forum SzkołaBDSM

Kobieta w glanach
T#665022
Facebook
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8336859 08.12.2025 06:21:23
Także takie obuwie jest klimatyczne, tak, jak napisałam, dominy także je mają w studio, gdyż jest popyt na medyczny aspekt dominacji i na kalosze też, o ile są z gumy. Z punktu widzenia uległych to może być klimatyczne obuwie i ten punkt jest istotny.
wpis edytowany 08.12.2025 06:23:56
Markis poziom 5
Lokalizacja: Szczecin
#8336963 08.12.2025 13:37:14
Na wszystko znajdą się amatorzy. Pytanie na ilu z nich działają kalosze, chodaki, glany, czy niepraktyczne szpilki.



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
Pit poziom 2
#8336969 08.12.2025 14:24:33
Przepraszam ale muszę się przyznać że obuwie to dodatek ale niezwykle mocny jeśli to uzupełnienie stroju to oczywiście wybór każdej damy lub Lady. Na Mnie osobiście odziała kobiecy styl siła wewnętrzna urosła i sexsapil myślę też że Pani Kruszyna w szpilkach czy glanach wygląda tak samo niezwykle sexsy . Niemożliwe jest oprzeć się tej Pani oczywiście każdy ma prawo do swojej wizji tego świata i twoich fetyszy to chyba dobrze że się różnimy
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 3
#8337023 08.12.2025 17:02:09
Właśnie, jeśli chodzi o femdom, to respekt nie wychodzi z samego buta, ale całokształtu osobowości.
Cała sztuka polega na tym, by znając upodobania uległego, ale także i swoje odpowiednio tworzyć sytuacje, które nadal pozostają częścią dynamiki relacji i przepracowują preferencje. Zwyczajnie sprzyja temu skala upodobań. Niewolnikom nie trzeba tego tłumaczyć, są mocno zaawansowani w pojmowaniu tych drobnych dyferencji, natomiast osoby uległe potrzebują pewnych uzgodnień. Femdom raczej sobie nie wybierze uległego, a dominujący facet całkiem inaczej patrzy na kobietę, jako na obiekt jednak.

Z tematem obuwia i tego, że nie musimy spełniać czyiś kryteriów wiąże się nasza podmiotowość.

Niewolnik też nie jest tym, którego tym obuwiem się męczy, jak to pokazują na filmach. W rzeczywistości to chodzi o pewną ambiwalencję w doświadczaniu. Prawdziwa służba zaś rodzi się z głębokiego powołania i zrozumienia swojej roli. Swojej, czyli tego, do kogo należymy.
wpis edytowany 08.12.2025 17:20:41
Markis poziom 5
Lokalizacja: Szczecin
#8337039 08.12.2025 17:26:10
Oczywiście femdom nie wychodzi z samego buta, ale całokształtu osobowości, ale tematem wątku są glany, buty, nie osobowość.



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8337046 08.12.2025 17:38:09
A czy tematem „Wenus w futrze" było futro?
wpis edytowany 08.12.2025 17:38:32
Markis poziom 5
Lokalizacja: Szczecin
#8337149 08.12.2025 23:08:06
Nie kojarzę tutaj takiego tematu, ale skoro był, to i może gawędziliście o praktycznym zastosowaniu futra.



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 7
#8337155 08.12.2025 23:23:07
W sumie to był taki temat jak Historia skóry - sam go odswieżyłem jakiś czas temu i potwierdzam było tam też o futrach.
Co do butów to jak już tu podawałem rózne przykłady, każdy rodzaj obuwia i nie tylko bo generalnie stroju i tego co nosimy ma ukryty przekaz naszych upodobań cech charakteru czy życiowych doświadczeń. Kolejny przykład, było tu wspomniane coś o sportowych butach więc proszę

Buty sportowe w symbolice, to atrybut ludzi przesadnie karconych i dyscyplinowanych w
dzieciństwie. Często spontaniczność w okresie dzieciństwa była tłumiona, dlatego wybierają
sportowy styl butów. Pragną być wolni i swobodni, gdyż kiedyś im tego brakowało.


Tak sobie fantazjuje że w "Wenus w futrze" oprócz osobistych doswiadczeń autora ksiażki, to futro oddawało ducha XIX wieku i Belle epok. Podejrzewam że gdyby autor książki żył w XX wieku to by najpewniej zatytułował tą ksiażkę "Wenus w skórze" a jego bohaterka chodziłaby w skórzanym płaszczu, natomiast gdyby ksiażka powstawała w XXI wieku to pewnie byłoby to " Wenus w Latexie" i taki miałaby płaszcz.
wpis edytowany 09.12.2025 00:04:59
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8337176 09.12.2025 06:20:16
Nie, tu nie chodzi o pragmatyzm Markis, tylko urzeczywistnienie wolności.
wpis edytowany 09.12.2025 06:20:38
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8337291 09.12.2025 12:32:00
Jeśli nie jest się pragmatycznym darwinistą, to temat jest szeroki. Ulegli czasem znajdują swoje ostateczne środowisko pod przepoconą skarpetką, wyjętą prosto z wymęczonego buta. Nawet ten sportowy jest idealny, o ile jest nośnikiem idei prawdy o osobie Nosiciela.

Tak się składa, że uwielbiam skórzane ciężkie buty na grubym spodzie o futrzanym wykończeniu. Są szamańsko fantazyjne.
wpis edytowany 09.12.2025 12:36:30
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8337685 11.12.2025 00:12:49
Epoka piękna to również epoka schyłku. To był czas ambiwalencji, dekadentyzmu właśnie i sztuki secesyjnej także w ubiorze. Stąd moje zainteresowania elementami tych czasów. Oczywiście wspaniały obcas i freski na tkaninach, zamiast wulgarnego bata- parasol a do tego futro z długim włosem dołączone do rękawów. O nakryciu głowy nie wspomnę, a wszystko to służyło pozycji i czasem dyspozycji kobiecości. Wprowadzało magnetyzm zwierzęcy.
wpis edytowany 11.12.2025 00:14:48
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
#8337894 11.12.2025 19:28:43
Też mam pewnien sentyment do tej epoki w róznych dziedziniach. Dodam tylko że w modzie męskiej w codziennym uzyciu były garnitury, marynarki a damskiej gorsety.
Tak z ciekawości czy upodobania do ciężkich butów faktycznie mają podłoże w dzieciństwie jak pisze w ksiażce której fragment tu wczesniej zamiesciłem?
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 3
#8337898 11.12.2025 19:59:47
Takie ubiory wciąż są dostępne i można je nabyć, oczywiście w wersji staroświeckiej. Jeśli chodzi o symbolikę przeszłości zawartą w butach, to będzie nosiła spore znamiona prawdy. Jej szacunek będzie raczej rodzajem pewnej manifestacji, choć Freud twierdził, że buty są "fetyszem"- przypomnieniem, dzieciństwa.
Psychoanaliza przerasta psychologię, więc jeśli wnioski tej drugiej są przeniesione z pierwszej to jest taka opcja dużego prawdopodobieństwa w opisie.

Warto jednak pamiętać, że człowiek, jako istota wpływowa i świadomościowa nie będzie wszystkim prawom rozumu i psychiki podlegać, a także i tym uznanym za przypisane jej naturze.

Naszły mnie jednak myśli, co te mądre strony zawierają w sobie o upodobaniach do barokowej elegancji? Myślę, że szybko się wyjaśni pochodzenie tej księgi.
Bo jakby to ująć, historia jest czasem ponad wieloma dziedzinami i może dlatego narody z niej nie uczą się, zbytnio.
wpis edytowany 11.12.2025 20:53:12
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 3
#8341020 26.12.2025 20:52:54
Tak wiem ze są dostepne stroje z epok i te czesto są szyte na miarę czy wręcz samodzielnie. Znam też osoby które samodzielnie szyją/szyły stroje klimatyczne - dzieki temu miały/mają wysoką jakość i dopasowanie.

Książka strikte o barokowej elegancji nie traktuje ale myślę, że można poszczególne elemety stroju analizować i tworzyć z tego pełen obraz. .Autor to Dariusz Tarczyński a ksiażka to "Zrozumiec człowieka z wyglądu". Jest duże prawdopodobieństwo że autor faktycznie czerpał gasrciami z Fouda.
wpis edytowany 26.12.2025 22:58:31
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8341047 27.12.2025 03:14:19
Z pewnością, bo skądże innąd. Zanim psychologia powstała, był Freud z jego praktyką filozoficzną i medyczną na poziomie psychiatrii i neurologii.

Myślę, że my jako dzieci transformacji ustrojowej jesteśmy jak poprzestawiane zegarki. Albo nie nadążamy za nauką, albo nauka za nami.

I nigdy nie wiadomo, kto, gdzie i w jakim punkcie jest, stąd ujęcie tego w ramy jest trudne.

