To Ty pisałes o słabych i silnych mężczyznach. Mężczyzna silny - to ten dla którego ujmą jest polegać ekonomicznie na kobiecie - to Twoje słowa. Czy siłę mężczyzny mierzy się tym, że jest on w stanie zapewnić utrzymanie kobiecie? A siłę kobiety tym, że jest ona w stanie ogarnąć dom i dzieci? A w sytuacji odwrotnej? Mamy do czynienia z dwójką słabeuszy?