forum SzkołaBDSM

18F switch z zamiłowaniem do uległości
T#675339
Facebook
Livinette
Użytkownik
#8377199 22.05.2026 13:27:24
Cześć wszystkim, jestem Livinette, switchem z upodobaniem do uległości. Mam 18 lat i jestem biseksualną kobieą, która poszukuje osoby dominującej, a najlepiej switcha. Uwielbiam niezobowiązujący sexting, szukam też osób do relacji poliamorycznej, seks irl chciałabym jedynie z kimś zaufanym i komunikatywnym jako że jestem nadal niedoświadczoną dziewicą. Jestem osobą autystyczną i mam podejrzenie ADHD, dlatego zależy mi na jasnej i klarownej komunikacji. Do spotkań irl poszukuję osób z Warszawy i okolic, w sextingu z całej Polski
Mam wiele kinków i specyficznych fetyszy, fascynuje mnie uległość i manipulacja umysłowa, czyli mind control i hipnoza, uwielbiam blowjob, przy penetracji squirtuje. Uwielbiam wszelkiego rodzaju taboo tematyczne w swoich fantazjach, jakich mam wiele. Mam limity związane z pissem, scatem czy blood play.
Poza światem BDSM fascynuję się wszelako rozumianą sztuką- przede wszystkim modą, literaturą, muzyką, fotografią. Tak samo językiem polskim czy historią.
Jestem fanką zespołu Depeche Mode, określam siebie jako zawziętą depeszkę ,)
Chętnych zapraszam do odzewu, mam konto na FetLife pod tą samą nazwą, na którym można mnie zobaczyć w każdym wydaniu! jęzor
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#8377224 22.05.2026 17:41:58
Jakie barwne ogłoszenie. Typowa switcha..i widzę, że w świecie kinku.
wpis edytowany 22.05.2026 17:43:51
Livinette
Użytkownik
#8377231 22.05.2026 20:37:31
Hah, dziękuje! Natknęłam się jakos na to forum i uznałam, że warto napisać.
DomiWarszawa33
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#8377241 22.05.2026 21:49:21
Jestem z Warszawy 34 lata dominujący możesz się odezwać

asdasd54321@onet.pl
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8377339 23.05.2026 09:46:50
O i może niestandardowego mastera poznasz.
Aszli
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#8377437 23.05.2026 22:07:09
Ważne żeby nie nadużywał alkoholu i innych używek
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8377474 24.05.2026 07:24:26
Masz rację, bo to choroba narodowa wręcz i plaga w Polsce.
Livinette
Użytkownik
#8377571 24.05.2026 17:11:57
Zgadzam się, mam nadzieję, że może ktoś ciekawy się tu trafi...
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 3
#8377589 24.05.2026 18:05:40
Może coś opowiesz o relacjach poliamorycznych, jak to wyobrażasz sobie w kontekście BDSM-u. Ja to starej daty, więc obce mi te nowoczesne podejścia?

Jeszcze mnie jedna rzecz interesuje. Na jakiej podstawie określasz siebie switchem skłaniającym się ku uległości? Czy wynika to z samego kinku, czy doświadczyłaś już pozycjonowania w hierarchii? Czy bardziej skłaniasz się ku emocjom, choć piszesz o spektrum autyzmu, więc zastanawiam się, czy tu struktura nie jest kluczowa w poszukiwaniach? Możesz rozwinąć swój anons dzieląc go na tematy, które skompresowałaś?

