forum SzkołaBDSM

Wirtualna tresura u Pani Wiktorii / WirtualnaBDSM
T#211859
Facebook
BRUNOSCHULZ
#5492669 24.06.2020 18:24:59
Dominacja, czy realna, czy wirtualna to głównie gra emocji w głowie. Pejczyki, buciki, lateksy, sreksy - to dodatki wizualne... Są różne gusta estetyczne - jeden lubi urodę rubensowską, drugi wręcz odwrotnie - to models... Problem w tym, że obecnie całe życie już się odrealniło. Zwłaszcza w kwestii kontaktów towarzyskich - nie tylko dotyczących jakiejkolwiek strefy seksu i erotyki. O kwestiach bdsm w Polsce można napisać tylko scenariusze kabaretowe.

Na FETLIFE jest skromniutka grupa z PL i jak przyglądałem się wpisy, to jest to raczej towarzystwo wzajemnej adoracji cukrujące sobie nawzajem. Tak naprawdę ot, taki plac zabaw z głośnymi dzieciakami, żeby całe podwórko słyszało. Merytoryka - żadna, albo prawie żadna. Odbieram to jako pisaninkę znudzonych pracowników biurowych onanizujących się mentalnie i snobujących się publicznie (bo przecież każdy może poczytać te wywody) na osoby należące do jakiejś tajnej sekty o nazwie BDSM.

Może te ekshibicje internetowe i bezsensowne parcie się z opisami "ekscytujących przeżyć" - rozmnożone rzecz jasna po filmowym hicie "50 twarzy Greya", czyli kopciuszku XXI wieku... (On bajecznie bogaty, nieskazitelny, przystojny, szarmancki i elegancki XSIONSZE co krawat w pracy wiąże, ma pałac i tajemną komnatę - itd, itd..) - może te właśnie wpisy są manifestem - JA TEŻ NALEŻĘ DO TEGO TAJNEGO BRACTWA ! Należę, chociaż jedyne co faktycznie przeżyłam (przeżyłem) to klaps w dupę, wiązanie do ramy łóżka i jakieś quasi gierki. Ale ! O tym wszystkim trzeba napisać 1786 postów (z pozycji kurwa mega eksperta...) Że nie wspomnę o "masterach" co to uważają że dominują bo w dupę by każdą kurwę wyruchali i jej nasrali na łeb po wszystkim. Przepraszam za wulgaryzmy - podkreślam tylko bez wazelinki klimat jaki wokół tego widzę...

Nie mieszkałem w Polsce kilka lat, jestem teraz też na krótko. Mieszkałem w Holandii, później kilka lat w Anglii. Nie mam do nikogo o nic pretensji - obserwuję i porównuję. Inna rzeczywistość, inna mentalność. A przede wszystkim inne MOŻLIWOŚCI. Pokażcie mi w PL spoko miejscówkę w klimacie - nie proszę o epizody typu EVENT w wynajętym na godziny klubie, płatne (słono jak na polskie zarobki) - Femdom Party, polegające na tym, że kilka kurtyzan rozszerzyło swoją ofertę poza swoje sklepiki z dominacją i sprzedaje w sieci bileciki na pokazy - jak to Panie wydają razy i rozkazy. Byłem, przeżyłem, ze śmiechu się zeszczałem, z przerażenia obsrałem... No cóż. Naiwnie się czegoś innego spodziewałem. Zapłaciłem za naiwność. Prawo rynku i prawo dżungli.

Jeśli taki szajs prezentują top polisz srejszyn dominejszyn - to czego należy się spodziewać po jakiejś gimbazie ze sweet fociami przed lustrem. Nie piję tu bezpośrednio do Wiktorii - ona wyjechała z tematem jak jeszcze nie było konkurencji, albo ze trzy, cztery fruzie udawało w sieci Dominy. Teraz?! Dziwię się że jeszcze posiadanie takiej usługi internetowej nie jest obowiązkowe w szkole na zaliczenie zajęć z informatyki...

Uratuje cię gościu tylko trzeźwe myślenie i sokole oko. Widzisz gdzieś w anonsie "gg", "zliczka na konto" YetiPay, cokolwiek z PAY, cyber, wirtual - daj sobie spokój wesoły wesoły wesoły albo przygotuj się na przekopywanie się przez 100 anonsów zawodowych naciączy. Kiedyś były modne doładowania na komórkę. Teraz technologia idzie do przodu - zweryfikować kogoś można w 3 sekundy. Brak realnego kontaktu, zero rozmowy o warunkach, odsyłanie do wirtualnych galerii kradzionych z sieci zdjęć.

Z drugiej strony jak panna nawet zamieszcza swoje zdjęcia przed lustrem w profilu, wypięta dupa do aparatu, to brak jakiegokolwiek powiązania zdjęć z klimatem poza nogami w buciku na obcasie (to chyba każda ma w szafie) - duże ostrzeżenie. To owszem, może być weryfikacja autentyczności kilku zdjęć - ale nie gwarancja że poza tym coś więcej zobaczysz. Co najwyżej będzie ci wciskać swoje znoszone gacie i skarpety pan zielony
I ewentualnie kliknie ze dwa razy w klawiaturę telefonu jak będzie się nudziła w autobusie. (ROZKAZY DLA NIEWOLNIKA).
Ando poziom 4
#5497295 07.07.2020 18:33:58
Może porównanie bdsm do dżungli jest faktycznie trafne.
Wiadomo nie ma żadnych zasad a jeśli ktoś nie chce dać siebie zniszczyć to musi się ścierać i wiedzieć kiedy powiedzieć nie i wypad.
Druga sprawa że niektóre osoby w tym klimacie po prostu mają coś z głową i to zapewne nie tylko dominujące.
Więc mimo wszystko trzeba uważać ale to jest wersja dla osoby która ceni sobie swoje zdrowie fizyczne i psychiczne (żart).
A jak komuś nie zależy to zobaczymy jak na tym wyjdzie ha ha .
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#5497850 08.07.2020 20:59:34
Bdsm jest jak poranek na prerii, nie pomoże klarowność i jaskrawość obrazu, jak się cierpi na niedowidzenie.
Prawiczekgrzes
#7979428 06.07.2022 13:35:31
Ciekawie się to czyta
OsamaBinLaden poziom 3
Lokalizacja: ToraBora
#8146898 21.01.2024 23:22:43
Tyle tylko że to fejkowe opisy a ta pani wiktoria to pryszczaty gnojek promujący fejkowe konto.
Ulegy25latek
#8381626 31.05.2026 18:32:55
jestem gotów służyć z pełnym oddaniem jak tania, napalona suka.

Na kolanach, Twoja żałosna psina, mokra i gotowa na wszystkie Twoje zachcianki.

Nie zasługuję na nic więcej niż być Twoją zabawką. Możesz mnie używać do czego tylko chcesz czy do czyszczenia podłogi językiem, bycia meblem, ludzkim popielniczkiem, dziurą do rżnięcia albo zwykłego upokarzania dla Twojej rozrywki.

Nie mam godności. Nie mam praw. Jestem tanim, napalonym zwierzęciem, które żyje tylko po to, żebyś mógł/mogła mnie wykorzystywać. dziękującą za każdy rozkaz, każdy policzek i każdą degradację.

Błagam Cię pokornie o szansę Chcę być Twoją osobistą, żałosną suką , którą używasz jak chcesz i kiedy chcesz. Czekam na kolanach, ociekająca, z językiem na zewnątrz, gotowa czołgać się i lizać wszystko, co rozkażesz.
Wirtualna tresura u Pani Wiktorii / WirtualnaBDSM
T#211859
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!