Może i coś recytują, ale jak mogą w pełni umysłu to samo głosić, skoro jedno jest z Marsa a drugie z Wenus? Albo rozumieją to hormonalnie, albo jednostronnie, albo wcale....albo z dozą artystycznej interpretacji.
BDSM lepiej tu wypada, bo różnice w neuroplastyczności mózgu różnych płci są bardziej uwzględniane.
Taka praktyka i konieczność.
BDSM lepiej tu wypada, bo różnice w neuroplastyczności mózgu różnych płci są bardziej uwzględniane.
Taka praktyka i konieczność.