forum SzkołaBDSM

W uniformie
T#667100
Facebook
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 3
#8345405 15.01.2026 18:40:00
Inna strona mundurków. Cóż, one nie muszą budzić respektu, mogą być formą zobowiązania, także toaletowego.
Z patologii harcerstwa można wnieść wiele nawyków "kocenia" i tzw. prób inicjacyjnych. Tak, nie wiem, jak ludziom może się podobać ta organizacja, która nie baczy na indywidualne cechy, każdego traktując uniwersalnie.
Grupowe orgie mycia podłóg, latryny, kible polowe, obieranie ton ziemniaków, budzenie się w wannie. Ileż tych przykładów na tortury, a przecież młodzi ludzie jeszcze nie znają swoich preferencji.
Spędziłam sporo czasu na harcerskich eskapadach, ale nigdy nie zapomnę pewnego gościa w uniteksie, który przy bliższym poznaniu okazał się uniseksem.

Dziś nie byłabym już harcerką, doznałam przemiany na skutek bardzo prostego człowieka w roboczych ciuchach. Zrozumiałam, że uniformy są bardzo brzydkie, nawet, jeśli wielu się podobają, nie ma w nich pierwiastka kreacji.
Myślę, że do pewnego stopnia toleruję homogeniczność ubioru, ale jest do stopień w dół, coś w rodzaju piwnicy. Brak kolorystycznego ekskrementu, może warto skropić wodą toaletową.


wpis edytowany 15.01.2026 19:07:36
Pit
poziom 2
Użytkownik
#8345480 16.01.2026 07:02:27
Dzień dobry. Piękna kobieta zawsze będzie wyglądać sexsy w uniformie przecież strój pielęgniarki dominy czy nauczycielski to jedna z wielu waniliowych fantazji, w klimacie jest to zakorzenione oddolne jeszcze bardziej głęboko,instynkty siedzą w każdym z nas. Co zresztą widać u ludzi a zwłaszcza u Pań z klimatu ile fantazji i pomysłów. Świat jest piękny i kolorowy. pani też wygląda niezwykle pociągająco na zdjęciu profilowym. Piotr
Aszli
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#8345499 16.01.2026 08:44:32
Czy sa uległe kobiety co kreci mundur strażnika wieziennego?
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8345584 16.01.2026 16:52:42
Wolę być sobą, mam zbyt rewolucyjny umysł. Femdom to jednak kreacja a nie karnawał.
Poważnie podchodząc do sprawy, niektórzy niewolnicy wpisują się w taką homogeniczność.
Tak, jak wspominałam wcześniej, moje poglądy dość liberalne, wolę więc tę orientalną kawę nad te kieszonki. Nuda.

Są jednak klimatyczne uniformy, one symbolizują sam uniform jako taki, wskazując na cechy uniformistyczne "dołu".

wpis edytowany 16.01.2026 17:02:27
mund
poziom 3
Użytkownik
#8345679 17.01.2026 15:36:53
Separacja seksualności od intelektu nie jest prosta.
Mundur = formacja = przynależność = siła = bezpieczeństwo = spełnienie.
Społecznie poprawne i wygodne opcje.
Mundur jest zły gdy jest pretekstem, konsekwencje z tego wynikające.

Czyli u podstawy jest szukanie czegoś nie tak gdzie trzeba jednak jest to poznawcze, nie można być na końcu czegoś, czego nigdy nie rozpoczęto.

Jest to po prostu droga poznawcza, niema czego żałować.

