Pit pisze:
Dzień dobry nie wiem czy moja Pani Kruszyna będzie zadowolona ale w sprawie konserwacji skóry mogę coś powiedzieć moi przodkowie byli Rymarami dlatego mogę powiedzieć że skórę polerowanie szkłem przez pocieranie do połysku stosowano też barwniki naturalne tłuszcze zwierzęce: Do najstarszych metod należało mechaniczne wmasowywanie w skórę smalcu, łoju (np. baraniego), a nawet tranów. Zmiękczało to materiał i zabezpieczało przed wodą.Wosk pszczeli: Stosowany do tworzenia grubej warstwy hydrofobowej. Po rozgrzaniu wosku wcierano go szczotką w szwy oraz lico skóry, co zapobiegało jej przemakaniu.Olej rycynowy i oliwa z oliwek: Używano ich do odżywiania i regeneracji przesuszonej skóry. Olejki przywracały jej elastyczność, jednak nakładane w nadmiarze mogły przyciemnić kolor obuwia.Sadza i popiół (jako barwnik): Wypastowano e buty często nabłyszczano i dodatkowo konserwowano poprzez długotrwałe polerowanie wełna oraz skóra z włosiem
Na pewno były inne metody te znam z dzieciństwa i opowiadań dziadka . Miłego dnia wszystkim i pani Kruszynie oczywiście
Dzień dobry nie wiem czy moja Pani Kruszyna będzie zadowolona ale w sprawie konserwacji skóry mogę coś powiedzieć moi przodkowie byli Rymarami dlatego mogę powiedzieć że skórę polerowanie szkłem przez pocieranie do połysku stosowano też barwniki naturalne tłuszcze zwierzęce: Do najstarszych metod należało mechaniczne wmasowywanie w skórę smalcu, łoju (np. baraniego), a nawet tranów. Zmiękczało to materiał i zabezpieczało przed wodą.Wosk pszczeli: Stosowany do tworzenia grubej warstwy hydrofobowej. Po rozgrzaniu wosku wcierano go szczotką w szwy oraz lico skóry, co zapobiegało jej przemakaniu.Olej rycynowy i oliwa z oliwek: Używano ich do odżywiania i regeneracji przesuszonej skóry. Olejki przywracały jej elastyczność, jednak nakładane w nadmiarze mogły przyciemnić kolor obuwia.Sadza i popiół (jako barwnik): Wypastowano e buty często nabłyszczano i dodatkowo konserwowano poprzez długotrwałe polerowanie wełna oraz skóra z włosiem
Na pewno były inne metody te znam z dzieciństwa i opowiadań dziadka . Miłego dnia wszystkim i pani Kruszynie oczywiście
Ten dzień dość późno się zaczął. Robisz skórzane kroki.