#8375927 18.05.2026 19:11:57
Mój największy fetysz to emocje.
Nie zabawki, nie liny, nie protokoły - choć na to wszystko jest właściwe miejsce i czas. Mój prawdziwy fetysz to świadomość, że potrafię tworzyć emocje. Że mogę dobrać się do głowy kobiety - i być krok przed nią, zanim ona uświadomi sobie, czego chce.
Że gdy to zrobię dobrze - majtki zsuwają się same. Bez pośpiechu, bez siły. Tylko dlatego, że tak miało być. To jest to, co mnie napędza. 😈,
Mam kilkanaście lat więcej niż moja piękna partnerka - i właśnie tak lubię. Jestem związany z bdsm od niemal dwóch dekad, organizuję wydarzenia dla wrocławskiej społeczności bdsm.
Ona ma 29, jest biseksualna, moja, i jak sama o sobie mówi: księżniczka za dnia, kurwa nocą. Razem eksplorujemy różne zakamarki BDSM - od miękkiego i zmysłowego po intensywne i wymagające aktywności. Szukamy kogoś, kto dołączy do tej eksploracji.
Nie cipki. Osoby z cipką. Różnica jest zasadnicza.
Jeśli znasz wrocławską scenę i bywasz na Kinky Piwo czy Dirty Piwo w Lacrima, zapewne wiesz już, kim jestem. A Jeśli nie, to masz teraz okazję.
👁, Kogo szukamy?
- Kobiety bi lub heteroflexible - ona jest bi i lubi to aktywnie eksplorować, a ja lubię patrzeć.
- Switch, uległej albo kobiety która czuje, że coś w niej szepce jej o takiej przygodzie - może czas wreszcie otworzyć te drzwi.
- Szczególnie interesuje mnie ktoś, kto jeszcze nie zna wszystkich swoich odpowiedzi. Bo to znaczy, że będziemy je razem znajdować - i gwarantuję, że ta podróż jest warta każdego kroku. 🧩,
Jesteśmy sapioseksualni.
Błysk inteligencji i cięty język działają na nas co najmniej tak samo jak zgrabny tyłeczek.
Piszesz z głową? Masz już przewagę. 🧠,
Na czym nam zależy?
- Na twojej podmiotowości - szukamy osoby, nie roli.
- Na wolności i autonomii - chcemy, żebyś była sobą, nawet gdy będziesz moja.
- Na dobrej komunikacji - przed, w trakcie i po.
BDSM bez rozmowy to tylko ból bez sensu - a nas interesuje zupełnie co innego.
Szukamy na dłużej - na relację, w której każda z trzech stron wie, na czym stoi i jest z tego zadowolona.
Praktycznie
Aktualne badania - obowiązkowo. Nasze są do pokazania.
Jak zacząć?
Najpierw kawa. Potem zobaczymy, co jest w twojej głowie - i co z tym zrobimy.
Napisz do mnie. Możemy te z porozmawiać na najbliższym Kinky Piwo albo umówić się poza klubem.
Stay save, stay kinky, stay brave!
K.
Nie zabawki, nie liny, nie protokoły - choć na to wszystko jest właściwe miejsce i czas. Mój prawdziwy fetysz to świadomość, że potrafię tworzyć emocje. Że mogę dobrać się do głowy kobiety - i być krok przed nią, zanim ona uświadomi sobie, czego chce.
Że gdy to zrobię dobrze - majtki zsuwają się same. Bez pośpiechu, bez siły. Tylko dlatego, że tak miało być. To jest to, co mnie napędza. 😈,
Mam kilkanaście lat więcej niż moja piękna partnerka - i właśnie tak lubię. Jestem związany z bdsm od niemal dwóch dekad, organizuję wydarzenia dla wrocławskiej społeczności bdsm.
Ona ma 29, jest biseksualna, moja, i jak sama o sobie mówi: księżniczka za dnia, kurwa nocą. Razem eksplorujemy różne zakamarki BDSM - od miękkiego i zmysłowego po intensywne i wymagające aktywności. Szukamy kogoś, kto dołączy do tej eksploracji.
Nie cipki. Osoby z cipką. Różnica jest zasadnicza.
Jeśli znasz wrocławską scenę i bywasz na Kinky Piwo czy Dirty Piwo w Lacrima, zapewne wiesz już, kim jestem. A Jeśli nie, to masz teraz okazję.
👁, Kogo szukamy?
- Kobiety bi lub heteroflexible - ona jest bi i lubi to aktywnie eksplorować, a ja lubię patrzeć.
- Switch, uległej albo kobiety która czuje, że coś w niej szepce jej o takiej przygodzie - może czas wreszcie otworzyć te drzwi.
- Szczególnie interesuje mnie ktoś, kto jeszcze nie zna wszystkich swoich odpowiedzi. Bo to znaczy, że będziemy je razem znajdować - i gwarantuję, że ta podróż jest warta każdego kroku. 🧩,
Jesteśmy sapioseksualni.
Błysk inteligencji i cięty język działają na nas co najmniej tak samo jak zgrabny tyłeczek.
Piszesz z głową? Masz już przewagę. 🧠,
Na czym nam zależy?
- Na twojej podmiotowości - szukamy osoby, nie roli.
- Na wolności i autonomii - chcemy, żebyś była sobą, nawet gdy będziesz moja.
- Na dobrej komunikacji - przed, w trakcie i po.
BDSM bez rozmowy to tylko ból bez sensu - a nas interesuje zupełnie co innego.
Szukamy na dłużej - na relację, w której każda z trzech stron wie, na czym stoi i jest z tego zadowolona.
Praktycznie
Aktualne badania - obowiązkowo. Nasze są do pokazania.
Jak zacząć?
Najpierw kawa. Potem zobaczymy, co jest w twojej głowie - i co z tym zrobimy.
Napisz do mnie. Możemy te z porozmawiać na najbliższym Kinky Piwo albo umówić się poza klubem.
Stay save, stay kinky, stay brave!
K.