#1290522 29.03.2013 21:53:55
Witam Wszystkich,
ja również jestem psem Pani Martyny, zresztą służę Jej już ponad rok. Ten tekst piszę na chwałę mej Królowej i cieszę się, iż mogę się pochwalić tak Wspaniałą Dominą.
Co do najczęściej stosowanych praktyk na mojej osobie:
- anal - najczęściej szczotką do kibla albo tzw. ujeżdżanie butelki
- lewatywa - coraz głębiej wykonywana
- bicie pasem tyłka, stóp, łydek
- ćwiczenia fizyczne wykonywane seriami (pompki, brzuszki) na rozkaz Księżnej Martyny
ostatnio też dwie świetnie praktyki:
- petowanie papierosa do ust, do pupy, na sutki - słowem, niewolnik-popielniczka
- Moja Pani niedawno uraczyła mnie ciekawą kolacją - psią karmą jedzoną z miski. Chodzi o karmę "mokrą", gdzie czuć dokładnie aromat i zapach psiego żarcia. Po 15 sporych kawałkach mięsa byłem bliski zwymiotowania, w zasadzie popłakałem się ale dzielnie opróżniłem miskę.
Pisałem ten tekst na chwałę Pani Martyny, na Jej polecenie miałem podczas pisania... tampon w odbycie.