forum SzkołaBDSM

Kobieta w glanach
T#665022
Facebook
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8335179 30.11.2025 20:51:23
Widzę, że jest tu grono zwolenników twardej podeszwy. I oczywiście, gumowy kalosz to nie skóra. Miło jest obejść ideę wysokiego obcasa na rzecz realnego uziemienia i gruntu.

Okazuje się, że pragmatyczny but jest ikoną w świecie dominacji, tej marsjańskiej i gorącej.
wpis edytowany 30.11.2025 22:19:33
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
#8335214 01.12.2025 00:42:31
Nawiazujac do tematu wątku okazuje się że ciężkie buty wiele symbolizują.
Fragment ksiażki z psychologii ubioru -
"Nogi są w naszym symbolicznym opisie dzieciństwem, podstawą, na której budujemy naszą
silę, potrzebą „dojścia". To strefa ciała, w której odbija się nasza podświadomość. Wyobraźmy
sobie człowieka mającego na nogach, masywne buciory, sprawiające wrażenie ciężkich i po-
łączmy to symbolicznie z przeszłością. Możemy przypuszczać, że takie buty, zakłada on na
pamiątkę przeżyć z dzieciństwa i świadczy to często o „niespokojnym" dzieciństwie, braku
poczucia bezpieczeństwa, braku ojca lub uczuć z jego strony. Takie masywne buty na ciężkich
podeszwach mają równoważyć brak pewności siebie, dać poczucie bezpieczeństwa, krzyczą one
swym wyglądem o samotności wewnętrznego dziecka człowieka, który je nosi".

Mi natomiast bardziej od glanów u kobiet podobają się kozaki ewentualnie botki niekoniecznie na szpilce ale z lźejszą podeszwą i jednak na obcasie. Skóra, cwieki czy paski też do takich dobrze pasują.
mund poziom 3
#8335238 01.12.2025 03:49:34
Tak, dla każdego coś się znajdzie, nawet i te najbardziej wyszukane.
Jednak niema to jak obustronnie fetyszowe iskry w oczach, wtedy dopiero przedmiot staje się magiczny.

Czy glany już przechodzone w 4 krańcach świata, czy ani 1 nie zdeptały muchy?
Pit poziom 2
#8335241 01.12.2025 04:55:43
Dzień dobry,Pani kruszyna to kobieta z marzeń każdego niewolnika i fetyszysty myślę że Pani nogi powodują pioruny a nie iskry. zdziwiony
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8335243 01.12.2025 05:36:24
Myślę, że takie były też czasy naszego dzieciństwa, w końcu to były czasy marsjańskie też.
Stąd może moje umiłowanie do marszu i samby „É Com Esse Que Eu Vou".

Moje nogi mnie wiodły w różne miejsca, ale najbardziej chyba te torfowiska i bagna zapamiętają.
wpis edytowany 01.12.2025 05:42:47
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 5
#8335465 01.12.2025 17:44:47
W oficerkach nie czuję się gotycko. Natomiast botki, to nawet nie wiem, co to za rodzaj buta.
Czy to są te bardzo obcisłe jak pończochy, tylko na obcasie?

Oczywiście średniowieczne obuwie nie ujdzie mojej uwadze, ponieważ są we mnie pewne upodobania do sznurowadeł, pasków, zapinek, klamer a co do podstawy buta, to także platformy. Intryguje mnie cały proces sznurowania, jak również luzackie rozchodzenie z ciągnącym się jęzorem. Nie wiem, ale kojarzy mi się język w bucie bardzo wszechstronnie.
Muszę przyznać, że gustuję także w meksykańskim obuwiu huarache ze względu na oddźwięki w trakcie chodzenia, zapach skóry i jej smak.
wpis edytowany 01.12.2025 18:36:20
nxdziejka
#8335501 01.12.2025 20:44:19
Jezu, czemu ta strona jest tak słabo czytelna?!
Lepiej w klimacie bdsm na randkacz.pl
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 2
#8335572 01.12.2025 22:44:00
Widzę znowu jakiś bot sie uaktywnił. I jak tu w takich przypadkach na forum nie tęsknić za moderatorem oczko
wpis edytowany 01.12.2025 22:57:47
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 2
#8335574 01.12.2025 22:56:58
Botki to damski but za kostkę, są różne typy i rodzaje.
Tak, też mi się podobają sznurowania. Ciekawostą a może i nawet profanacją, jest przy wysokich sznurowanych butach takich do kolana zamontowany dodatkowy zamek błyskawiczny ale bez niego wiązanie takiego buta trwałoby dłuugo. Paski czy zapinki podobnie, też mi sie podobają choć niektóre modele z tym przesadzają - czasem umiar jest wskazany.
wpis edytowany 01.12.2025 23:39:38
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8335595 02.12.2025 06:15:44
Owszem, dawniej, gdy tańczyłam folklor nosiłam takie sznurowane trzewiki z długim jęzorem wystającym ponad sznurowania. Przedłużona wersja trzewików jest także ciekawa, ale te typowe do tańca były twarde jak drewno.

Te botki to takie buty w stylu włoskim, do mnie nie pasuje takie obuwie, ale za to baczmagi mi pasują.

Rozmowa o botkach wywołała zapewne algorytm. Algorytmika w nogach.
wpis edytowany 02.12.2025 06:46:46
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8335611 02.12.2025 07:45:34
Dzięki Kruszynie człowiek pozna rodzaje butów których nazw własnych w życiu nie słyszałam &#128518,
Traperki wszelakie zawsze mi towarzyszą gdy akurat adidasów "cichobiegów" nie mam na sobie. Można po lesach wszelakich,kiedyś po górach,polach,a nawet na rowerze mi się zdarzyło.....wesoły w zimie,lecie....do woli wesoły
Lubię praktyczne podejscie do życia.
Nie wyobrażam sobie szpilek codziennie na stopach lub obuwia w którym nie można wygodnie do 10km dziennie zrobić.




Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
Markis poziom 5
Lokalizacja: Szczecin
#8335622 02.12.2025 08:15:15
Piszesz o życiu codziennym, praktycznym, a my o klimacie.
Na sesji w adidasach... ciekawe...



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8335802 02.12.2025 19:48:35
Ciekawa jest historia damskich pantofli. W średniowieczu noszono buty na patynkach, czyli można powiedzieć, że but na bucie. Patynk, to drewniane kapcie na paskach, pod którymi miał znajdować się właściwy skórzany but. Wysokość drewnianego klocka u podstawy ochronnego pantofla była różna, w zależności od zabłocenia terenu. Erotyczne obuwie miało początki w wystruganych trepach. To jednak nie wszystko, czasem miały tak spiczaste noski, tak twarde i wręcz długie, że były wręcz kłujące dla otoczenia.

W każdym razie trapery są dobrą alternatywą dla wygody, szczególnie z długimi zakolanówkami.
wpis edytowany 02.12.2025 20:07:04
Pit poziom 2
#8335803 02.12.2025 20:02:31
Tak ale tylko w królestwie Inków podbitych przez Hiszpanów. A tak naprawdę to Pani pisze historię
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8335805 02.12.2025 20:11:39
Zdecydowanie te patynki to dla niewolników.

Owszem, stąd moje upodobania do hiszpańskiej skóry.
wpis edytowany 02.12.2025 20:13:26
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 2
#8335832 02.12.2025 22:58:36
Jesli mowa o butach z szpiczastymi noskami to w książce piszą:

"Buty lekkie o ostrych czubach, sprawiające wrażenie delikatnych to symboliczna pamiątka
po dominującym znaczeniu, matki w domu- Zazwyczaj osoba zapytana o to, potwierdzi fakt, iż
w jej domu właśnie matka decydowała o najważniejszych sprawach. "


Dla niewolników to buty pokutne ale to juz inna historia

wpis edytowany 08.12.2025 23:33:17
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8335947 03.12.2025 12:28:40
Możliwe, że patriarchat służył chodzeniu na boso. Myślę, że historycznie rzecz biorąc było to dość złożone. Rewolucja seksualna przyniosła pewne interpretacje i tendencje. Były one oczywiście wcześniej, ale ich kontekst kulturowy się zmienił, albo odwrócił.
Koturny miały też swoją funkcję w starożytności. Buty kolczaste i ze szpicem również miały swoją symbolikę i moc magiczną. Można powiedzieć, że w średniowieczu stały się obiektem fetyszyzmu.
Sztuka pokazuje inne obuwie w innym świetle. Awangarda zrobiła z buta zjeżdżalnię, albo torebkę. Psychologia, która pojawiła się zbyt późno, chyba nie jest w stanie ogarnąć tematu, choć pewne hipotezy mogą zachęcać do analizy.
wpis edytowany 03.12.2025 17:48:06
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8336820 07.12.2025 19:27:23
Dobry wieczór.
Przedział zacny został wymieniony,ale są jeszcze chodaki medyczne....takie w którym pracuje personel medyczny. Chociaż teraz już rzadziej widzę na stopach kobiet takie obuwie. Te chodaki mają w sobie coś takiego,że pewne pomysły do wykorzystania w klimacie generują podobnie jak mundurki i fartuchy personelu.



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8336833 07.12.2025 20:46:36
Zdecydowanie, to bardzo dobre obuwie, często uchodzące za nieciekawe, jednak niesłusznie. W gabinetach medikal w profesjonalnych Domin można również odstąpić przywileju obcowania z drewniakami lub chodakami. Mnie się podobają, mają same zalety, ortopedyczne i jakościowo lepsze od popularnego buta. Skóra i naturalne tworzywa czynią je wytrzymałymi i praktycznymi, funkcjonalność i nowe trendy w modzie odsłaniają blask zdrowych stóp. Niestety większość tego, co dziś jest ludziom wciskane, to źle wyprofilowane buty, czy to płaskie, czy na obcasie, potem kończy się kalectwem i człowiek nawet nie wie dlaczego. Niska jakość modernistycznego chłamu.
wpis edytowany 07.12.2025 20:52:08
Markis poziom 5
Lokalizacja: Szczecin
#8336846 07.12.2025 22:53:37
Widzę, że temat przerodził się na praktyczne obuwie, a nie klimatyczne.
Wracając do kaloszy też są bardzo praktyczne. Nie przemakają i dobrze sprawują się w wodzie i błocie, szczególnie w pracach polowych.



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
Kobieta w glanach
T#665022
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!