to pytanie do ogółu,nie ma dobrego sposobu bo nie ma jednego mechanizmu rozstania. Chcąc nie chcąc komunikujemy się w sposób upośledzony i nie ma szans bysmy opisali obiektywnie wszelkie okoliczności które prowadzą w konkretnej sytuacji poprzez konkretne okoliczności....GDYBAMY. Zapewne każdy z nas zna irracjonalne rozstania,brzydkie zachowania i ,,krzywe jazdy'' jesli go nie tycza to ,,nic nie wie'' i nie jemu je oceniać. ,,Skrzywdzone'' czy,,krzywdzące'' osoby też zachowuja obraz subiektywny. A wiecie co jest najważniejsze moim zdaniem w takiej sytuacji? To jak się ktoś z nią czuje....
Szukam,przyuczę i poprowadzę.