#5450700 21.04.2020 22:18:00
Dużo zależy od indywidualnej reakcji uległej na kapsaicynę no i od odporności na ból w ogóle. Pamiętaj też, że różne papryczki mają różną moc. Wysuszone chili jest dużo ostrzejsze niż świeże. Jeśli Twoja uległa jest masochistką z krwi i kości, to da radę, choć lepiej zacząć od łągodniejszych świeżych papryczek (np. pepperoni) i potraktować ją nimi na zewnątrz, zobaczyć jak reaguje. Na ból pomaga zimne (!) mleko, ale też zimna woda, choć nie rozpuszcza kapsaicyny. Jakiekolwiek ciepło na wysmarowane papryczką miejsce jest bardzo bolesne i dla prawdziwych masochistek polecam taką dodatkową torturę - np. polanie piekącego ciała mocno ciepłą wodą, albo przyłożenie ręcznika zamoczonego wcześniej w gorącej wodzie. Udanej zabawy! :-)