forum SzkołaBDSM

Początek relacji
T#554064
Facebook
Filka
Użytkownik
#7808984 03.05.2021 10:44:45
Od kilku tygodni jestem w relacji, wydawało mi się, że jest ok. Teraz tracę tę wiarę, zaufałam dość szybko, jak mi się teraz wydaje za szybko. Rozmawiamy, poznajemy sie. Ostatnio moje zaufanie trochę opada. Podczas rozmów próbuje się dowiedziec różnych ważnych dla mnie rzeczy, niestety ciągle słyszę, że Pan dopiero mnie poznaje, że jeszcze za wcześnie. Na razie mam być posłuszna, bo będą kary. Próbowałam się dowiedzieć za co mogą być te kary, za jakie przewinienia, usłyszałam, że jeszcze się poznajemy. Miała być ankieta w niej trzy możliwe odpowiedzi, kiedy doszło do wypełniania okazało się, że są dwie( tak/ nie ).
Proszę pomóżcie mi zrozumieć, już nie wiem, czy słusznie pojawią się wątpliwości? Czy to tylko niewiedza początkującej?
Nijniy
Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
#7809003 03.05.2021 11:29:41
Mogę ci powiedzieć tylko jedną rzecz, być cierpliwym i wykonywać polecenia. Jesteś niewolnikiem i nie powinieneś myśleć, wszystkie twoje myśli są tylko emocjami, a emocje zakłócają relacje. Mnie też się to przytrafiło, ale kiedy, jak mówią, nadeszła godzina szczytu i teraz mamy się rozstać, Pani uspokoiła mnie i wypowiedziała to zdanie. Jesteś niewolnikiem i musisz wykonywać rozkazy i nic więcej.



Nizhny z Ukrainy
Skandal89

Użytkownik
#7809670 04.05.2021 14:22:38
Po opisie zakładam, że to relacja wirtualna, zapewne z kimś poznanym w necie, więc ze swojej strony mogę poradzić tylko tyle, żeby uważać na takie układy i takich "Panów" co nie mają pomysłów na Ciebie za to mają przemyślane już wszystkie rodzaje kar.
Moim zdaniem szczególnie na początku powinny pojawiać się wątpliwości, jeśli on tego nie rozumie i zarzuca Ci jakiś absurdalny brak wiary to może nie ma sensu tego ciągnąć, układ powinien być oparty na zaufaniu, tego nie da się zbudować szybko.

Mogę ci powiedzieć tylko jedną rzecz, być cierpliwym i wykonywać polecenia. Jesteś niewolnikiem i nie powinieneś myśleć, wszystkie twoje myśli są tylko emocjami, a emocje zakłócają relacje. Mnie też się to przytrafiło, ale kiedy, jak mówią, nadeszła godzina szczytu i teraz mamy się rozstać, Pani uspokoiła mnie i wypowiedziała to zdanie. Jesteś niewolnikiem i musisz wykonywać rozkazy i nic więcej.

To że Ty odnajdujesz się w bezmyślnej relacji gdzie tylko wykonujesz zero-jedynkowo polecenia to nie znaczy, że każdy czegoś takiego szuka, koleżanka widocznie od Pana oczekuje czegoś więcej skoro są tematy ważne dla niej które chce poruszyć, nie każdy jest a nawet nie powinien być uległy w 100% dla kogoś nowopoznanego zakręcony

Filka
Użytkownik
#7809750 04.05.2021 17:24:13
Owszem jest to ktoś poznany w necie, ale nie jest to relacja tylko wirtualna.
Dziękuję za te słowa, po przeczytaniu poprzedniej wiadomości zaczęłam wątpić, czy na pewno się do tego nadaję. Rozumiem, że musze wiedzieć gdzie moje miejsce i wykonywać polecenia, ale ja muszę ufać, nie umiem już natychmiast nie myśleć. Teraz mam jeszcze czas na zadawanie pytań, dlatego korzystam z tego przywileju. Mój Pan też ciągle mówi o zaufaniu, że bez tego nie będzie dobrej relacji. Dlatego staram się wyjaśnić wszystkie wątpliwości, a że jest to moja pierwsza relacja mam ich sporo. Nie chcę wykonywać polecen pod przymusem
Skandal89

Użytkownik
#7810114 05.05.2021 10:53:06
Musisz, nie musisz wszystko i każdy ma swoje granice trzeba o tym pamiętać i muszą to wiedzieć obie strony bo tak jak pisałem nie każdy chce być przedmiotem w rękach "Pana". Podstawa to rozmowa i otwartość w niej zaufanie z czasem przyjdzie jeśli będzie wszystko jak należy.

eraz mam jeszcze czas na zadawanie pytań, dlatego korzystam z tego przywileju

Zawsze masz czas na zadawanie pytań, chyba, że chcesz być kimś w rodzaju niewolnicy, to już jak kto woli, ale wydaje mi się, że do czegoś takiego potrzeba pewnej, zaufanej osoby.
Filka
Użytkownik
#7810237 05.05.2021 17:19:55
Co do pytań, to usłyszałam, że na początku mam prawo pytać, im dalej w las będę miała coraz mniej do powiedzenia. Co to dla mnie znaczy nie dowiedziałam się. Dlatego mam coraz więcej wątpliwości i szukam odpowiedzi
PanRobert
Użytkownik
#7810577 06.05.2021 17:21:14
Utrzymanie dialogu konstruktywnego pozwala na poznawanie siebie. Sama nazwa dialog to nie znaczy monolog.Zatem stwierdzenie i to na samym początku że nie masz prawa pytać świadczy że ten PD niewiele wie o wprowadzaniu nowicjuszki i o kreowaniu nowej relacji. Każdy kto posiada doświadczenie w Dominacji przez duże D wie nawet podczas sesji gdzie uległa oddaje się w pełni w ręce Pana jest ustalony sygnał kiedy należy wstrzymać działania lub utrzymać na tym poziomie itd... Więc wniosek dla mnie jest jeden coś w Twoim przypadku idzie nie tak... Gościu karty tasuje układa i chce rozdawać nie zapytawszy czy Ty potrafisz grać w wybrana przez niego grę... a na tym etapie niestety powinno to wyglądać tak. Pan ma karty tasuje i zasięga jak najwięcej informacji od kandydatki na uległa na temat możliwości użycia tych kart. Musi wiedzieć jakie rozdanie zastowac do konkretnej gry tak by było ono zrozumiale dla niej...
taki dziwny
Filka
Użytkownik
#7810616 06.05.2021 18:48:46
DriadaSu, czytam sporo, próbuje szukać, porozmawiać nie mam z kim, dlatego jestem tu. Próbuje znaleźć odpowiedzi. Z tego co tutaj czytam mam wrażenie, że zbyt pochopnie weszłam w tą reakcje, a im dłużej w niej jestem pojawia się więcej wątpliwości. Początek relacji, a ja właściwie nie mam kontaktu, napisze raz na dwa, trzy dni, jo praca, nie ma czasu, ale poszukał go na spotkanie . Jak mamy się poznawać, kiedy nie ma tego kontaktu? Należę do osób, które jeśli nie ma częstych rozmów, wycofują się , tracą zaufanie.
Filka
Użytkownik
#7810619 06.05.2021 18:53:19
Zmieniłam pracę, ważna, stresująca sytuacja, pytanie jak mi poszło nastąpiło po dwóch dniach. Z tego co czytam, powinno w takich sytuacjach być zainteresowanie, a tu go nie było. Nie wiem, czy naczytałam się bajek, czy ten brak kontaktu jest normalny?
Skandal89

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 3
#7810839 07.05.2021 10:55:44
Na początku rozmowa i poznawanie siebie to podstawa, żeby zaistniało coś między nieznajomymi chcącymi stworzyć coś wspólnie, inaczej jak się poznać? Na razie wychodzi z Twoich opisów na to, że macie oboje różne oczekiwania i rozumienie tego co Was łączy.
Myślę, że to co wyżej opisali DriadaSu i PanRobert wyczerpuje temat jak to powinno wyglądać.
Jak dla mnie to powinnaś po prostu poważnie pogadać ze swoim "Panem" i spróbować wyjaśnić wszystko a przede wszystkim nie trzymać się go kurczowo jeśli będzie to szło w nie taką stronę jaką byś chciała.

W gruncie rzeczy należy pamiętać o tym, że w takich relacjach tak na prawdę to zdanie uległej jest kluczowe jako osoby bardziej "narażonej" i oddającej jakby nie patrzeć swoje ciało do dyspozycji Pana.
wpis edytowany 07.05.2021 11:03:31
sucz46
Użytkownik
#7872473 19.10.2021 13:57:26
Filka i jak się skończyła Twoja historia?
Widzę, ze tu bywasz, minęło prawie pół roku, zaciekawiłaś nas swoim postem, dlatego pytam o ciąg dalszy?
Opowiesz? Może to będzie pomocne dla innych, którzy mają podobne rozterki?
aniaat46
Użytkownik
#7984399 19.07.2022 20:19:30


Cześć, nie mam zbyt dużego doświadczenia, wczoraj zaskoczył mnie mój nowy Pan pytaniem, że mam wybrać miejsce służenia i nie wiem co ma na myśli, bo nie chodzi mu o miejsce spotkania, wszystkie moje odp. są błędne. Czuje się jak idiotka.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss