nie tylko czekających, by zaliczyć szybki seks , ale również jest całe mnóstwo bajkopisarzy i onanistów śliniących się na tanie mocne wrażenia. Niestety gro z tych osób nie ma żadnego pojęcia o bdsm . Oczywiście nie należy generalizować bo są również osoby co kochają to i mają coś do powiedzenia w tym temacie
Zdecydowanie przychylam się do tematu. Fakt że nie udzielam się czynnie w chwili obecnej, podyktowany jest tylko dużą ilością pracy. Niestety z powodu bajkopisarstwa i tym podobnych przypadków, coraz mniej człowiek ma energii żeby po raz kolejny poświęcać się czemuć, co ma niewielki sens
Bdsm to nie zabawa, urozmaicenie.. To styl życia, bycie sobą..