#2008305 25.12.2014 15:50:01
Po blisko 2 latach spędzonych na tym portalu (z roczną przerwą w między czasie) uświadomiłem sobie, jak wiele niezdecydowanych, nie potrafiących określić swoich potrzeb i sfrustrowanych kobiet tutaj przesiaduje. Od teraz zmieniam troszkę zasady gry, gdyż marnowanie mojego czasu przed komputerem do niczego konkretnego nie prowadzi.
Jestem 24 letnim facetem z natury dominującym w życiu codziennym jak i w bliższych relacjach z kobietami. Wiedzącym czego chce i zazwyczaj (w miarę możliwości) stawiającym na swoim. Mam swoje pasje i cele w życiu, które za wszelką cenę zrealizuje. Lubię w trakcie rozmowy prowokować do obalenia wyrażonego przeze mnie poglądu (nawet jeżeli osobiście się z nim nie zgadzam) i oceniać słuszność wyrażonego przez kogoś argumentu. Poznając nowych ludzi nigdy nie oceniam ich przez pryzmat wyglądu, jednak z uwagi na charakterystyczny i nie codzienny sposób poznania tutaj kobiety, również aspekt wizualny jest dla mnie ważny. O moich upodobaniach opowiem po bliższym wzajemnym poznaniu się - namiastkę tego masz już w zaznaczonych ,,preferencjach''. BDSM zazwyczaj traktowałem jako urozmaicenie łóżkowych zabaw, jednak czas i doświadczenie pokazało, że taka specyficzna relacja często przenosi się również do codziennego życia.
Krótko o tym, jakiej kobiety poszukuje:
- takiej, która ma skłonności do uległości lub jest masochistką.
- takiej, która uwielbia perwersje i wyuzdanie.
- takiej, która potrafi określić jakiej relacji z dominującym naprawdę pragnie.
- takiej, która potrafi określić, w jakich aspektach życiowych potrzebuje dominacji.
- takiej, która sama potrafi wymagać
- takiej, która potrafi mówić o swoich potrzebach
- takiej, która zna swoją wartość
- takiej, która ma dystans do samej siebie
- takiej, która w życiu codziennym ma swoje zdanie.
- takiej, która ma swoje cele do których osiągnięcia dąży.
- takiej, która ma swoje pasje.
- takiej, która ceni sobie ,,zwykłą’’ relację z partnerem.
W kwestii wizualnej:
- zadbanej
- długowłosej
- najlepiej wysokiej (ale nie koniecznie)
- potrafiącej się kobieco ubrać i wyglądać (nie sądziłem, że kiedykolwiek będę musiał to zaznaczać, ale jednak…).
Nie ważne jak będziesz pociągająca intelektualnie, jak dobrze będzie się nam rozmawiać, jak bardzo mnie zaintrygujesz i za jak wiele rzeczy będę Cię podziwiał, jeżeli nie będziesz mnie pociągać również fizycznie, to nic z tego nie będzie.
Życie pokazało, że moja próżność objawia się w chęci bycia dumnym z aspektów wizualnych mojej kobiety. Zdecydowanie nie szukam kobiety, która swoją nadwagę określa mianem ,,kobiecych kształtów" lub ,,większą erotyczną powierzchnią użytkową".
Zanim nazwę Cię suką - muszę poznać jako kobietę.
Mieszkam i pracuje w Poznaniu dlatego proszę o kontakt osoby z Poznania i najbliższych okolic. Nie mam w planach zmiany miejsca zamieszkania...
Jeżeli spełniasz moje ,,wymagania" i w jakiś sposób mój anons Cię zainteresował zapraszam do kontaktu.
Proszę również o wykazanie odrobiny kreatywności i pisania wiadomości dłuższych niż 3 zdania
Jestem 24 letnim facetem z natury dominującym w życiu codziennym jak i w bliższych relacjach z kobietami. Wiedzącym czego chce i zazwyczaj (w miarę możliwości) stawiającym na swoim. Mam swoje pasje i cele w życiu, które za wszelką cenę zrealizuje. Lubię w trakcie rozmowy prowokować do obalenia wyrażonego przeze mnie poglądu (nawet jeżeli osobiście się z nim nie zgadzam) i oceniać słuszność wyrażonego przez kogoś argumentu. Poznając nowych ludzi nigdy nie oceniam ich przez pryzmat wyglądu, jednak z uwagi na charakterystyczny i nie codzienny sposób poznania tutaj kobiety, również aspekt wizualny jest dla mnie ważny. O moich upodobaniach opowiem po bliższym wzajemnym poznaniu się - namiastkę tego masz już w zaznaczonych ,,preferencjach''. BDSM zazwyczaj traktowałem jako urozmaicenie łóżkowych zabaw, jednak czas i doświadczenie pokazało, że taka specyficzna relacja często przenosi się również do codziennego życia.
Krótko o tym, jakiej kobiety poszukuje:
- takiej, która ma skłonności do uległości lub jest masochistką.
- takiej, która uwielbia perwersje i wyuzdanie.
- takiej, która potrafi określić jakiej relacji z dominującym naprawdę pragnie.
- takiej, która potrafi określić, w jakich aspektach życiowych potrzebuje dominacji.
- takiej, która sama potrafi wymagać
- takiej, która potrafi mówić o swoich potrzebach
- takiej, która zna swoją wartość
- takiej, która ma dystans do samej siebie
- takiej, która w życiu codziennym ma swoje zdanie.
- takiej, która ma swoje cele do których osiągnięcia dąży.
- takiej, która ma swoje pasje.
- takiej, która ceni sobie ,,zwykłą’’ relację z partnerem.
W kwestii wizualnej:
- zadbanej
- długowłosej
- najlepiej wysokiej (ale nie koniecznie)
- potrafiącej się kobieco ubrać i wyglądać (nie sądziłem, że kiedykolwiek będę musiał to zaznaczać, ale jednak…).
Nie ważne jak będziesz pociągająca intelektualnie, jak dobrze będzie się nam rozmawiać, jak bardzo mnie zaintrygujesz i za jak wiele rzeczy będę Cię podziwiał, jeżeli nie będziesz mnie pociągać również fizycznie, to nic z tego nie będzie.
Życie pokazało, że moja próżność objawia się w chęci bycia dumnym z aspektów wizualnych mojej kobiety. Zdecydowanie nie szukam kobiety, która swoją nadwagę określa mianem ,,kobiecych kształtów" lub ,,większą erotyczną powierzchnią użytkową".
Zanim nazwę Cię suką - muszę poznać jako kobietę.
Mieszkam i pracuje w Poznaniu dlatego proszę o kontakt osoby z Poznania i najbliższych okolic. Nie mam w planach zmiany miejsca zamieszkania...
Jeżeli spełniasz moje ,,wymagania" i w jakiś sposób mój anons Cię zainteresował zapraszam do kontaktu.
Proszę również o wykazanie odrobiny kreatywności i pisania wiadomości dłuższych niż 3 zdania