Najlepiej uczyć się na bazie obserwacji historii, im starsza, tym bardziej "w punkt". Człowiek także inwoluuje a i jego społeczny kontekst ma znaczenie. Przecież ci, co chodzą w strojach ze względu na religię, nie będą mieć tych samych ku temu projekcji osobowości, choć może pewne cechy w nieświadomości są, albo kolektywna jaźń.
Czasem to też rola w teatrze życia.
wpis edytowany 27.12.2025 03:32:26
fan_glanow
Lokalizacja: Warszawa
#8343787 07.01.2026 15:26:15
    kruszyna pisze:

    Dlaczego ciężkie obuwie, zamiast obcasów?
    Dominacja w glanach jest również specyficzną. To, co mnie w ten świat obuwia zanurza, to pewne umocowanie i uziemienie, mocna podeszwa z potencjałem odrzutu, gotyckie barwy, skóra i jej blask. Jest jeszcze wiele aspektów, jak wytrzymałość i przez to eko-logiczność. Jest też piękno i styl, szczególnie gdy ktoś lubi czerń i awangardę z nutą klasyki.

    Moje ulubione to te z paskami oraz ćwiekami jednak, więc raczej w kierunku gotyku.

    Moje umiłowanie do ciężkich rzeczy, jak i monumentów jest spore, ale nie tak spore, jak sam monument. Sadzę jednak, że dominacja musi mieć cechy wzniosłe i wręcz kultowe, co niekoniecznie idzie w parze z daną tendencją.

    Mucha pod moim obuwiem jest pełna zgrzytu.
    Bądź muchą.


Jest Lady CZYSTA PERFEKCJĄ W TEJ WYPOWIEDZI
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8343835 07.01.2026 21:00:18
Czy to znaczy, że mam potencjał do bycia komunistką?
fan_glanow
Lokalizacja: Warszawa
#8343925 08.01.2026 10:26:25
    kruszyna pisze:

    Czy to znaczy, że mam potencjał do bycia komunistką?


Dlaczego Lady?
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8343955 08.01.2026 13:58:20
Może znalazłam idealizm w materii. W każdym razie wziąwszy pod uwagę, że komunizm czerpał z modelu heglowskiego, to nie jest ten potencjał wykluczony u mnie. Wszak w polskich warunkach to nie kojarzy się dobrze, choć może tylko resortowym dzieciom.

Można powiedzieć, że komunizm w Polsce nie wyszedł, ale co w Polsce wyszło? Może to, że czasy PRL-u były dla wielu twórcze i z przytupem.
Są jednak miejsca, w których ta ideologia pokazała prawdziwą naturę społeczeństwa w sensie wspólnotowym i idealistycznym.
Komunizm więc jest dobry, gdy społeczeństwo nie jest egotyczne.

Idea rozwoju oparta na dialektyce nie musi być zła, ale jeśli jej tryby są niefunkcjonalne, to nie uda się z nich nic wytrzebić.


Wizerunek kobiety w takim kontekście jest twardy i równy, jej wygląd jest dość przyziemny i chłodny. Wolę też prawa kobiet do pracy, niż "ustawowe" wygodnictwo, które zniewala i ogranicza. Z tego powodu Kobiety-marksistki są światłe.
wpis edytowany 08.01.2026 14:14:52
fan_glanow
Lokalizacja: Warszawa
#8343958 08.01.2026 14:24:37
    kruszyna pisze:

    Może znalazłam idealizm w materii. W każdym razie wziąwszy pod uwagę, że komunizm czerpał z modelu heglowskiego, to nie jest ten potencjał wykluczony u mnie. Wszak w polskich warunkach to nie kojarzy się dobrze, choć może tylko resortowym dzieciom.

    Można powiedzieć, że komunizm w Polsce nie wyszedł, ale co w Polsce wyszło? Może to, że czasy PRL-u były dla wielu twórcze i z przytupem.
    Są jednak miejsca, w których ta ideologia pokazała prawdziwą naturę społeczeństwa w sensie wspólnotowym i idealistycznym.
    Komunizm więc jest dobry, gdy społeczeństwo nie jest egotyczne.

    Idea rozwoju oparta na dialektyce nie musi być zła, ale jeśli jej tryby są niefunkcjonalne, to nie uda się z nich nic wytrzebić.


    Wizerunek kobiety w takim kontekście jest twardy i równy, jej wygląd jest dość przyziemny i chłodny. Wolę też prawa kobiet do pracy, niż "ustawowe" wygodnictwo, które zniewala i ogranicza. Z tego powodu Kobiety-marksistki są światłe.


Imponujące jest jedno. Jak Lady pisze i jakiego języka Lady używa. komunizm nie jest aż tak zły, jeśli każdą formę władzy uznamy za stosowną. Pragnienia to odrębny temat jednostki która nie koniecznie się musi wpisywać w układ komunizmu. Wracając do meritum sprawy dla mnie się liczą fetysze które mogę realizować z mądrymi ludźmi
Kobieta w glanach
T#665022
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!