#2330106 09.09.2016 08:09:35
Skoro już Was śmiertelnie nastraszyłem, teraz odpuszczę trochę i zachęcę: bawcie się. Nie traktujcie BDSM śmiertelnie poważnie, bo to okropnie tej grze szkodzi. Bądźcie dla siebie czuli i wyrozumiali — dbajcie o swojego partnera, nieważne, czy to sub, czy dom; zadając ból, czy wiążąc jak baleron na Wielkanoc pilnujcie, czy nie odcinacie dopływu krwi i nie powodujecie szkód nie do naprawienia; odkrywajcie, jak Wasze ciała i mózgi reagują na różne rodzaje stymulacji, kto tych rodzajów powinien dokonywać, kiedy i gdzie. I tak nie unikniecie pomyłek i śmiesznych sytuacji, więc przywyknijcie do tej myśli i przestańcie się przejmować. Najważniejsza reguła rządząca BDSM to ta sama, która powinna rządzić życiem każdego: nie skrzywdź partnera. Jedyna różnica to druga część zdania: nie skrzywdź partnera… ani trochę mocniej, niż ten sobie życzy.
Jeśli przeczytał to ktoś z doświadczeniem, zachęcam do krytyki i dodawania kolejnych punktów, może powstanie druga część.
Jeśli przeczytał to ktoś z doświadczeniem, zachęcam do krytyki i dodawania kolejnych punktów, może powstanie druga część.
kontakt master21@wp.eu gg 34503146 więcej na Skype Treser Wyuzdany