
Lokalizacja:
Szczecin
Posty: 638 #8020357
|
Tak wszyscy piszemy o słabych i silnych mężczyznach w tym wątku. Źle wywnioskowałeś, że mężczyzna silny to ten, którego ujmą jest polegać na kobiecie. To było moje wtrącenie, ale akurat nie ma większego związku z tematem. Dla mnie to osobiście byłoby ujmą, gdyby kobieta dbająca o ognisko domowe, wychowująca dzieci musiała jeszcze dorabiać. Sam go poruszyłeś, więc do niego się odniosłem. Żeby było jasne, siły mężczyzny nie mierzymy jego możliwością zapewnienia utrzymania kobiecie, rodzinie. Jeszcze raz powtarzam, nie myl ról z siłą. Siła - bo tak odebrałem intencje autorki, to charyzma - umysł, charakter, postawa. Można być niewolnicą, pachołkiem, bezdomnym, pracownikiem fizycznym i być silnym, facet może prasować, zmywać, prać, wychowywać i być silnym, tak samo i kobieta. Zostawmy w tej dyskusji majętność, wykształcenie, pochodzenie, rolę, zawód... _________________ Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata! |