@Anthrax
Z całym szacunkiem jaki dla Ciebie mam czytając Twoje wpisy. Próba wyjaśnienia motywacji mężczyzny, który skończył znajomość znikając bez słowa jest usprawiedliwieniem takiego zachowania- więc w mojej ocenie jednak bronisz mężczyzn.
Mam też wrażenie ( być może błędne), że po to poznajemy się wcześniej wzajemnie, aby móc ocenić jakie wartości, jakie zasady w życiu naszym są na piedestale i jeśli są podobne ( a zakładam, że tak ), sytuacja, w której jedna ze stron zostawia w taki sposób drugą burzy całkowicie wyobrażenie naszego javascript:wst_raz('
','tekst'
związku . Kobieta w takiej sytuacji traci, że tak powiem grunt pod nogami i dlatego emocje biorą górę, prowokując do różnych zachowań. Uważam, że facet kierując się logiką, chcąc uniknąć histerii powinien uprzedzić, że chce skończyć znajomość. To teraz ja trochę obroniłam kobiety 
Pewnie masz rację,że lepiej nie rozdrapywać ran i szukać przyczyn rozpadu- z tym się zgadzam , nikt nie lubi krytyki.
Uprzedzam, że powyższe dywagację są raczej teorią, niż wiedzą z praktyki, ale takie mam zdanie.
Pozdrawiam wszystkich czytelników
PS.
@ Anthrax- przepraszam , a taka knajpa to jakaś taka specjalna jest ( tłumacz: gdzie można znaleźć ludzi interesujących się tym tematem), czy też zwyczajna ?
Z całym szacunkiem jaki dla Ciebie mam czytając Twoje wpisy. Próba wyjaśnienia motywacji mężczyzny, który skończył znajomość znikając bez słowa jest usprawiedliwieniem takiego zachowania- więc w mojej ocenie jednak bronisz mężczyzn.
Mam też wrażenie ( być może błędne), że po to poznajemy się wcześniej wzajemnie, aby móc ocenić jakie wartości, jakie zasady w życiu naszym są na piedestale i jeśli są podobne ( a zakładam, że tak ), sytuacja, w której jedna ze stron zostawia w taki sposób drugą burzy całkowicie wyobrażenie naszego javascript:wst_raz('
Pewnie masz rację,że lepiej nie rozdrapywać ran i szukać przyczyn rozpadu- z tym się zgadzam , nikt nie lubi krytyki.
Uprzedzam, że powyższe dywagację są raczej teorią, niż wiedzą z praktyki, ale takie mam zdanie.
Pozdrawiam wszystkich czytelników
PS.
@ Anthrax- przepraszam , a taka knajpa to jakaś taka specjalna jest ( tłumacz: gdzie można znaleźć ludzi interesujących się tym tematem), czy też zwyczajna ?