Aczkolwiek formacje gnębiące od młodych lat... największą są szkoły których celem jest limitów kreatywność a rozwijać powielanie.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8345681 17.01.2026 15:53:55
Mnie harcerstwo pokazało asocjalną stronę mundurków i zauważyłam w tym już jako dziecko, że przesłaniały ostrość widzenia rzeczywistości.
Jeśli brakuje miejsca na indywidualne podejście, to jest to aspołeczne. W klimacie to ja te uniformy widzę z innej perspektywy niż dominacja, jako pewną deprywację osobowości, jej hamowanie.
Weźmy sobie nawet ideę szkolnych "kaftanów", to nawet jeśli ich nie ma, to i tak szkielet uniformizmu pozostał.
wpis edytowany 17.01.2026 16:00:36
mund
poziom 3
Użytkownik
#8345682 17.01.2026 16:00:55
Taki cel, narzucić odpowiedni sposób postrzegania.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8345683 17.01.2026 16:02:01
Ludziom się kojarzy z jakimiś scenkami i poczuciem niby mocy.
mund
poziom 3
Użytkownik
#8345685 17.01.2026 16:09:51
Emocje i seksualność oraz ich tłumienie i życie we wstydzie przed tym czym się jest...
Ogółem każdy system ze swoimi mackami w różnego rodzaju uniformach człowieka zgnębi, stąd to adekwatne podejście gdy się to rozumie.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8345701 17.01.2026 19:37:19
Masz rację, zabieranie ludziom tego kim są, to zabieranie kultury. Nie sądzisz, że największym wrogiem tych systemów jest człowiek w swej autentyczności?
W harcerstwie już zauważyłam, że tam w te wymusztrowane zakątki nie dociera wiele sygnałów.
Gdy pomyślę o baroku, to nadmiar, ale jest duch istoty.
wpis edytowany 17.01.2026 19:42:08
mund
poziom 3
Użytkownik
#8345751 18.01.2026 00:00:45
Myślę że to co człowiek zaczyna rozumieć z czasem, gdy ręce są brdune od pracy, tego nie można nauczyć się ze słów...
Ogółem egzystencja zapętlenie skutku i przyczny, które tak na prawdę było źródłem, przyczyna czy skutek, "wąż zjadający swój ogon" jest de facto processem, ten process ewoluje tworzy w bardzo uproszczonym wywodzie "systemy" pożycia materii...

Myślę że człowiek gdy zacznie to dostrzegać, odczuwa bunt i gniew co jest też kontrolowane, stąd myślę że jedyny cel to ukierunkowanie naszej energii tam gdzie w naszym mniemaniu, z pracy coś wyniknie.

Ulepimy kilka atomów haosu w coś...

Gdyby nie to co za Tobą, nie było by potencjału do tego co przed Tobą.
Pit
poziom 2
Użytkownik
#8345755 18.01.2026 00:40:04
Dzień dobry jest też ta strona mistyczna ,wyróżnialiśmy się strojem żeby podkreślić znaczenie nni funkcje kapłanów,cesarzy,Boginie i to jest w nas wszystkich wpisane w naszą kulturę i oddolnie mit wzbudzać podziw i szacunek do ich funkcji. Osoby wybrane swoim strojem odróżniały się od innych żeby podkreślić swoją pozycję społeczną ,królowie, szlachta, że nie wspomne o wojskowych te naramienniki ,buty i tutaj trzeba wspomnieć o przedmiotach Gerlach szablach które są ważniejsze a zawsze dopełniały stórj
i nawet pospólstwo miało swoje stroje przypisane do ich urodzenia. Dlatego bat w rękach Dominy to brama do raju która od razu wskazuje drogę i wzbudza szacunek a oto przecież chodzi.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8345812 18.01.2026 11:17:35
Owszem, choć to, co za mną nie jest kluczowe, to przykład i odwołanie.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 4
#8345814 18.01.2026 11:28:55
Zwróć jednak uwagę, że w historii strojów zmieniło się wiele, kolorystyka, zdobienia, tkaniny. Dziś już nikt nie wygląda jak Napoleon. Ranga tego typu, o której piszesz stała się formą uproszczenia i ujednolicenia, z podkreśleniem drugiej cechy.
Dawniej te oficjalne stroje zdecydowanie przekawywały ekspresję osób je noszących i dzięki temu powstawały różne style.
Pospólstwo także miało wybór, choć ograniczony, np. nie mogło sobie pozwolić na intensywne kolory, stąd najczęściej widzimy ludzi tych czasów w typowo lnianych i ziemistych barwach ubioru.

Nawet w tej uniformizacji są obecne akcenty koloru statusu, ale tylko generalnie akcenty z góry narzucone.
W BDSM też można mówić o kodach kolorów, nie wiem dlaczego nikt na tym forum o tym nie pisze.

wpis edytowany 18.01.2026 12:29:20
Pit
poziom 2
Użytkownik
#8345829 18.01.2026 13:24:12
To co dobieramy podprogowo i jest w nas zapisane niestety tylko nieliczni ludzie a w tym PANI umie podjąć takie tematy i rozwinąć dyskusje . To jednak wymaga doświadczenia i dużej wiedzy PANI. Może dlatego a może ludzie nie zastanawiaj się nad niby tymi nie istotnymi tematami.

kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#8345833 18.01.2026 13:51:06
Z jednej strony rozumiem, że się nie interesują, z drugiej to jednak wypadałoby się trochę orientować o tym, czym jest to BDSM. Jeśli ktoś się deklaruje w tych tematach, nie powinny mu być obce niuanse.

