#7859815 12.09.2021 01:02:55
Znać się na feminizacji, to trochę, jakby znać się na gryzieniu i połykaniu, są pewne odruchy, tylko pytanie, czy warto się nimi kierować, z drugiej strony faktem jest też, że feminizacja jest jak kąpiel w beczce egocentryzmu, w która wpada nie ten, co powinien w niej siedzieć, może dlatego granice są rozmyte, bo woda się ulewa a ratunku nie ma.
wpis edytowany 12.09.2021 01:04:25