forum SzkołaBDSM

Historia skóry
T#648758
Facebook
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 3
#8257376 03.03.2025 20:57:02
Kto chce podzielić się wiedzą i pamiątką z pobytu w muzeum skórzanym?

Mamy tu miłośników sceny skórzanej na forum, bądź subkulturę tematyczną?
Czy większość jest zielona?

Są promotorzy zrównoważonego rozwoju i krytycy sztucznej jakości?



wpis edytowany 03.03.2025 21:12:14
Pit
poziom 2
Użytkownik
#8257586 04.03.2025 18:22:25
Dzień dobry Pani Zapach naturalnej skóry , oczywiście plus zapach pięknej kobiety to temat pełen emocji pożądania i oczarowania. dla każdego faceta . Dla mnie nie ma nic piękniejszego ani nic bardziej podniecającego w klimacie i na co dzień. Piotr


kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 3
#8257615 04.03.2025 19:55:58
Pomyśl, że jest tylu naukowców, propagatorów ochrony przyrody, dla których w tej chwili najważniejsza jest redukcja CO2 w atmosferze, po to by chronić rośliny i zwierzęta. W ich założeniu, bo przecież wiadomo, że przy takim ich bezkrytycznym podejściu doprowadzą do wyginięcia ludzkości. Niektórzy chcą nawet CO2 kompletnie wyeliminować z obiegu. Byłam dziś na takim tendencyjnym, naukowym wykładzie katastrofistów. Zbieram raporty dotyczące badań nad przewagą bio-ekologiczną przemysłu skórzanego. Mam tu na myśli to, co naturalne i pozyskane w sposób dopuszczalny etycznie. Okazuje się, że to produkty z tzw. ekoskóry i podobnych, nietrwałych materiałów są bardziej szkodliwe dla ogólnego bilansu zanieczyszczeń.
Wiadomo, że klimat i biznes, tudzież przemysł(a nawet polityka skóry), to jedno.

Skóra to też archetyp, nośnik przekazu. Dlatego w klimacie skóry się dziedziczy i przekazuje.

Przed nami wbrew pozorom era oziębienia, która może nas zaskoczyć i wytrącić z ciepłego nurtu.



wpis edytowany 04.03.2025 20:34:06
Pit
poziom 2
Użytkownik
#8257820 05.03.2025 14:54:48
Co ci wszyscy z unij i naukowcy mogą gdy chodzi o pradawne instynkty o kanony piękna i seksapilu miłego dnia Pani życzę Piotr
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8257830 05.03.2025 15:18:52
Piękna, pragmatyczności, naturalności, zdrowego wyboru.
wpis edytowany 05.03.2025 15:19:34
Pit
poziom 2
Użytkownik
#8257854 05.03.2025 16:19:28
Nikt tego lepiej nie wyrazi pani
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8257856 05.03.2025 16:45:04
Nie ma to, jak skórzana książka z klasyczną zawartością.

Dawniej każda ortodoksyjna kobieta miała przy sobie skórzany modlitewnik, albo śpiewnik.

Pamiętnik też nie jest zły, albo "Złote myśli” w skórzanej oprawie. To moje dzieciństwo.
wpis edytowany 05.03.2025 16:51:40
Pit
poziom 2
Użytkownik
#8257857 05.03.2025 16:47:34
Królowa bardziej krolowa
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8257859 05.03.2025 17:06:53
Podoba mi się skóra osła, na takiego zawsze można zarzucić parę worków.
wpis edytowany 05.03.2025 17:07:54
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8257860 05.03.2025 17:09:16
Świetne też były te siodełka na rower z czasu PRLu.
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 1
#8275617 19.05.2025 19:10:31
Żaden substytut naturalnej skóry jej nie dorówna. Buty, oprawy kasiązek czy nawet zwykły skórzany pasek od zegarka z czasem nabiera szlachetnosci - połysku.
W muzeum skóry nie byłem ale w dawnych czasach jak byłem w Niemczech byłem w ich sexshopie Beate ushe. Mieli Tam pełno skórzanych strojów i gadżetów a wszystko wysokiej jakosci i porządne. Było się czym zachwycać. Dziś tylko u kaletnika jesteśmy wstanie dostać taką jakosc wyrobu.
No i ten zapach swieżo gabrowanej skóry. Robią nawet perfumy z takim zapachem.
wpis edytowany 24.05.2025 23:35:41
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 3
#8276712 19.05.2025 23:50:31
W mojej rodzinie rzemiosło skórzane było obecne.
Pierwsze, co pamiętam, to zjedzony pasek od torebki.
Odciski moich zębów były jak dzisiejsza marka. Ramki, rękawiczki, buty, literaturę wręcz spożywałam, naznaczałam moim logo.

