Na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że da się mieć i męża i Pana.
Natomiast nie wiem czy nazwałabym to dwoma życiami..., bo w sumie dla mnie to jedno życie.
W tym moim jednym życiu mam jeszcze jedną osobę, która czyni je pełniejszym.

Daleka też jestem od oceniania innych... sama siebie na początku mojej drogi oceniałam, ganiłam, trochę się nawet ze sobą kłóciłam - ale doszłam do ładu z własnymi emocjami i uważam, że każdy powinien mieć możliwość zmierzenia się sam ze sobą.
Świat zna nas na tyle, na ile mu pozwolimy.
Siedlisko żmij, gdzie knuje się złe rzeczy przeciw niewinnym jak lilije Masterom

https://pirc.pl/bramka/niewypowiedziane/