (a obserwatorem trudno mnie nazwać, konkretnych fetyszy także nie posiadam).
Żyję w Poznaniu z moją A. Mam kilkuletnie doświadczenie w te klocki i spore parcie na dystans do świata.
Razem z grupą znajomych prowadzimy SinClub - taką małą grupkę organizującą spotkania otwarte (Sinprezy) i większe Imprezy Zamknięte. Zajmujemy się też sesjami fotograficznymi w klimatach i stawiamy sobie za cel wypchnąć trochę naszą polską scenę BDSM z zaścianka i spod pseudo-moralnej presji. Ale to jedynie nawiasem. Można nas znaleźć na sinclub.org
Z moich własnych preferencji - są różne i wiecznie ewoluują, często zależą od partnerki bo zawsze smakuje to inaczej. BDSM traktuję jako sos do potrawy zwanej życiem, a nie jako danie główne.
Czytając pierwsze artykuły na szkole bdsm zaczynałem swoją przygodę, więc czuję spory sentyment
sinclub.org | Bo uścisk dłoni powie Ci więcej niż 1000 słów...