Wiem, że ma to związek z grupą krwi i pamięcią genetyczną sięgającą początków gatunku. Taki regres skórzany miałam. Potem, to minęło ale musiałam poskromić w sobie Homo erectusa.
wpis edytowany 20.05.2025 00:11:38
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 4
#8277209 21.05.2025 18:32:37
Ja takich wspomnień z dzieciństwa nie mam. Pamietam tylko ze tej skóry nie było za dużo i każda mała rzecz cieszyła.
Pomimo że podoba mi się skóra, na codzień jej nie nosze. Tylko buty. Uspokajam w dresach tez nie chodzę. Uwazam że, nawet w domu za zamkniętymi drzwiami fetyszowe stroje najlepiej zakładać raz na jakiś czas jak się nazbiera, wtedy klimat smakuje lepiej.
Nie wiem jak mają inni, ale może ktoś się jeszcze wypowie jak to jest u niego.
wpis edytowany 24.05.2025 23:37:22
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8277253 21.05.2025 20:34:15
Tu jest mało skórzanych.

Co myślę o noszeniu dresów? Bardziej zwracam uwagę na to, o co chodzi ludziom z dresami.
Czasem jest awangarda w tym i osobowość, jeśli dochodzi jakość, to przejdzie. U kogoś kto jest wolnym duchem.

wpis edytowany 21.05.2025 20:45:07
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 8
#8277258 21.05.2025 20:43:34
Moze ktoś się pojawi albo odezwie. Mnie tez nie było a jestem.

Nie mam dresów, wogle ich nie nosze. Mam wszystko casual. Nawet butów sportowych nie mam.

jest takie powiedzenie Nie strój zdobi człowieka. Choć wiele o człowieku mówi.
wpis edytowany 24.05.2025 23:40:08
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8277259 21.05.2025 20:46:34
Charlie Chaplin wyglądał jak w dresie. Wszystko miał asymetrycznie niezgodne
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 4
#8277270 21.05.2025 21:01:19
Faktycznie specyficznie się ubierał chyba nawet jak na czasy w których żył.

Dużo skórzanych jest na FetL. ale tam cały swiat. Innych miejsc nie znam.

A u pani jak wygląda moda skórzana?
wpis edytowany 26.05.2025 21:56:22
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 4
#8277558 22.05.2025 19:44:08
Moda skórzana. Tak, jak pisałam o mojej postawie, kupuję skórę, używam przez cały rok, w lecie torby, buty, w pozostałym porach roku cóż, wybieram skórzane płaszcze i futerko.

Ale to jeszcze nie wszystko, ponieważ robię to nie z fetyszu, robię to ponieważ skóra daje oddech, jest trwała na wieki i to jest inwestycją sensowną i ekologiczną.

Pisząc o skórze uwzględniam tylko tę naturalną. Zaśmiecanie świata tekstyliami rośnie, tymi śmieciami karmione są zwierzęta. Ryby zjadają mikroplastik ze sztucznych produktów.

Klimat to też świadomość wyższych wartości.
Wybieram naturalne ubiory, pozbawione energii wyzysku i interesuje mnie moda średniowiecza. Len i stroje historyczne. Bawełniana awangarda też.

Ten proces trwał u mnie długo, by z fetyszu przestawić się na zrównoważony rozwój.

wpis edytowany 22.05.2025 20:30:14
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 4
#8277595 22.05.2025 22:12:50
Ja od dawna naturalne bawełny bez poliestrów. Lniane spodnie tez mam, na lato są idealne. A skór w codziennym stroju, unikam miedzy innymi dlatego że robią z zabijanych zwierząt. No i nie pasuje do mojego outfitu.
Ale skóra ma wiele zalet, miedzy innymi trwałość.
wpis edytowany 24.05.2025 23:42:22
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8277599 22.05.2025 22:40:09
To na czym polega ten fetysz skórzany, o którym wspomniałeś?
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss