forum SzkołaBDSM

Kontrola orgazmu, jako forma dominacji psychicznej
T#341164
Facebook
szmata88
Użytkownik
#1529842 09.07.2013 05:19:48
Pytanie zarówno do osób uległych jak i dominujących, jak Waszym zdaniem zmienia się zachowanie uległego, jak na dłuższy czas pozbawić go prawa do orgazmu?
Fatum
Użytkownik
#1551758 27.07.2013 08:24:41
Jesteś kobietą która pragnie stać się moją uczennicą,Interesuje mnie twoje zaangażowanie i chęć do odnalezienia w sobie uległości rozwijania jej.Zbudowanie relacji Pan ulegająca opartej na ZAUFANIU, BEZPIECZEŃSTWIE i wieże że wszystko co robię jest po to żebyś mogła przekraczać kolejne etapy swojej ULEGŁOŚCI.Jesteś gotowa??45916397
kopernik
Użytkownik
Lokalizacja: Katowice
#1554897 29.07.2013 19:58:03
Ogólnie - dobry temat. Z mojego punktu widzenia dobrze jest podczas sesji wymóc powstrzymanie się od orgazmu, można się tym trochę ,,pobawic'', a też należy dac ujście emocjom.cool
poddany30
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1556625 31.07.2013 12:35:54
Im dłużej niewolnik nie ma orgazmu tym bardziej staje się posłuszny, żeby na niego zasłużyć
Stanowcza_Pani
poziom 1
Użytkownik
#1573872 19.08.2013 07:19:13
szmata88 taka sama jak pozbawisz nimfomankę codziennych kilkudziesięciu orgazmów, jest się złym, podminowanym, skorym do kłótni itd człowiekiem
Tetragramaton

Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 1
#1626991 17.10.2013 00:01:05
Takie zachowanie w stosunku do uległej jest jedną z ciekawszych form dominacji. Oczywiście odpowiednio zaaranżowanej, prowadzonej i kontrolowanej. Bardzo lubię gdy kobieta ma rozkaz patrzeć mi prosto w oczy i absolutnie nie ma prawa przeżyć orgazmu pod groźbą kary, której będzie długo żałowała, mimo że jest na krawędzi, a ja nie szczędzę jej bodźców. Taka dominacja psychiczno-fizyczna daje olbrzymie doznania.
Polecam
wpis edytowany 19.10.2013 02:31:21



"I am sinner - Hold my prayers up to the sun
I am sinner - Heavens closed for what I've done"


Sully Erna - "Sinner's Prayer"
meander
poziom 2
Użytkownik
#1628710 18.10.2013 21:46:51
myślę że inaczej wygląda sens kontroli orgazmów wg mnie to jest tak jak moja Pani Katarzyna decyduje kiedy mogę mieć orgazm w ciągu mojego bytu niewolniczego nie koniecznie podczas tresury ale i w trakcie życia codziennego
kopernik
Użytkownik
Lokalizacja: Katowice
#1631863 21.10.2013 20:48:58
Można wszystko kontrolawac, przeciągac, ale emocjom należy też dac ujście, niewolnica powinna wiedziec, że dostaje radośc, oraz kto na to pozwala. Umiejętne dawkowanie orgazmu to jedna z najważniejszych spraw. Osobiście uważam, że w trakcie sesji superorgazm jest wskazany, z tym, że poprzedzony ma byc niewiadomą jego doświadczenia, to ma byc nagroda, która powoduje, że uległa zrobi wszystko aby dostac to co tak bardzo lubi. taki dziwny
adam
poziom 2
Użytkownik
#1632227 22.10.2013 10:20:29
Kontrola wytrysku to umiejętność, której można się wyuczyć. Potrzebna jest tylko systematyczność, konsekwencja i cierpliwość, ponieważ rezultaty nie pojawiają się od razu – stopniowa poprawa sytuacji następuje już po dwóch – trzech tygodniach ćwiczeń, ale całkowitą kontrolę wytrysku można osiągnąć dopiero po kilku miesiącach.
Domina stosując taka formy dominacji wie jak to zrobić ,i powiem szczerze lubię tego typu dominacje
kokosanka
Użytkownik
Lokalizacja: małopolska
#1641181 31.10.2013 11:29:09
Jest to jedna z form dominacji która daje mi spełnienie. To że kazdy mój orgazm jest za zgodą i w obecności Pana. To że On o tym decydował. Piękne uczucie i piękny sposób dawania Panu tego co potrzebuje.
meander
poziom 2
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1648495 05.11.2013 19:17:51
myślę że uległy/uległa nie ma prawa decydować o swoich orgazmach i to jest głowna podstawa regulacji i kontroli orgazmów i od tego się zaczyna potem przygotowuje się ich do kolejnych etapów przynajmniej tak jest u mojej Pani Katarzyny
wpis edytowany 05.11.2013 19:19:09
slaveWarszawa
poziom 1
Użytkownik
#1649397 06.11.2013 15:53:08
Na takie coś trzeba zasłużyć, wykazać się pokorą i posłuszeństwem, nawet przez wiele godzin.
Treser
Użytkownik
Lokalizacja: Zegrze
#1665223 21.11.2013 21:35:54
Odwlekać orgazm można bardzo bardzo długo. To bardzo wyrafinowana metoda - wielokrotnie miałem sytuację gdzie uległa wręcz błagała abym pozwolił jej skończyć. Raz nawet zdarzyło się jej wykrzyczeć swoje żądanie - zapewne na skutek swojej desperacji....oczywiście nie mogłem sobie pozwolić aby uległa krzyczała na mnie, tak więc otrzymała zasłużoną karę - ale to już inna historia jest.
Najdłużej podczas intensywnej stymulacji przetrzymałem uległą nieco ponad 4 godziny, nim pozwoliłem jej dojść.
szukampani0
Użytkownik
Lokalizacja: Piaseczno
#1840921 14.05.2014 13:30:37
Na mnie to zawsze działa. Ale spotkałem sie tez z innym działaniem upokarzającym. Otóż najpierw zostałem kilkakrotnie dosłownie wydojony przez niewolnicę na rozkaz Pani, a potem miałem im usugiwac oralnie. To było coś.
piotr_sm
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#1842265 16.05.2014 01:45:09
Rozgraniczyłbym nieco temat.
Moja opinia - można sie nie zgadzać.
Otóż inaczej wygląda kontrola orgazmu u uległej a inaczej u uległego. U uległej - jak wyżej napisał Treser - może być to doskonała, podniecająca gra. Nawet kilkugodzinna ale... ale moim zdaniem raczej winno sie uległej na orgazm w końcu zezwolić podczas spotkania, nocy, czy doby. To jest gra erotyczna i ma być podniecająca dla obu stron. Kobieta, która nie osiąga orgazmu przez dłuższy czas (mam na myśli dni, tygodnie, miesiące a nie godziny) nie reaguje ta ową formę dominacji tak samo jak mężczyzna. Kobieta po orgaźmie jest zrelaksowana, odprężona i ma ochotę służyć Panu.
Kontrolowanie orgazmu u uległego może być zupełnie inne. Uległemu nie trzaba pozwalać skończyć za każdym razem. Można go przetrzymać długo, dni, tydzień, dwa, trzy... Szczególnie dobrze sie to sprawdza, kiedy uległy mieszka ze swoją Dominą. Po dłuższym czasie bez finału, uległy jest w stanie ciągłego, pobudzenia seksualnego, swoją Panią traktuje z podwyższona czułością, ponadstandartowo gorliwie spełnia polecenia Pani. Po orgaźmie zapał uległego zawsze nieco słabnie, na jakiś czas - dłuższy lub krótszy - jest to cecha indywidualna. Jesli jakaś Pani twierdzi, ze "u jej uległego nic nie słabnie" to znaczy, ze uległy po prostu nie okazuje tego swojej partnerce.
Ale zapał słabnie i nie ma tutaj co dyskutowac, bo tak już panowie sa stworzeni.
Naturalnie, możecie miec na ten temat inne zdanie - niemniej z mojego punktu widzenia wygląda to właśnie tak jak napisałem, w skrócie zresztą.
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 5
#8285476 18.06.2025 20:43:43
Na początku bardzo cieżko wytrzymać bez orgazmu i faktycznie jest to dobra metoda kontroli i wymuszania posłuszeństwa. Jednak z czasem, trening i ograniczania powodują, że mozna się przyzwyczaić do jego braku. Z czasem nawet zaczyna się lubić to ciagłe podniecenie i niemożność, jest wiecej energii i chęci. Jak ktoś napisał wczesniej, po orgazmie faktycznie traci się zapał jest chwila rozluźnienia dlatego wiele Pań nie dopuszcza wogle możliwości orgazmu albo pozwala ale bardzo rzadko. Wtedy pozostaje tylko samoczynny nocny wyciek który zawsze się pojawia przy długiej abstynencji albo orgazm pod kontrolą tzw. ruined orgazm ktory pomimo wytrysku nie przynosi ulgi a wrecz jest frustrujacy co tylko wzmaga ochotę i zaangażowanie do służby. Tak jak to też już wczesciej ktoś napisał, kontroli wytrysku mozna się nauczyć. Jest nawet możliwość opanowania orgazmu bez wytrysku choć nie jest to łatwe i częsciej się zdarza uronić krople lub dwie. Po bardzo długim czasie bez orgazmu,jest juz przyzwyczajenie do sytuacji i nie wpływa to aż tak bardzo na zachowanie a staje się to normą.
wpis edytowany 19.06.2025 23:41:54
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss