#8328334 02.11.2025 21:53:23
Nie widzę różnicy pomiędzy starym BDSM, a nowym. W obu przypadkach człowiek kierował się rządzą i charakterystyczną dla osobnika perwersją. Nie podpiszę się pod tym, że kiedyś była jakaś głębia, a teraz wszystko jest płytkie. Ba... nawet bym nie napisał, że była, czy jest jakaś szkoła... Nie nadawałbym jakiegoś większego kontekstu, znaczenia ludzkiej perwersji. Zwykłe i proste uleganie seksualnym instynktom... Oczywiście niektórzy starają się nadać temu rangę jakieś sztuki, mistycyzmu, wyjątkowości... Zwykłe rypanie i tyle... Oczywiście człowiek jako istota rozumna będzie chciała temu zaprzeczyć, ale to jest tylko oszukiwanie siebie. Podlegamy wszyscy tym samym prawom natury...
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!