forum SzkołaBDSM

Co sądzicie na temat układu friends with benefits
T#472207
Facebook
Czarymary50
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#2530238 27.03.2018 08:27:54
Chciałabym znać waszą opinię na ten temat. Jestem w takim związku i zaczynam się angażować. Wdziera się uczucie.o



Życie jest długie i nudne,jeśli się go nie przeżywa tak,jakby się chciało.
Anthrax
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Katowice
#2530263 27.03.2018 09:55:38
A to jest jakiś problem? Relacja i jej forma zawsze zależy od uczestników. Reguły "obowiązujące zawsze" nie istnieją. Stan który był już raczej nie wróci, wiec chyba jedynym rozsądnym wyjściem jest porozmawianie z partnerem. Nikt za Ciebie tego lepiej nie załatwi i żadne mądre sugestie nie pomogą, bo każda relacja jest inna.
Czarymary50
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#2530266 27.03.2018 09:59:03
Wiem ze nikt tego za mnie nie zrobi.
Może ktoś był w takim związku. Nie szukam porady tylko chciałabym się dowiedzieć jak wyglądały innych takie relacje jeśli ktoś w takich był.



Życie jest długie i nudne,jeśli się go nie przeżywa tak,jakby się chciało.
Erotoman
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
#2530381 27.03.2018 17:15:39
Taka relacja jest najlepszym wstępem do związku wesoły
Ja mam dla ciebie 1 radę: rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Porozmawiajcie sobie szczerze o tym może się okazać że nie tylko ty się angażujesz tylko podobnie jak ty on też tego nie chce pokazać ,)



668 600 526
Czarymary50
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#2530423 27.03.2018 18:50:37
Chyba tak jest. Lecz pewną nie jestem. Kontakt cały czas mamy.



Życie jest długie i nudne,jeśli się go nie przeżywa tak,jakby się chciało.
Erotoman
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
#2530426 27.03.2018 18:52:40
Nie chodzi o jako taki kontakt, tylko żebyście sobie usiedli razem i szczerze porozmawiali na ten temat



668 600 526
Anatema
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Piła
#2530435 27.03.2018 19:04:09
Jesli jednak bedziecie probowac zostac nadal " tylko " przyjaciolmi obawiam sie nic nie bedzie takie jak wczesniej.. w zadnym razie nie chce byc zlym prorokiem..
Czarymary50
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#2530439 27.03.2018 19:33:54
Jak będzie nikt tego nie wie. Spontanicznie jest rzucane hasło spotykamy się. Dlatego że nie mieszkamy w tym samym mieście.



Życie jest długie i nudne,jeśli się go nie przeżywa tak,jakby się chciało.
Anatema
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Piła
#2530443 27.03.2018 19:50:10
naturalnie moge sie mylic.. z twoich slow wnosze ze to bardziej play partnerstwo niz relacja
Czarymary50
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#2530446 27.03.2018 19:58:55
Jesteśmy przyjaciółmi, którzy spotkali się też w łóżku. Jak to nazwać? Friends with benefits.



Życie jest długie i nudne,jeśli się go nie przeżywa tak,jakby się chciało.
Master_Torun
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Toruń
#2534430 10.04.2018 17:31:48
Bardzo zdrowy układ. Oczywiście tak długo jak obydwie strony zgadzają się z tym, że tylko seks jako benefit wchodzi w rachubę. Czasem bywa tak, że jedna strona zaczyna oczekiwać czegoś więcej a wtedy zaczynają się kłopoty.
Sam osobiście polecam taki układ - zwłaszcza dla ludzi dojrzałych emocjonalnie wesoły



Szacunek to podstawa. Zaraz za karnością i posłuszeństwem oczko
Anthrax
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Katowice
#2534438 10.04.2018 18:06:46
I nie przejmować się sztuczne wymyślonymi ograniczeniami.
Czarymary50
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#2534439 10.04.2018 18:13:52
Czyli jednym słowem na całość &#128512,



Życie jest długie i nudne,jeśli się go nie przeżywa tak,jakby się chciało.
Master_Torun
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Toruń
#2534441 10.04.2018 18:48:44
Hmmm, na całość to bym nie powiedział.
Ale na pewno trzeba usiąść - może najpierw się ostro wypocić w łóżku ,) - i pogadać. Walnąć prosto z mostu o co chodzi.
Nie znam cię i nie chcę wyrokować ale może być tak, że na dłuższą metę nie wytrzymasz a ten układ będzie cię tylko niszczył. To coś jak friendzone ale bardziej bo dochodzi jednak strefa cielesna ,)
Może jego reakcja i odpowiedź ostudzi was na tyle, że przenie być "with benefits".
Może jego reakcja i odpowiedź ostudzi ciebie na tyle, że przestaniesz się angażować.
A może pójdziecie krok dalej i zostanie szczęśliwą parą bardzo szczęśliwy (Czego - jeśli oboje jesteście wolni - wam w sumie życzę wesoły )
Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa...
Jeśli z nim nie pogadasz to się nie dowiesz czy może on też przypadkiem się nie zaangażował ,)



Szacunek to podstawa. Zaraz za karnością i posłuszeństwem oczko
Czarymary50
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#2534444 10.04.2018 19:03:57
Planuję rozmowę. Poważną. Ze względu na mnie. Bystry jesteś więc się domyslisz



Życie jest długie i nudne,jeśli się go nie przeżywa tak,jakby się chciało.
Anthrax
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Katowice
#2534551 10.04.2018 22:48:54
Zasada numer 1: poważne rozmowy nigdy niczego do końca nie rozwiązują. Jeśli kogoś to zdanie zdziwi, polecam wrócić pamięcią od odbytych "poważnych rozmów" i uczciwie sobie powiedzieć czy którakolwiek cokolwiek sensownego zmieniła pan zielony
Sorry.
Ten mit służy wyłącznie do poprawy WŁASNEGO nastroju, żeby zbudować sobie nadzieję w stylu "potem będzie dobrze".
Dlatego sugeruję, nie rób sobie sztucznych barier tylko weź sprawy w swoje ręce.
Albo będzie ok albo dowiesz się, że nie warto było na to liczyć. Wóz albo przewóz. Bo najgorsze jest zawieszenie w powietrzu.
Master_Torun
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Toruń
#2534631 11.04.2018 09:31:47
Anthrax: Ale jeśli nie pogadasz to się nie dowiesz. I wtedy będziesz tkwić w próżni.
Co do rozwiązania problemu przy pomocy rozmowy. Zgodzę się, że sama rozmowa nic nie rozwiąże. Ale na jej podstawie będize wiadomo jakie kroki podjąć. A te trzeba podjąć już z pełną stanowczością wesoły



Szacunek to podstawa. Zaraz za karnością i posłuszeństwem oczko
Anthrax
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Katowice
#2534646 11.04.2018 10:35:47
Oczywiście, że zawsze trzeba rozmawiać, ale liczyć na to, że będzie to rozwiązaniem wszystkiego absolutnie nie.
Poza tym powiedzmy to sobie głośno między nami mężczyznami: ile razy facet słuchając dłuższej wypowiedzi kobiety po prostu się wyłącza i potakuje dla świętego spokoju czekając tylko na to, aż kobieta skończy swoje wywody?
Znamy to, nie ? pan zielony
SantaBarbaraAnn
poziom 4

Użytkownik
#2534648 11.04.2018 10:52:25
Antrhrax, mój mąż bardzo źle kiedyś na tym wyszedł. Tzn na wyłączeniu się podczas rozmowy. lol. Gdybyś widział jego minę, gdy załapał w końcu na co się zgodzil. Bo on tam jeszcze z automatu przytakiwał :p



Blada, poraniona
Panna Anna bólom wbrew
Od rozkoszy kona,
Błogosławiąc mgłę i krew
Anthrax
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Katowice
#2534674 11.04.2018 13:27:50
Marta, hehe ja wierzę, że źle wyszedł. I nie on pierwszy, nie ostatni.
Co nie zmienia tego, że faceci dłuższe wywody kobiet dokładnie tak odbierają. Nie później niż w trzydziestej sekundzie facet się wyłącza. I tyle.
To niezupełnie wina facetów, choć tak by było najłatwiej. Wynika to głównie z tego, że kobieta rozpoczynając jakiś temat, porusza natychmiast milion innych wątków, łączy je i miesza, a mężczyzna oczekuje jednego tematu i to zakończonego konkretną konkluzją. Kiedy tego nie ma, właśnie się wyłącza.
Kobieta zaczyna od jakiegoś tematu dla niej ważnego, a potem "przy okazji" porusza problem nie wyrzuconych śmieci dwa dni temu, to, że zapomniał o ósmej rocznicy drugiego wspólnego spaceru trzy lata temu, że pięć lat temu nie zaprosił jej mamusi na kolację, że rok temu obiecał cośtam i zapomniał, że kwiaty które dał jak się poznali 10 lat wcześniej uschły po trzech dniach no i że nie pamięta, że na drugiej randce miała sukienkę w groszki koloru ecru, a nie w kolorze fuksji pan zielony
Jeszcze się nie urodził facet, który zniósł by taki słowotok i lawinę tematów.
Mój kumpel w takiej sytuacji kiedyś przerwał żonie i wprost spytał "tak głównie to o co ci chodzi?" ,)
A nie uzyskawszy odpowiedzi, widziałem, że się wyłączył, choć cały czas dzielnie potakiwał.
Może się to kobiecie podobać lub nie, ale tak to działa, sorry pan zielony
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss