Wtrącę swoje trzy grosze ,)
Uważam, że niestety Panowie często okazują się tchórzami lub (i) idą na łatwiznę. Łatwiej jest zerwać nagle kontakt, niż cokolwiek wyjaśniać narażając się na wysiłek załatwienia sprawy jak gentleman. A - jak mawiał klasyk - mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy
,)
Uważam, że niestety Panowie często okazują się tchórzami lub (i) idą na łatwiznę. Łatwiej jest zerwać nagle kontakt, niż cokolwiek wyjaśniać narażając się na wysiłek załatwienia sprawy jak gentleman. A - jak mawiał klasyk - mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy