forum SzkołaBDSM

Przebicie piersi na wylot
T#542794
Facebook
Glicynia1995
#8181449 22.05.2024 11:31:31
Sama nie byłam w stanie przebić swoich piersi, struktura tkanek jest zbyt twarda. Na szczęcie poznałam partnera do zabaw najpierw przebijał moje piersi igłami do punkcji są dość długie i grube, a mimo to wyginały się, ból mi odpowiadał dlatego kontynuowaliśmy tortury piersi gwoździami. Wbicie ich młotkiem w pierś było nieco bolesne ze względu na to że są tępo zakończone, ale wyjęcie ich to był odlot partner musiał dosłownie je wyszarpywać, myślałam że posikam się z bólu. Rekonwalescencja trwa stosunkowo krótko 2-3 tygodnie, po zabawach nie pozostają żadne blizny. Krótko mówiąc polecam.
Ando poziom 4

Ilość edycji wpisu: 1
#8181946 23.05.2024 20:23:12
Napisać oczywiście można wszystko. Osobiście uważam że zdrowie jest ważne.
Zresztą jest nam potrzebne.
Podobno na głupie pomysły dobrym sposobem
jest masaż gumowym młotkiem głowy oczywiście z odpowiednią siłą.
Ale nie mogę tego nikomu polecić bo nigdy tego nie robiłem i nic na ten temat nie wiem.
Pozdrawiam
wpis edytowany 23.05.2024 20:24:23
Markis poziom 5
Lokalizacja: Szczecin
#8181970 23.05.2024 22:47:16
Dokładnie... Papier wszystko przyjmie... i mądrości i głupotę, bajki również...



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
Ando poziom 4

Ilość edycji wpisu: 1
#8181981 24.05.2024 04:49:43
Czytając niektóre osoby można odnieść
wrażenie że mają jakieś tendencje do
samodestrukcji. Pojawia się pytanie gdzie
jest ta granica między robieniem sobie dobrze a samo destrukcją. Bo bez wątpienia jest różnica między fantazjami a ich realizacja. W realizacji wcale nie musi to być takie fajne jak w wyobraźni a nawet może rozczarować.
A jeśli chodzi o zdrowie to niektórzy lubią sobie wkładać różne rzeczy do analu.
Hmm...coraz większe? Może to się skończyć tym że bez pieluchy się już nie da.
Pozdrawiam
wpis edytowany 24.05.2024 04:50:17
Markis poziom 5
Lokalizacja: Szczecin
#8181998 24.05.2024 08:26:58
Ja mam inne wrażenie. Niektórzy lubią wzniecać takie dyskusje. Wymyślają niestworzone historie, aby potem mieć ubaw i patrzeć jak reszta forum emocjonuje się tematem. Niestety trzeba rozróżniać rzeczywistą intencję autora wpisu.

Sami sobie odpowiedzcie ile w tym jest prawdy:

"...ból mi odpowiadał dlatego kontynuowaliśmy tortury piersi gwoździami. Wbicie ich młotkiem w pierś było nieco bolesne ze względu na to że są tępo zakończone, ale wyjęcie ich to był odlot partner musiał dosłownie je wyszarpywać, myślałam że posikam się z bólu. Rekonwalescencja trwa stosunkowo krótko 2-3 tygodnie, po zabawach nie pozostają żadne blizny."



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
Ando poziom 4
#8182046 24.05.2024 11:01:23
Tak jesteśmy na forum.
Tu nie wszystko przechodzi ....chociaż lubię bajki... też Andersena.
Pozdrawiam
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8182320 25.05.2024 17:49:25
Wątek kontrowersyjny? Chyba jednak nie.
Jednak pobudził mnie do napisania kilku uwag, które może lepiej trafią do ludzi z klimatów "nie-bdsmowych".

Doświadczanie bólu, lub raczej praktykowanie bólu, to pewna tendencja do regresji drogą impulsów cielesnych i gdzieś w pamięci genetycznej to jest zapisane i ujawnia się w nawykach. Uważam, że to są niszowe klimaty sadomasochistyczne. Muszę tu jednak zaznaczyć, że sadomasochizm nie jest tym, czym jest BDSM. Oczywiście ludzie rytualnie dokonują różnych zachowań, czasem nazywa się to ludzką perwersją, jeśli nie rozpoznają duchowego kontekstu swych dążeń, kultura może ich określać zboczeńcami, lub świętym. Ten wielokulturowy aspekt zawsze mnie interesował w ludziach, tak jak i klimaty w klimacie.

Tak jak z robieniem tatuażu, tak i z umiłowaniami do podwieszania, kolczyków itd.
Średniowiecze by to przyjęło myślę także w formie dzisiejszej wynaturzeń umysłu.

Ważne by być autentycznym, a nie przyjmować na siebie maski podpatrzone od innych. Większość jest w drodze i dopiero odkrywa prawdę w swej istocie. Jeśli już się dotrze do swojego klimatu, nie jest możliwe i pożądane, by być kimś innym niż z urodzenia.







wpis edytowany 25.05.2024 18:19:00
Ando poziom 4
#8182433 26.05.2024 10:27:30
Ja wolę być nieautentyczny
i nijaki. O
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8182661 27.05.2024 12:25:27
By czasem zabłysnąć.
wpis edytowany 27.05.2024 12:25:43
Glicynia1995
#8183083 28.05.2024 13:14:19
Mama wrażenie że nie jestem na forum bdsmowym. Budujecie w swoich głowach ograniczenia i coś co dla was jest nie akceptowalne staje się automatycznie fikcją. Ciężko wam zrozumiem że każdy z nas jest inny i ma inne potrzeby dla was szczytem tortur są klapsy i zaciski a dla mnie to standardowy seks i nie mają nic wspólnego z torturami.
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8183191 28.05.2024 20:15:33
Mnie się nasuwają cytaty biblijne w związku z powyższym.. Parafrazując, to najprościej ująć tak. Można mieć opanowaną wszelką technikę, także posiąść wszelką wiedzę i doświadczenia, ale gdy nie ma tego "czegoś", to na nic się zda cała ta aktywność. Do raju nie doprowadzi, co najwyżej podda tresurze życia.
wpis edytowany 28.05.2024 21:01:48
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8183251 29.05.2024 07:06:43
Glicynia to nie ograniczenia bo te sie przekracza jak sie ma z kim i we wspólnym kierunku patrzy to bardziej indywidualne wyraźne wewnętrzne granice ktore sa nieprzekraczalne. Świadomość konkretnych praktyk u innych dobrze mieć,natomiast pochwalanie tego juz niekoniecznie zwłaszcza jezeli igramy ze zdrowiem i wiemy,jakie ryzyko ze sobą to niesie....
Kruszyna z biblia to mi sie nasuwa cos w rodzaju ofiary przez bol i cierpienie... Świadomość ofiary, jako wyższego celu skladanej poprzez ból z okaleczaniem jest zjawiskiem ktore wyzwala dopamine i serotonine w mozgu....wowczas praktyki kaleczenia beda dostarczaly spelnienia w klimacie.
Inne podłoże ma samookaleczenie ,ktorym sie "nie chwalimy" ono dostarcza najczesciej rozladowania emocji i napięc nerwowych ktore nas przerastają.



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 4
#8183321 29.05.2024 12:13:12
To wszystko, co jest nagrodzone, co jest z korzyścią, co jest wyrachowaną aktywnością ma mało wspólnego z prawdą o człowieku, jako taką. To czysto behawioralny aspekt istnienia, który jest sztuczny i nazywam go tresurą życia, gdyż wynika z uwarunkowań. Dlatego w Biblii jest ten temat podjęty, ze wskazaniem, że życie nie jest tym, co interesowne i stricte techniczne, ale tym, co metafizyczne. Jeśli ktoś jest w prawdzie, to nie ma w nim przekraczania granic, bo jest po tamtej stronie, żyje po tamtej stronie, czyli...w swojej istocie (prawdy), klimacie (i tu nie piszę o BDSM).

I nie ma takich środków, by ludzką naturę oszukać co do powołania i tego, kto kim jest. Można zniszczyć i zdekonstruować ludzkie myśli i wyobrażenia, wszystko, co pochodne z dołu, ale to co u Góry, to sacrum.

Dlatego klimat zawsze będzie istnieć, bo to nie tylko zabawy i ego- przetargi, tyko poważny temat dotyczący ludzkości i świata.
wpis edytowany 29.05.2024 18:19:25
Ando poziom 4
#8183660 30.05.2024 20:59:25
Nie no to przebijanie piersi zaczyna mi się coraz bardziej podobać.
Nie to żebym próbował czy chciał spróbować.
Nie mogę też polecić bo jak wiadomo zdrowie jest najważniejsze.
Ale jest ok ....
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8183715 31.05.2024 07:03:40
Zwyczajnie zasłaniasz się zdrowiem, tematem zdrowia, nie czujesz klimatu, nie pojmujesz takiego mistycyzmu.

To nie jest śmieszne,ani do drwin. Nie odciągniesz ludzi od takich praktyk, tak jak i niektórych, albo większość od porad i zabiegów medycznych. Szczepienia, implanty, sztuczne macice. Wszystko dla podtrzymania życia i piękna.

Wolę taniec derwiszów, niż zbiorowe kąpiele w sztucznej wodzie



wpis edytowany 31.05.2024 07:14:49
Ando poziom 4
#8184086 01.06.2024 14:40:12
Dla mnie myślenie w BDSM o
jakimś mistycyzmie to zwykle
brednie. Jeśli ktoś chce sobie
zrobić dobrze to niech robi.
Nie potrzebne jest przy tym
dorabianie do tego bajek ani
ich sprzedawanie. Że niby chodzi
o coś wzniosłego tajemniczego.
Czego niewtajemniczeni nie rozumieją.
Zwykle kity jak dla mnie.
Pozdrawiam
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 3
#8184131 01.06.2024 17:20:51
Mnie jednak zastanawia mistyczne pochodzenie wielu praktyk. Szczególnie tych wykonywanych przez derwiszów. Moim pierwszym doświadczeniem było przekłucie twarzy kredką ołówkową, zupełnie z przypadku, kredką podczas nagłego upadku. Nie czułam bólu i nie było kropli krwi. To było doświadczenie, które kazało mi szukać odpowiedzi i znalazłam informację o praktykach dużo bardziej zaawansowanych i znalazłam je w fakirskich performance i charyzmatycznych sufickich zakonach.

Dziś funkcjonują takie szkoły fakirskie i zajmują się także ....BDSM, sztuką tatuażu, suspension, itd. Szukajcie, a znajdziecie...

wpis edytowany 01.06.2024 18:59:26
Ando poziom 4
#8184160 01.06.2024 20:34:14
Że fakirzy uprawiają BDSM? Czyli robią
sobie na wzajem dobrze? To chyba jakiś
żart. Druga sprawa że fakirzy są
uważani za sztukmistrzów a nie mistyków.
Ciekawe dlaczego?

Pozdrawiam
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 3
#8184162 01.06.2024 20:51:00
Mogą być uważani, każdy może być uważany za kogoś innego, niż jest; szczególnie osoby zewnątrzsterowane wiele uważają i na tym opierają własne wnioski, co inni, im podobni głoszą. Niemniej, nie jest prawdą to, co tu przedstawiasz i nie mam zamiaru wchodzić w dyskusją nad tak banalnie jasnymi kwestiami, które są dla osób klimatycznych oczywistością, wynikającą z praktyki ich życia.

Czytanie ze zrozumieniem również wskazane do nadrobienia Ando. Niestety szkoły uczyły na pamięć słów i języka, dlatego to język pusty i wierszowany, daleki od desygnatów.



wpis edytowany 01.06.2024 21:22:40
Ando poziom 4
#8184164 01.06.2024 20:57:06
Baju baju droga przed mówczyni.
Pozdrawiam
Przebicie piersi na wylot
T#542794
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!