wpis edytowany 24.05.2026 18:20:07
Livinette
Użytkownik
#8377902 25.05.2026 18:57:35
Hmm, wiele z tych pojęć wiąże się dla mnie z poszukiwaniami, więc moje definicje mogą być bardziej płynne
Ale w poliamorii zależy mi na bliskości, intymności nieseksualnej, raczej emocjonalnej więzi, rezonansu dusz czy podejść intelektualnych. Well, poliamoryczność jest dla mnie dobrym rozwiązaniem, łączącym potrzebę intymności i emocji z intensywnością przeżywanych doznań seksualnych. Powiedziałabym, że jestem w tym kontekście ciekawa fwb, ale takim, w którym stawia się na friends, być może lovers w przyszłości.
W kwestii mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że jedynie internetowo próbowałam uległości np. W sextingu, wspólnym fantazjowaniu.. Nie mam dużego doświadczenia i jest ono praktyczie zerowe w życiu. Dla mnie w uległości fascynująca jest psychologia- ulga idąca za odpuszczeniem kontroli, życie dla kogoś więcej niż samego siebie. Uwielbiam charakter relacji jaka powinna być między domem i subem, oparta o ten wręcz sakralny psychologizm. Mam wrażenie, że uległość jest jakimś "sacrum" w świecie profanum, bardzo podoba mi się połączenie tych metafizycznych sfer w liryce depeszy, o czym mogłabym długo pisać, ale to chyba oddala się od tematu hah...
Struktura w rozumieniu hierarchii jest dla mnie ważna, ustala granice i możliwości, hierarchizm jest też jedną z hniwersalnych perspektyw, w końcu na nim było oparte setki lat cywilizacji. Bardzo podobają mi się odwołania swego rodzaju "filozofii" bdsm do rzeczywistości i na odwrót.
Mam nadzieję, że odpowiedziałam na pytanie, często potrzebuję doprecyzowania, żeby zrozumieć dokładną treść pytania hah.

kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8377911 25.05.2026 20:16:41
    Livinette pisze:

    Hmm, wiele z tych pojęć wiąże się dla mnie z poszukiwaniami, więc moje definicje mogą być bardziej płynne
    Ale w poliamorii zależy mi na bliskości, intymności nieseksualnej, raczej emocjonalnej więzi, rezonansu dusz czy podejść intelektualnych. Well, poliamoryczność jest dla mnie dobrym rozwiązaniem, łączącym potrzebę intymności i emocji z intensywnością przeżywanych doznań seksualnych. Powiedziałabym, że jestem w tym kontekście ciekawa fwb, ale takim, w którym stawia się na friends, być może lovers w przyszłości.
    W kwestii mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że jedynie internetowo próbowałam uległości np. W sextingu, wspólnym fantazjowaniu.. Nie mam dużego doświadczenia i jest ono praktyczie zerowe w życiu. Dla mnie w uległości fascynująca jest psychologia- ulga idąca za odpuszczeniem kontroli, życie dla kogoś więcej niż samego siebie. Uwielbiam charakter relacji jaka powinna być między domem i subem, oparta o ten wręcz sakralny psychologizm. Mam wrażenie, że uległość jest jakimś "sacrum" w świecie profanum, bardzo podoba mi się połączenie tych metafizycznych sfer w liryce depeszy, o czym mogłabym długo pisać, ale to chyba oddala się od tematu hah...
    Struktura w rozumieniu hierarchii jest dla mnie ważna, ustala granice i możliwości, hierarchizm jest też jedną z hniwersalnych perspektyw, w końcu na nim było oparte setki lat cywilizacji. Bardzo podobają mi się odwołania swego rodzaju "filozofii" bdsm do rzeczywistości i na odwrót.
    Mam nadzieję, że odpowiedziałam na pytanie, często potrzebuję doprecyzowania, żeby zrozumieć dokładną treść pytania hah.



Wypowiedź wskazuje na submisję. Jest tu przewaga ku temu, bym powiedziała switch w rozumieniu sprawnego spektrum otwartości. Jesteś jednak trudnym przypadkiem, opornym na dyscyplinę. Może skończysz jako brat-sub lub wtedy dopiero zaczniesz.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8377914 25.05.2026 20:47:47
    kruszyna pisze:

