#8350970 06.02.2026 21:16:36
Ileż ciekawego można zrobić ze śniegu. I bez skóry też się nie obędzie. Lód to dobra konserwacja i bezzmarszczkowa starość.
Mrożone akcesoria, albo jurta ze śniegu, kąpiele w przeręblu i jedzenie lodowatych dań. Mnie najbardziej podoba się noszenie skór i pierwotność. Odcięcie od technokracji w klimacie ma swoje atrybuty. Podtrzymuje piękno i hartuje ducha a w połączeniu z praktyką SM to już w ogóle dyscyplinuje.
Sanie to wspaniała rzecz, szczególnie, gdy są duże. Dzikość i nomadyzm, cudowna wersja klimatycznej wolności.
Mrożone akcesoria, albo jurta ze śniegu, kąpiele w przeręblu i jedzenie lodowatych dań. Mnie najbardziej podoba się noszenie skór i pierwotność. Odcięcie od technokracji w klimacie ma swoje atrybuty. Podtrzymuje piękno i hartuje ducha a w połączeniu z praktyką SM to już w ogóle dyscyplinuje.
Sanie to wspaniała rzecz, szczególnie, gdy są duże. Dzikość i nomadyzm, cudowna wersja klimatycznej wolności.
wpis edytowany 06.02.2026 21:31:50