forum SzkołaBDSM

Bezpieczeństwo bez słowa
T#675167
Facebook
Luka1989
Użytkownik
#8378089 26.05.2026 13:20:20
Widzę po Twojej ostatniej wypowiedzi, że być może sama zaczęłaś dostrzegać, iż wcześniejsze kategoryczne rozgraniczenie było zbyt daleko idące. I dobrze — bo właśnie w tym objawia się wartość realnej dyskusji, a nie jedynie reprodukowania raz przyjętych narracji.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8378091 26.05.2026 14:00:10
    Luka1989 pisze:

    Widzę po Twojej ostatniej wypowiedzi, że być może sama zaczęłaś dostrzegać, iż wcześniejsze kategoryczne rozgraniczenie było zbyt daleko idące. I dobrze — bo właśnie w tym objawia się wartość realnej dyskusji, a nie jedynie reprodukowania raz przyjętych narracji.


Czy masz coś do powiedzenia w temacie? Brzmi on „Bezpieczeństwo bez słowa" - nie jest dyskusją ani wprowadzaniem poznawczych relatywizmów nowego nurtu.
Słowo bezpieczeństwa to tylko wierzchołek góry lodowej, to ta część, która lawinowo występuje w popkulturowych dyskursach.

Sam odwołujesz się do postaci, które ten "artefakt" podały w watpliwość. I to nie jest moje osobiste zdanie.

.Schadenfreude
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#8378258 27.05.2026 06:30:26
    kruszyna pisze:

      .Schadenfreude pisze:

        Luka1989 pisze:

        To słowo nie jest czymś nowym a starym. Jak samo BDSM. I według mnie jest bardzo ważne. BDSM jest dosyć mocną i niebezpieczną przygodą na którą godzi się dwoje ludzi a która bazuje na zaufaniu.
        Jednak każdy z nas ma swoje granice. Ulegli też. I profesjonalna Domina to wie i szanuje.
        Miałem profesjonalną dominę. Płatną ale i najlepszą, takich emocji nigdy nie doświadczyłem. I pierwsze co ustala się granice zabawy. HardNo i słowo bezpieczeństwa. Od niej się dowiedziałem o HardNo

        Domina może a nawet powinna naginać i przesuwać granicę ale nie łamać ich od razu. Wtedy nie będzie mowy o zaufaniu i budowaniu relacji.
        Wyobraź sobie sytuację gdy domina katuje do krwi suba. Niektórzy powiedzą ok. Niektórzy z racji zawodu i życia prywatnego nie zgodzą się na to. Co wtedy gdy domina chce się do tego posunąć. Czy sub wtedy ma zacząć się bronić. Tak się pewnie stanie. Agresywnie wyjdzie z roli. Obroni się możliwe że uszkadzając dominę. A ich relację nigdy nie będą już możliwe bo nie ma zaufania.

        Przy obecności granic czyli HardNo i słowa bezpieczeństwa. Po pierwsze domina może testować granicę swojego suba ale jednocześnie na pewność że wszystko co robi mieści się w granicy i nie niszczy relacji zaufania między dom a sub.

        Niestety widzę że spopularyzowanie tematu rodzi nadużycia z strony Dom. Niektórzy mogą to nawet traktować jako pretekst do znęcania się na kimś a to jest bardzo płytkie w porównaniu do sensu i istoty BDSM.

      Wow. Naprawdę mądrze.


    Pominął jednak korzenie, zgodnie z wyznaniem.
co pominął to pominął ale nie pamietam kiedy ostatni raz przeczytałem jakiś post 2 razy
.Schadenfreude
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#8378268 27.05.2026 06:42:46
Uważam że bycie Dom to również obowiązek względem sub. Przywileje i prawa to najprzyjemniejszy element,,faktu posiadania wlasnosci" ale obowiązkiem jest dbanie o jej dobrostan. Pamiętanie że klimat ( przynajmniej w moim przypadku) powinien być obustronna przyjemnością mimo że o odwrotnie skierowanych wektorach.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8378336 27.05.2026 09:44:10
    .Schadenfreude pisze:

    Uważam że bycie Dom to również obowiązek względem sub. Przywileje i prawa to najprzyjemniejszy element,,faktu posiadania wlasnosci" ale obowiązkiem jest dbanie o jej dobrostan. Pamiętanie że klimat ( przynajmniej w moim przypadku) powinien być obustronna przyjemnością mimo że o odwrotnie skierowanych wektorach.



Jak dbasz o bezpieczeństwo i jak działa to obustronnie?
wpis edytowany 27.05.2026 09:49:18
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8378337 27.05.2026 09:50:26
    .Schadenfreude pisze:

      kruszyna pisze:

        .Schadenfreude pisze:

          Luka1989 pisze:

          To słowo nie jest czymś nowym a starym. Jak samo BDSM. I według mnie jest bardzo ważne. BDSM jest dosyć mocną i niebezpieczną przygodą na którą godzi się dwoje ludzi a która bazuje na zaufaniu.
          Jednak każdy z nas ma swoje granice. Ulegli też. I profesjonalna Domina to wie i szanuje.
          Miałem profesjonalną dominę. Płatną ale i najlepszą, takich emocji nigdy nie doświadczyłem. I pierwsze co ustala się granice zabawy. HardNo i słowo bezpieczeństwa. Od niej się dowiedziałem o HardNo

          Domina może a nawet powinna naginać i przesuwać granicę ale nie łamać ich od razu. Wtedy nie będzie mowy o zaufaniu i budowaniu relacji.
          Wyobraź sobie sytuację gdy domina katuje do krwi suba. Niektórzy powiedzą ok. Niektórzy z racji zawodu i życia prywatnego nie zgodzą się na to. Co wtedy gdy domina chce się do tego posunąć. Czy sub wtedy ma zacząć się bronić. Tak się pewnie stanie. Agresywnie wyjdzie z roli. Obroni się możliwe że uszkadzając dominę. A ich relację nigdy nie będą już możliwe bo nie ma zaufania.

          Przy obecności granic czyli HardNo i słowa bezpieczeństwa. Po pierwsze domina może testować granicę swojego suba ale jednocześnie na pewność że wszystko co robi mieści się w granicy i nie niszczy relacji zaufania między dom a sub.

          Niestety widzę że spopularyzowanie tematu rodzi nadużycia z strony Dom. Niektórzy mogą to nawet traktować jako pretekst do znęcania się na kimś a to jest bardzo płytkie w porównaniu do sensu i istoty BDSM.

        Wow. Naprawdę mądrze.


      Pominął jednak korzenie, zgodnie z wyznaniem.
    co pominął to pominął ale nie pamietam kiedy ostatni raz przeczytałem jakiś post 2 razy


Nie należę do osób wierzących.
.Schadenfreude
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#8380415 27.05.2026 14:05:17
    kruszyna pisze:

      .Schadenfreude pisze:

      Uważam że bycie Dom to również obowiązek względem sub. Przywileje i prawa to najprzyjemniejszy element,,faktu posiadania wlasnosci" ale obowiązkiem jest dbanie o jej dobrostan. Pamiętanie że klimat ( przynajmniej w moim przypadku) powinien być obustronna przyjemnością mimo że o odwrotnie skierowanych wektorach.



    Jak dbasz o bezpieczeństwo i jak działa to obustronnie?
Jak działa obustronna przyjemność? To jedyne określenie ktorego tyczy się ,,obustronnie"
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8380422 27.05.2026 14:39:53
    .Schadenfreude pisze:

      kruszyna pisze:

        .Schadenfreude pisze:

        Uważam że bycie Dom to również obowiązek względem sub. Przywileje i prawa to najprzyjemniejszy element,,faktu posiadania wlasnosci" ale obowiązkiem jest dbanie o jej dobrostan. Pamiętanie że klimat ( przynajmniej w moim przypadku) powinien być obustronna przyjemnością mimo że o odwrotnie skierowanych wektorach.



