Moje doświadczenie pokazuje coś innego, ale spierać się nie będę

Przyzwyczajenie to jedno, polubienie to zupełnie inna bajka. I nie mówimy o szczypiorku, którego się nie lubiło w dzieciństwie

To, że czegoś się w dzieciństwie nie lubiło, a teraz tak, jest związane ze zmianą odbierania smaków w okresie dojrzewania. Jednak faktycznie badań naukowych nad tym fenomenem nie prowadziłem, więc równie dobrze może być tak jak mówisz

PS. Swoją drogą szczypiorek rzondzi

DesDemOn
http://desdemon.wordpress.comW poszukiwaniu idealnej uległości.