FreeYourMind:
"Wystarczy wsypać piasek z solą do wody, porządnie pomieszać, zlać wodę, wysuszyć piasek i odparować wodę. Maks 1h pracy
Cieszę się, że jestem Masterem, a nie uległem"
Nie byłam nigdy Masterem ale jak dla mnie bycie Masterem to ciężka harówa. Tylko ciężka nieco inaczej niż dla uległego.
Reedrik:
"Praktycznie rzecz biorąc ma to sens może nawet co niektóra Domina może nawet doceniła by spryt niewolnika. Jednak kolejnym zadaniem było by szukanie swojego kontraktu i lepienie go z strzępków papieru jakie wychodzi z niszczarki."
Też tak podejrzewam

Być wszystkim i niczym...