Form kontroli moze byc duzo, jedną z nich jest kontrola finansowa. Najlepszą sytacją z punktu widzenia kontrolera byłaby sytacja całkowitej zależnosci finansowej osoby uległej, bo wtedy wszyskie pieniadze przechodza przez nią a osoba uległa tylko się rozlicza z wydanych pieniedzy rachunkami czy niewydaną resztą. Czy taka sytacja jest mozliwa realnie, nie wiem. Wiedza nad dokumentami czy konsultacje to norma zdarza się nawet w zwykłych waniliowych związkach. Co do przepisywnia czy oddawania swoich dóbr jesli ktoś ma takie plany, to trzeba byc ostrożnym i miec pełne zaufanie, żeby nie skończyć na stare lata pod mostem bez grosza przy duszy.