Co rok jest taki festiwal w stoczni. Kiedyś pamietam metalowcy ubierali się w skóry, jakieś łanuchy itd a teraz jedynie na czarno w zwykłe stroje. połowa wykonawców wyglada jakby z piekła ucieka. Sam przez jakis czas jeszcze w szkole słuchałem nawet tej muzyki.
Co rok jest taki festiwal w stoczni. Kiedyś pamietam metalowcy ubierali się w skóry, jakieś łanuchy itd a teraz jedynie na czarno w zwykłe stroje. połowa wykonawców wyglada jakby z piekła ucieka. Sam przez jakis czas jeszcze w szkole słuchałem nawet tej muzyki.
pamiętam lata 90, np. skórzaną "ramonezka" czy inna kurtka to był standard, potem juz się nie interesowałem az tak, ale do dziś czesc jeszcze nosi skóry.