#8042493 14.01.2023 19:22:34
Damy, kurtyzany, luksusowe boginie pruderii i rozpustnej pogardy. Różne portrety klimatycznego artyzmu, także tego libertyńskiego. Kim są dziś w kulturze odwróconego powołania i jaka jest ich natura wzorcowa?
Czy klimat może być sztuką? Czy sztuka istnieje jako odrębna, klimatyczna dziupla?
Czy perwersja może być przepełniona cnotą? Czy powaga może przeplatać się z dystansem słodyczy? Brzydota z linearnym urokiem cielesnym?
Dawniej przełamywały epokowe dyktaty, jak Victorine Maurent, dziś mniej ambicjonalne? Kto gustuje w kamuflażu lub sztuce poskromionej niewinności, zapraszam do tematu.
Czy klimat może być sztuką? Czy sztuka istnieje jako odrębna, klimatyczna dziupla?
Czy perwersja może być przepełniona cnotą? Czy powaga może przeplatać się z dystansem słodyczy? Brzydota z linearnym urokiem cielesnym?
Dawniej przełamywały epokowe dyktaty, jak Victorine Maurent, dziś mniej ambicjonalne? Kto gustuje w kamuflażu lub sztuce poskromionej niewinności, zapraszam do tematu.