Dokładnie uzupełnię to tak:
Jest takie powiedzenie, że "jak trwoga, to do Boga", niemniej bóg jest w całkiem innym miejscu i jak to się powiada, "diabeł tkwi w szczegółach".
Stąd to, co istotne uchodzi uwadze jako nierzeczywiste.
Te wszystkie kolory, weźmy za przykład kod Hanky, to indywidualizm a co za tym idzie prawa jednostki. Jednostka to mniejszość. I tu zaczyna się odkrywanie prawdy.
Choć ja wiem, że te moje sugestie dla wielu zbyt odległe, bo skoro jest gdzie się wyspać i ciepło w tyłek, to po co analizować prawa człowieka i się tym interesować, skoro nie "dotyka" osobistych instrumentów. Prześledźmy jednak historię Praw Człowieka w kontekście rozwoju systemu uniformizacji. Może nasuną się ciekawe wnioski.
wpis edytowany 18.01.2026 14:03:12
Pit
poziom 2
Użytkownik
#8345840 18.01.2026 14:26:39
Wszystko historyczne zawsze opiera się na wolności jednostki zawsze to była wartość nadtzedna z różnych aspektów to wynika. . Paradoks są dwie strony bata w BDSM sami oddajemy prawo decydowania i wolność jednostki, lub przyjmujemy dobrowolnie prawo decydowania o innej osobie i jej losie i tutaj jest właśnie niewytłumaczalne sakrum prawa jednostki. Najważniejsze to umiec znaleźć właściwą osobę. Pani . A reszta w tym ubiór to tylko zabawa moda lub narzędzie w sztuce życia . Piotr
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 4
#8345847 18.01.2026 14:35:02
W tych sakralnych sferach też są typowe stroje. Różne systemy mają swoją wymowę. Ponad tym wszystkim są prawa jednostki, nawet jeśli ktoś ma inne roszczenia statusowe.
Symbolika BDSM ma na celu komunikację własnych postaw, określa tożsamość światopoglądową, często wobec mniejszości, w mniejszym stopniu jest to kabaret zabaw w perwersję i wskakiwanie w uniform, choć to bywa seksualnym upodobaniem wielu.
Teraz przejdźmy do tego, co nazywasz oddaniem, czyli o relację Master/slave.
Czy wiesz coś o kodzie tych relacji?
Jak zdefiniowałbyś status niewolnika?
Ponieważ ja uważam, że więcej oddania jest w wyizolowanych praktykach, niż dynamice M/s? Słucham.
wpis edytowany 21.01.2026 21:23:30
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
#8351264 09.02.2026 00:02:31
Uniformy i mundury generalnie zabijają indywidualność i mają zlewać się w jedną całość w obrębie grupy która je nosi. Pewnym paradoksem jest że w zabawach BDSM czasem mają być urozmaiceniem i odskoczną od rutyny.
Z ciekawostek wojsko w jednolite mundury zaczęto ubierać własnie w okresie baroku.
Pamietam kiedyś to w wojsku była tzw "fala" i tam gnębiono tzw "koty" czyli świeżo zwerbowanych szeregowców. Nawet nie wiedziałem że w harcerstwie były podobne praktyki.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 3
#8351466 09.02.2026 20:21:38
Czyli zgadzasz się z tym, że suwerenny rozum nie znosi konsensusu? Szuka raczej synchroniczności, niż uśrednienia w tłumie.

Barokowe "mundury", pudrowanie peruki, wielobarwne i warstwowe części strojów połączone żabotami, spinkami, to absolutyzm i dynamika w jednym. Intensywne kolory i finezja podkreślały indywidualizm i polot.

Peruki....czysty rozum. Ich nosiciele byli skażeni spowolnieniem na ich tle.

wpis edytowany 09.02.2026 20:31:22
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl