forum SzkołaBDSM

Money slave
T#600391
Facebook
motocyklista
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
#8073126 17.04.2023 06:48:48
Witam czy są tu osobę z fetyszem money slave? Ja jeszcze kiedyś nigdy bym się na to nie zgodził, aktualnie bardzo mnie to podnieca gdy kobieta doi mnie z kasy, jestem w relacji z Panią której regularnie opłacam zamówienia blikiem, czasami spotykmy się abym wręczył jej gotówkę, czuje jak bardzo się w tym zatracam. Zauważyłem że ten fetysz maga na mnie działa. Czy są tu podobni, albo Panie chcące porozmawiać ale nie doić, bo mnie nie kręci dojenie bez realnej relacji, chyba że jesteś z Gdyni
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8073338 17.04.2023 17:45:32
Porozmawiać można. Mnie taka forma fetyszu nie przeszkadza, ale nie leży w moich preferencjach, wolę świat skóry. Natomiast jest to rodzaj ciekawego upodobania względem Femdom. Mnie nie przychodzi do głowy taki stosunek do pieniądza, ponieważ znam cenę własnej pracy i fetyszów, ale z drugiej strony widzę, że to ulubiona forma męskiej relacji, lub umowy na typ relacji, finansowej. Kobiety uwielbiają rozkoszować się gotówką, zasadniczo ona jest dla większości nagrodą z nieba, ich rodzajem absolutu, a taki dostarczyciel utożsamiany z mocą sprawczą tak długo, na ile jest w stanie raczyć tym dobrodziejstwem i tylko w momentach rozkazu o depozycie. Ogólnie spora grupa mężczyzn na tle innych ma tendencję do ślepego wpatrywania się w kobietę i poświęcania się jej zachciankom kosztem wszystkiego, co ważne dla nich samych i by po trupach jej dogadzać, dlatego jasne reguły takiej findominacji czasem są uczciwsze niż inne manewry opierające się na męskiej słabości do stawiania kobiet na piedestale własnego dobytku.
Niewiazanasu
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Szczecin
#8073414 17.04.2023 22:40:10
Jeden z wielu niepojętych fetyszy dla mnie.



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
0aA
poziom 4
Użytkownik
#8074489 18.04.2023 09:25:33
Fetysz to fetysz, nie koniecznie należy go pojmować. Myślę tylko, że jednak jakieś granice, mimo pełnej tolerancji powinny być zachowane a ich wyznacznikiem szkodliwość jaką taki fetysz może powodować. Nie ma chyba kwoty jaką sprytna, pozbawiona skrupułów pani nie byłaby w stanie wydoić od gościa "zarażonego" tym fetyszem. Podobnie jak z orientacjami seksualnymi. Jesteśmy hetero, homo i są pedofile. Wszystkie wynikają z tych samych procesów ludzkiej natury, ale ten ostatni w odróżnieniu od pozostałych powoduje tragiczne wręcz skutki i bez wątpienia nie podlega tolerancji.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8074559 18.04.2023 12:45:21
Jak nie zapłaci jednej, to znajdzie się inna, która wydoi w świetle moralnego prawa. Małżenstwo, dzieciarnia, alimenty, kupowanie samochodów w podarkach, całych nieruchomści w imię zakamuflowanych idei poprawności, już nie wspomnę o innych formach spoza linii względych umów społecznych.
Pedofilia nie jest orientacją seksualną. Orientacja odnosi się do koncepcji płci biologicznej i kulturowej, nie można jej opierać na popędzie i odruchach zwierzęcych.
wpis edytowany 18.04.2023 12:46:53
Niewiazanasu
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Szczecin
#8074982 19.04.2023 18:27:44
0aA ten fetysz od strony uległego to jeszcze jestem w stanie zrozumieć co tu może "kręcić", ale od strony silnej Kobiety to jest dla mnie uwłaczające godność mą i upokarzające w stosunku do samej siebie. Nawet w życiu codziennym prosić kogoś o pieniądze lub zapłatę za coś co jest tylko dla mnie to wtyd,a co dopiero w klimacie. Jeszcze rozumiem, ze Kobieta przyjmuje prezent jakis, ktorym ktoś chce wyrazic za coś swą wdzięczność. Jednak to tzw. "dojenie" przeraża mnie, to nie ma nic wspólnego z klimatem, szacunkiem, poważaniem, zaufaniem. To jest krętactwo. Nie ogarniam powoli tego świata...



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8075014 19.04.2023 20:51:28
Findom ma swoje uroki, ale nie dla uległych, tylko fetyszystów takich relacji, to zwyczajne TPE w formie finansowej. Zwykły libertynizm.
Czy w przypadku TPE można mówić o "dojeniu do końca"? Tu jest sęk, bo przecież cały sens w tym, by czuć na sobie skutki dominacji, ale z zachowaniem wystarczalnych limitów.
Kiedyś widziałam dokument na ten temat. Finasnowy niewolnik żył dla swojej Pani, której przez całe życie nie widział twarzą w twarz, dostawał jedynie raporty o konieczności wpłaty określonej sumy, było dla niego nagrodą, gdy miał taką sposobność zapoznania się z intencją, na którą zostały przeznaczone pieniądze, oczywiście był na kontrakcie. Był kawalerem, odpowiednio zarabiającym, by w takiej formie uszczęśliwiać swą damę, która nie wyrażała oczekiwań finansowych powyżej pewnych progów, by długoterminowo prowadzić taką działalność - ja to nazywam "femdomowym bankiem", w którym bardziej stawia się na ciągłość niż imponujące jednorazówki. Czy to ujmuje kobiecie klasy? Nie, dawniej damy potrafiły wprost mówić o pieniądzach i artykułować swe interesy. Może to bywało dla wielu kobiet fatalne, ale znów, to nic niespotykanego w tej przyrodzie. Weźmy taki okres dwudziestolecia międzywojennego i emancypacji kobiet w IIRP, w którym kobiety też wykazywały się w wielu szerszych sprawach, związanych z ich statusem, prostolinijnością.
Uważam, że rozmowy o pieniądzach leżą w dobrym tonie, pod warunkiem, że służą ludziom a nie ich dzielą.
motocyklista
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
#8075021 19.04.2023 21:10:55
A czy potrafisz może podesłać link do tego reportażu? Byłbym wdzięczny wesoły
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8075026 19.04.2023 21:29:50
To nie jest świeży dokument, musiałabym go odnaleźć.
Niewiazanasu
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Szczecin
#8075035 19.04.2023 21:44:11
Możliwe, że takie ustalenia zachcianek finansowych są w porządku jezeli "służą ludziom" jak piszesz. No oby służyły pozytywnie. Bo to tzw. "dojenie" to ma dla mnie wydźwięk tak negatywny, że z czystym krętactwem się kojarzy. Dla mnie nie do pomyslenia by poprosić kogokowiek o pieniądze na spełnienie zachcianki mojej.



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8075052 19.04.2023 22:15:55
Wydają dysozycje związane z terminem, ale czy uległe nie domagają się.
0aA
poziom 4
Użytkownik
#8075128 20.04.2023 08:40:40
Niewiazanasu, bardzo dobrze, że tak uczciwie podchodzisz do życia, podziwiam i gratuluje. Jednak w tym fetyszu, o którym tu mowa, nie ma czystej gry bo i być nie może. Z jednej strony idiota a z drugiej cwaniara bez skrupułów i mamy komplet. Tu i nie tylko sporo się o tym pisało, więc nie będę powtarzał z wyjątkiem tego, że jest to poza granicami również mojej tolerancji. Sto razy obiecywałem sobie nie komentować tych bzdur wypisywanych przez kruszynę, ale argument chociaż też raczej obok, że dawniej, no to co, że dawniej. Dawniej, urządzało się publiczne egzekucje dla uciechy gawiedzi, paliło czarownice na stosach, organizowało wyprawy krzyżowe i wiele wiele innych potworności. To co mamy do tego wrócić?
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8075198 20.04.2023 12:35:14
Jeden popisuje się w zaciszu domowym, chodząć w damskim pasie cnoty, a drugi woli płacić, a trzeci szczekać zza ekranu.
wpis edytowany 20.04.2023 12:35:48
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss