forum SzkołaBDSM

Witam i trochę o mnie...
T#238375
Facebook
Hiker
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#1305487 08.04.2013 14:23:28
Już na wstępie chciałbym powiedzieć, że jest to mój pierwszy udział w TYCH klimatach ever.

Od dawna nęcą mnie klimaty Master Slave, jednak nigdy nie brałem czynnego udziału w takim układzie, a nawet same treści dopiero zaczynam poznawać.
Mieszkam w Warszawie, mam 27 lat i zdecydowaną potrzebę dominacji, choć trudno mi jednoznacznie określić "charakter" tej dominacji. Mam nadzieję, że dzięki Wam weteranom oczko uda mi się dowiedzieć czegoś więcej o sobie.

Bardzo chciałbym poznać początkującą niewolnicę, która razem ze mną będzie zgłębiała ten świat. Jednak w moim wypadku występuje, wydaje mi się szczególny układ i zapewne dość wymagający dla obu stron. Nie chcę się WYŻYĆ, ale jest we mnie wiele "napięcia" które nie ma ujścia w moim codziennym życiu.

To będzie tyle jeśli chodzi o pierwsze powitanie. Będę starał się zgłębić przynajmniej wiedzę teoretyczną póki nie odnajdę gdzieś mojej pierwszej suni.

Jeszcze raz witam wszystkich bardzo serdecznie.
WirtualnaBDSM
poziom 5

Użytkownik
#1305538 08.04.2013 15:08:18
witam , młodego Mastera miło że trafiłes do nas . Trochę mnie zaniepokoił to twoje napięcie i zastanawia mnie jakiej jest ono natury. Przy kontakcie z osoba uległa nie mam mowy o wyzuwaniu się. Tym bardziej kiedy jestes początkujacy w grę wchodzi rozwaga , poznawanie samego siebie , a również osoby uległej. Zbudowanie więzi opartej na zaufaniu otwarciu swojej jak i uległej duszy. Mam nadzieję że rozumiesz o co mi chodzi.
Powodzenia



GG40662197 skype: wirtualna.bdsm, bdsm.poczta1@gmail.com

http://bdsm.najlepsze.net/?we=dominawiktor

kliknij na baner
Hiker
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#1306634 09.04.2013 08:52:21
Oczywiście, że wiem o co chodzi, dlatego też od razu wspomniałem że nie chodzi o wyżywanie się.

Wolałbym nie wdawać się w szczeguły, ale w wielkim skrócie, chodzi o to iż w moim życiu nastąpił dziwny moment kiedy nie mam kontroli nad wieloma jego aspektami a co gorsza na tą chwilę nie wiele mogę z tym zrobić. Po prostu "trzeba to przeczekać". Potrzebuję poczuć że mam nad czymś kontrolę. Stąd między innymi moja wizyta tutaj i ożywione zainteresowanie tematem. Choć nie tylko dlatego.

Jak już wspomniałem, temat nęcił mnie już od dawna, ale jakoś tak wyszło, że nigdy go nie zgłębiłem. Teraz w związku z tym co napisałem powyżej, zainteresowanie wzrosło i liczę, że zadziała na mnie terapeutycznie w pewnym sensie.
Jestem człowiekiem rozważnym i nie daje się ponosić emocjom. Zwłaszcza negatywnym. Dlatego nie ma obaw. Nie ma mowy o wyżywaniu się czy "znęcaniu". Nie.

Mam nadzieję, że przekazałem moje myśli w sposób w miarę zrozumiały. Niestety nie zagłębianie się w szczeguły nieco ogranicza możliwości czytelnego wyjaśnienia.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss