Tak to prawda że postrzeganie otoczenia rózni się w zaleznosci od płci ale mimo to czasem udaje się dostrzec to samo.
Tematyka małżeństw nigdy mnie jakos nie frapowała, nie byłem i nie wiem czy bede, dla mnie ślub to rytuał, a potem życie małżeńskie i tak pisze swoje scenariusze zależnie od poczynań i intencji uczestników. Myślę że w BDSM wygląda to podobnie jedynie role sa jaśniej rozpisane i ustalone/wynegocjowane. Tu też intencja jest ważna.
Tematyka małżeństw nigdy mnie jakos nie frapowała, nie byłem i nie wiem czy bede, dla mnie ślub to rytuał, a potem życie małżeńskie i tak pisze swoje scenariusze zależnie od poczynań i intencji uczestników. Myślę że w BDSM wygląda to podobnie jedynie role sa jaśniej rozpisane i ustalone/wynegocjowane. Tu też intencja jest ważna.