#2564478 14.07.2018 08:00:10
Ja troszkę inaczej na to patrzę. Bardziej podoba mi się wizja, iż zaczynamy lekko, a później pomału dobijamy do granic, przekraczamy je. W międzyczasie się poznajemy i Dom wie, kiedy Su mówi 'nie' a myśli 'tak', ale też Su daje wyraźnie do zrozumienia, kiedy faktycznie ma dość. Mój Dom jest w tym idealny. Mimo, iż zawsze ten dodatkowy bacik się znajdzie.