    [quote=Livinette]Hmm, wiele z tych pojęć wiąże się dla mnie z poszukiwaniami, więc moje definicje mogą być bardziej płynne
    Ale w poliamorii zależy mi na bliskości, intymności nieseksualnej, raczej emocjonalnej więzi, rezonansu dusz czy podejść intelektualnych. Well, poliamoryczność jest dla mnie dobrym rozwiązaniem, łączącym potrzebę intymności i emocji z intensywnością przeżywanych doznań seksualnych. Powiedziałabym, że jestem w tym kontekście ciekawa fwb, ale takim, w którym stawia się na friends, być może lovers w przyszłości.
    W kwestii mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że jedynie internetowo próbowałam uległości np. W sextingu, wspólnym fantazjowaniu.. Nie mam dużego doświadczenia i jest ono praktyczie zerowe w życiu. Dla mnie w uległości fascynująca jest psychologia- ulga idąca za odpuszczeniem kontroli, życie dla kogoś więcej niż samego siebie. Uwielbiam charakter relacji jaka powinna być między domem i subem, oparta o ten wręcz sakralny psychologizm. Mam wrażenie, że uległość jest jakimś "sacrum" w świecie profanum, bardzo podoba mi się połączenie tych metafizycznych sfer w liryce depeszy, o czym mogłabym długo pisać, ale to chyba oddala się od tematu hah...
    Struktura w rozumieniu hierarchii jest dla mnie ważna, ustala granice i możliwości, hierarchizm jest też jedną z hniwersalnych perspektyw, w końcu na nim było oparte setki lat cywilizacji. Bardzo podobają mi się odwołania swego rodzaju "filozofii" bdsm do rzeczywistości i na odwrót.
    Mam nadzieję, że odpowiedziałam na pytanie, często potrzebuję doprecyzowania, żeby zrozumieć dokładną treść pytania hah.



Wypowiedź wskazuje na submisję. Jest tu przewaga ku temu, bym powiedziała switch w rozumieniu sprawnego spektrum otwartości. Jesteś jednak trudnym przypadkiem, opornym na dyscyplinę. Może skończysz jako brat-sub lub wtedy dopiero zaczniesz. [/quote]

Ale z tą poliamorią to mi się nie podoba trochę. Wiesz, tego się samemu nie definiuje jednak. To po latach wychodzi życia w monogamii i doznaniu wyłaczności. To ryzykowne jest o tyle, że jest wiele typów relacji romantycznych i amoria jest jednak emocjonalną pułapką, o czym wiedzą rozwodnicy. Niestety najczęściej ta amoria zahacza się na kimś, z przypadku i powoduje destabilizację osobowości. Wbrew pozorom, poliamoria jest powszechna, ale czasem ludzie konwertują na monoamorię, a potem do początku. Moim zdaniem to jest problem pod względem submisji, bo jakby łamie jej pierwotne kody, sygnifikacje i bardziej wpisuje się w hierarchiczną subkulturę niż emocjonalne partnerstwo z wieloma, lub osobą centralną.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8377915 25.05.2026 20:57:58
Oto link pasujący do tematów, które poruszasz. Literatura oczywiście. https://ravenkaldera.org/published-books/alternative-relationships/
Livinette
Użytkownik
#8381413 30.05.2026 18:50:03
    kruszyna pisze:

    [quote=Livinette]Hmm, wiele z tych pojęć wiąże się dla mnie z poszukiwaniami, więc moje definicje mogą być bardziej płynne
    Ale w poliamorii zależy mi na bliskości, intymności nieseksualnej, raczej emocjonalnej więzi, rezonansu dusz czy podejść intelektualnych. Well, poliamoryczność jest dla mnie dobrym rozwiązaniem, łączącym potrzebę intymności i emocji z intensywnością przeżywanych doznań seksualnych. Powiedziałabym, że jestem w tym kontekście ciekawa fwb, ale takim, w którym stawia się na friends, być może lovers w przyszłości.
    W kwestii mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że jedynie internetowo próbowałam uległości np. W sextingu, wspólnym fantazjowaniu.. Nie mam dużego doświadczenia i jest ono praktyczie zerowe w życiu. Dla mnie w uległości fascynująca jest psychologia- ulga idąca za odpuszczeniem kontroli, życie dla kogoś więcej niż samego siebie. Uwielbiam charakter relacji jaka powinna być między domem i subem, oparta o ten wręcz sakralny psychologizm. Mam wrażenie, że uległość jest jakimś "sacrum" w świecie profanum, bardzo podoba mi się połączenie tych metafizycznych sfer w liryce depeszy, o czym mogłabym długo pisać, ale to chyba oddala się od tematu hah...
    Struktura w rozumieniu hierarchii jest dla mnie ważna, ustala granice i możliwości, hierarchizm jest też jedną z hniwersalnych perspektyw, w końcu na nim było oparte setki lat cywilizacji. Bardzo podobają mi się odwołania swego rodzaju "filozofii" bdsm do rzeczywistości i na odwrót.
    Mam nadzieję, że odpowiedziałam na pytanie, często potrzebuję doprecyzowania, żeby zrozumieć dokładną treść pytania hah.



Wypowiedź wskazuje na submisję. Jest tu przewaga ku temu, bym powiedziała switch w rozumieniu sprawnego spektrum otwartości. Jesteś jednak trudnym przypadkiem, opornym na dyscyplinę. Może skończysz jako brat-sub lub wtedy dopiero zaczniesz. [/quote]

Rozumiem, jestem otwarta na eksperymenty i na zobaczenie, co mi najbardziej pasuje. Mam wrażenie, że czasami jednak mam ochotę na dominację, chociażby w gangbangu. Mam wobec siebie podejrzenia o androgynię, w sensie kręci mnie od zawsze u innych łączenie kontrastów roli płciowych, zastanawiam się czy z nimi u mnie nie jest podobnie. Mam wrażenie, że kiedy czuję bardziej masculine część siebie, to wolę dominować. Ale też ta część objawia się rzadko. Często też dynamika dopasowuje się do osoby, chociaż poczucie mojej tożsamości pozostaje niezależne. Zobaczymy z doświadczeniem, teoretyzować można, ale rzeczy wychodzą w praktyce
Livinette
Użytkownik
#8381415 30.05.2026 19:02:31
    kruszyna pisze:

    [quote=kruszyna][quote=Livinette]Hmm, wiele z tych pojęć wiąże się dla mnie z poszukiwaniami, więc moje definicje mogą być bardziej płynne
    Ale w poliamorii zależy mi na bliskości, intymności nieseksualnej, raczej emocjonalnej więzi, rezonansu dusz czy podejść intelektualnych. Well, poliamoryczność jest dla mnie dobrym rozwiązaniem, łączącym potrzebę intymności i emocji z intensywnością przeżywanych doznań seksualnych. Powiedziałabym, że jestem w tym kontekście ciekawa fwb, ale takim, w którym stawia się na friends, być może lovers w przyszłości.
    W kwestii mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że jedynie internetowo próbowałam uległości np. W sextingu, wspólnym fantazjowaniu.. Nie mam dużego doświadczenia i jest ono praktyczie zerowe w życiu. Dla mnie w uległości fascynująca jest psychologia- ulga idąca za odpuszczeniem kontroli, życie dla kogoś więcej niż samego siebie. Uwielbiam charakter relacji jaka powinna być między domem i subem, oparta o ten wręcz sakralny psychologizm. Mam wrażenie, że uległość jest jakimś "sacrum" w świecie profanum, bardzo podoba mi się połączenie tych metafizycznych sfer w liryce depeszy, o czym mogłabym długo pisać, ale to chyba oddala się od tematu hah...
    Struktura w rozumieniu hierarchii jest dla mnie ważna, ustala granice i możliwości, hierarchizm jest też jedną z hniwersalnych perspektyw, w końcu na nim było oparte setki lat cywilizacji. Bardzo podobają mi się odwołania swego rodzaju "filozofii" bdsm do rzeczywistości i na odwrót.
    Mam nadzieję, że odpowiedziałam na pytanie, często potrzebuję doprecyzowania, żeby zrozumieć dokładną treść pytania hah.



Wypowiedź wskazuje na submisję. Jest tu przewaga ku temu, bym powiedziała switch w rozumieniu sprawnego spektrum otwartości. Jesteś jednak trudnym przypadkiem, opornym na dyscyplinę. Może skończysz jako brat-sub lub wtedy dopiero zaczniesz. [/quote]

Ale z tą poliamorią to mi się nie podoba trochę. Wiesz, tego się samemu nie definiuje jednak. To po latach wychodzi życia w monogamii i doznaniu wyłaczności. To ryzykowne jest o tyle, że jest wiele typów relacji romantycznych i amoria jest jednak emocjonalną pułapką, o czym wiedzą rozwodnicy. Niestety najczęściej ta amoria zahacza się na kimś, z przypadku i powoduje destabilizację osobowości. Wbrew pozorom, poliamoria jest powszechna, ale czasem ludzie konwertują na monoamorię, a potem do początku. Moim zdaniem to jest problem pod względem submisji, bo jakby łamie jej pierwotne kody, sygnifikacje i bardziej wpisuje się w hierarchiczną subkulturę niż emocjonalne partnerstwo z wieloma, lub osobą centralną. [/quote]

To też ciekawy temat, zastanawiałam się dużo nad poliamorią, mam wrażenie, że nie byłabym w stanie jednak tak siebie określić. Jestem młoda i trudno mi powiedzieć, czy kiedykolwiek kogoś kochałam będąc w związkach monogamicznych, a co dopiero kochać kilka osób na raz, jednocześnie. Też mie podoba mi się anarchia w takiej relacji, niemożliwa do osiągnięcia, wymuszone równouprawnienie. Jednak w relacjach są hierarchie, świat jest hierarchiczny. Słyszałam o hierarchicznej poliamorii, ale nie jestem pewna, czy byłabym w stanie utrzymać tego typu relacje na poziomie romamtycznym, nawet w hierarchicznym uporządkowaniu. Z resztą wątek submisji bardzo mnie tu zainteresował. Natura, która jest zaprzeczeniem założeń poliamorycznej równości. Jednocześnie wiem, że chciałabym spróbować seksu z różnymi ludzmi, w różnych układach, i wtedy zobaczyć. Ale zdecydowanie nie rzucać się na głęboką wodę. Ale wątpię, żeby poza instynktem szła za tym intymna więź emocjonalna, romamtyczna. To jest dość złudne, nawet jak byłam w relacjach określone jako romamtyczne, sama nie byłam pewna własnych uczuć... Dzisiaj myślę, że nie wykraczały one poza codzienne zauroczenia.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8381418 30.05.2026 19:51:27
    Livinette pisze:

    [quote=kruszyna][quote=kruszyna][quote=Livinette]Hmm, wiele z tych pojęć wiąże się dla mnie z poszukiwaniami, więc moje definicje mogą być bardziej płynne
    Ale w poliamorii zależy mi na bliskości, intymności nieseksualnej, raczej emocjonalnej więzi, rezonansu dusz czy podejść intelektualnych. Well, poliamoryczność jest dla mnie dobrym rozwiązaniem, łączącym potrzebę intymności i emocji z intensywnością przeżywanych doznań seksualnych. Powiedziałabym, że jestem w tym kontekście ciekawa fwb, ale takim, w którym stawia się na friends, być może lovers w przyszłości.
    W kwestii mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że jedynie internetowo próbowałam uległości np. W sextingu, wspólnym fantazjowaniu.. Nie mam dużego doświadczenia i jest ono praktyczie zerowe w życiu. Dla mnie w uległości fascynująca jest psychologia- ulga idąca za odpuszczeniem kontroli, życie dla kogoś więcej niż samego siebie. Uwielbiam charakter relacji jaka powinna być między domem i subem, oparta o ten wręcz sakralny psychologizm. Mam wrażenie, że uległość jest jakimś "sacrum" w świecie profanum, bardzo podoba mi się połączenie tych metafizycznych sfer w liryce depeszy, o czym mogłabym długo pisać, ale to chyba oddala się od tematu hah...
    Struktura w rozumieniu hierarchii jest dla mnie ważna, ustala granice i możliwości, hierarchizm jest też jedną z hniwersalnych perspektyw, w końcu na nim było oparte setki lat cywilizacji. Bardzo podobają mi się odwołania swego rodzaju "filozofii" bdsm do rzeczywistości i na odwrót.
    Mam nadzieję, że odpowiedziałam na pytanie, często potrzebuję doprecyzowania, żeby zrozumieć dokładną treść pytania hah.



