Przyznam że informacja o tym temacie była pretekstem do poznania tego miejsca i założenia konta tutaj. Szczególnie że dobrze znam
Lady Red Cat i jej psiaki (np.
MartegoPL). Razem dominujemy na naszych imprezach, spotykam się, gadamy i nie powiem mocno się zdziwiłam jak niektórzy (kolega "padlina"

myślą obrazkami i stereotypami

Zastanawiam się czy jakbym na swoje profile wrzuciła fotę w kocich uszkach (lubię, a co!) to już byłabym suko-kotką? Normalnie strach z domu wychodzić! Jeszcze ktoś przyuważy jak sama swoje zakupy nosze (bez grupki tragarzy i do tego ubrana normalnie) i co potem? Osoby nierozgarnięte zaczną siać plotki

Mabh
Na prośbę
Lady Red Cat, małe wyjaśnienie.
Żeby było śmieszniej pierwsza fotka (ta z pałeczkami na języku) NIE jest zdjęciem
Lady Red Cat. Ta modelka to osoba bardzo podobna, ale tylko na tym ujęciu. A i tak widać tutaj różnice, przykładowo taką że modelka ma kolczyk w języku i inne brwi, za to nie ma kolczyka w skrzydełku nosa. Pomijam to że ma dużo za mały biust

Jak się wejdzie na pełną stronkę fotografa- http://hardvertising.com/hardvertising.html to można obejrzeć inne zdjęcia z tą modelką i to kompletnie inna osoba. Jedyne podobieństwo to fryzura i duże oczyska.
Gratulacje dla detektywa padliny

)) Złota łopata się należy!