      Jak dbasz o bezpieczeństwo i jak działa to obustronnie?
    Jak działa obustronna przyjemność? To jedyne określenie ktorego tyczy się ,,obustronnie"


Coś ten bolszewicki pas wanilią pachnie...
.Schadenfreude
poziom 1
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#8380424 27.05.2026 14:45:36
    kruszyna pisze:

      .Schadenfreude pisze:

        kruszyna pisze:

          .Schadenfreude pisze:

          Uważam że bycie Dom to również obowiązek względem sub. Przywileje i prawa to najprzyjemniejszy element,,faktu posiadania wlasnosci" ale obowiązkiem jest dbanie o jej dobrostan. Pamiętanie że klimat ( przynajmniej w moim przypadku) powinien być obustronna przyjemnością mimo że o odwrotnie skierowanych wektorach.



        Jak dbasz o bezpieczeństwo i jak działa to obustronnie?
      Jak działa obustronna przyjemność? To jedyne określenie ktorego tyczy się ,,obustronnie"


    Coś ten bolszewicki pas wanilią pachnie...
Był gdzieś tam też zwrot ,,odwrotne wektory" . Daleko mi do bolszewii,no może nie do końca. Pas który lubię uzywać jest polskim pasem saperskim z czasów tej wojny .&#128513,&#128513,pan zielony
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8380428 27.05.2026 14:56:37
    .Schadenfreude pisze:

      kruszyna pisze:

        .Schadenfreude pisze:

          kruszyna pisze:

            .Schadenfreude pisze:

            Uważam że bycie Dom to również obowiązek względem sub. Przywileje i prawa to najprzyjemniejszy element,,faktu posiadania wlasnosci" ale obowiązkiem jest dbanie o jej dobrostan. Pamiętanie że klimat ( przynajmniej w moim przypadku) powinien być obustronna przyjemnością mimo że o odwrotnie skierowanych wektorach.



          Jak dbasz o bezpieczeństwo i jak działa to obustronnie?
        Jak działa obustronna przyjemność? To jedyne określenie ktorego tyczy się ,,obustronnie"


      Coś ten bolszewicki pas wanilią pachnie...
    Był gdzieś tam też zwrot ,,odwrotne wektory" . Daleko mi do bolszewii,no może nie do końca. Pas który lubię uzywać jest polskim pasem saperskim z czasów tej wojny .&#128513,,&#128513,,pan zielony


Dla sprostowania, mój mózg ma specyficzne rejestry.
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
#8380509 27.05.2026 19:31:08
    kruszyna pisze:

      scorpi74 pisze:

      Tak to prawda, dzięki takiemu słowu uległy dostaje pewną kontrolę sytuacji.
      Faktycznie stara szkoła ma zupełnie inne podejście do tematu



    Dlatego dziś praktycznie uległych nie ma, ze świecą szukać.

    Choć dla mnie podstawą komunikacji jest zrozumienie co w ogóle Dom mówi.







Tak, faktycznie problemy w komunikacji stanową duzy problem i ograniczenie w prawidłowym rozwoju.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8380563 27.05.2026 21:52:12
    scorpi74 pisze:

      kruszyna pisze:

        scorpi74 pisze:

        Tak to prawda, dzięki takiemu słowu uległy dostaje pewną kontrolę sytuacji.
        Faktycznie stara szkoła ma zupełnie inne podejście do tematu



      Dlatego dziś praktycznie uległych nie ma, ze świecą szukać.

      Choć dla mnie podstawą komunikacji jest zrozumienie co w ogóle Dom mówi.







    Tak, faktycznie problemy w komunikacji stanową duzy problem i ograniczenie w prawidłowym rozwoju.


Czas i poznanie leczy rany. Komercyjne podejście tego nie uprości i nie przyśpieszy. Przestrzeń też robi swoje, warunkuje impulsy rozwoju w naszych reakcjach, funkcjonowanie mózgu również.

Zarządzać dynamiką władzy to też jest sztuką, której najlepiej uczyć się od tych ku temu powołanych wręcz i historycznie uwarunkowanych. Służą temu także archiwa i szeroko pojęta literatura tematyczna.

Pamiętam, że wiele osób tu pisało o braku tej bibliografii. Jest jej tyle, że nie sposób tu zmieścić.
Można wybiórczo odwoływać się zagadnień.

Nie da się zamknąć w kilku słowach historii ludzkich losów.



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!