Wypowiedź wskazuje na submisję. Jest tu przewaga ku temu, bym powiedziała switch w rozumieniu sprawnego spektrum otwartości. Jesteś jednak trudnym przypadkiem, opornym na dyscyplinę. Może skończysz jako brat-sub lub wtedy dopiero zaczniesz. [/quote]

Ale z tą poliamorią to mi się nie podoba trochę. Wiesz, tego się samemu nie definiuje jednak. To po latach wychodzi życia w monogamii i doznaniu wyłaczności. To ryzykowne jest o tyle, że jest wiele typów relacji romantycznych i amoria jest jednak emocjonalną pułapką, o czym wiedzą rozwodnicy. Niestety najczęściej ta amoria zahacza się na kimś, z przypadku i powoduje destabilizację osobowości. Wbrew pozorom, poliamoria jest powszechna, ale czasem ludzie konwertują na monoamorię, a potem do początku. Moim zdaniem to jest problem pod względem submisji, bo jakby łamie jej pierwotne kody, sygnifikacje i bardziej wpisuje się w hierarchiczną subkulturę niż emocjonalne partnerstwo z wieloma, lub osobą centralną. [/quote]

To też ciekawy temat, zastanawiałam się dużo nad poliamorią, mam wrażenie, że nie byłabym w stanie jednak tak siebie określić. Jestem młoda i trudno mi powiedzieć, czy kiedykolwiek kogoś kochałam będąc w związkach monogamicznych, a co dopiero kochać kilka osób na raz, jednocześnie. Też mie podoba mi się anarchia w takiej relacji, niemożliwa do osiągnięcia, wymuszone równouprawnienie. Jednak w relacjach są hierarchie, świat jest hierarchiczny. Słyszałam o hierarchicznej poliamorii, ale nie jestem pewna, czy byłabym w stanie utrzymać tego typu relacje na poziomie romamtycznym, nawet w hierarchicznym uporządkowaniu. Z resztą wątek submisji bardzo mnie tu zainteresował. Natura, która jest zaprzeczeniem założeń poliamorycznej równości. Jednocześnie wiem, że chciałabym spróbować seksu z różnymi ludzmi, w różnych układach, i wtedy zobaczyć. Ale zdecydowanie nie rzucać się na głęboką wodę. Ale wątpię, żeby poza instynktem szła za tym intymna więź emocjonalna, romamtyczna. To jest dość złudne, nawet jak byłam w relacjach określone jako romamtyczne, sama nie byłam pewna własnych uczuć... Dzisiaj myślę, że nie wykraczały one poza codzienne zauroczenia.[/quote]


To wszystko, co napisałaś jest jeszcze do wglądu. Z pozoru anarchia nazwijmy to w tego typu relacjach generuje różne rangi i priorytety. Przyjęło się też np. w kulturze arabskiej praktykowanie poligynii- w rzeczywistości jednak, nie jest to równość, kobiety ten wybór nie dotyczy, a wiąże się z odpowiedzialnością prawno- finansową za więcej niż jedną kobietę. Dziś elita chętniej wybiera monogamię, przeciwstawiającą się tak silnej tradycji.
To może zbyt daleko, ale co wiele problemów, to nie jeden.
Ludzie są poliamoryczni, ale bywa to gdzieś na samym dnie ich własnej hierarchii.
Przyglądasz się ścieżkom submisji, poznajesz ten świat, nie trzeba się spieszyć, tu wszyscy są w drodze..
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss