
Posty: 3172 #8020277
|
„Opiekunki domowego ogniska” to kobiety silne i zdyscyplinowane-o czym już było wspomniane. Delikatne były damy na salonach. Zniewieściały, paziowaty wyrostek chce być damą na salonach, filigranową lalą i wybiera styl życia to warunkujacy, za tym idą przemiany jego konstrukcji psychofizycznej. Kiedyś nie było drugiej pensji, tylko wojny, polowania, łowy i męskie tradycje i rytuały, a także turnieje oraz wiece, do których kobieta domowa nie była dopuszczana. „Ideał męski” nie był obecny przy kobiecie każdej doby, raczej był poza łonem rodziny, ale dźwigał na sobie odpowiedzialność wspólnotową i za przyszłość pokoleń, miał nastawienie bojowe i łowcze. Od tego ma dziś uciec, a w razie konfliktu zbrojnego odwołać się do swoich cech, powołać na odmienną aparycję, czasem zaafiszować pewną formułą z tak zwanej międzynarodowej klasyfilacji chorób i procedur z nimi związanych. Strategia lewych rączek, którą znamy z historii. Do tego dochodzą inne psychoanalityczne konwersje dzisiejszych metropolinitów. |